FANDOM


Aktualne Edytuj

Przy wyborze
  • „Nigdy nie odrzucam zaproszenia do tańca.”  p
Przy zbanowaniu
  • „Skoro tak... Poczekam tutaj. Ostrząc szpony i strosząc pióra.”  p
Start
  • „Jeśli miłość polega na tym, że zwykła bliskość już nie wystarczy i pragniesz dosłownie wślizgnąć się wybrankowi pod skórę... To kocham Rakana ponad życie.”  p
  • „Lud Vastajów nazwał cały świat - nadaliśmy imiona drzewom, wiatrowi, górom. Znamy ich moc.”  p
  • „Świat ma wielki dług wobec Vastajów. Jestem tu, by go odebrać.”  p
  • „Jestem tylko zwykłą dziewczyną. Zwykłą dziewczyną z nieskończonym zapasem śmiercionośnych piór.”  p
  • „Któregoś dnia pewnie nazwą mnie zbrodniarką wojenną... Ale jeszcze nie dziś.”  p
  • „Przysięgliśmy sobie wierność w samym środku bijatyki w pewnej karczmie. Cuchnęło tam rzygowinami, potem, krwią. Było taaak romantycznie...”  p
  • „Och, cisza. Cudowna. Niczym Rakan. Trochę za nim tęsknię. Mimo że jest głośny jak diabli.”  p
  • „Potnijmy ich na kawałeczki.”  p
Start obok  Rakana
  •  Rakan: „Dobra, chodźmy! Którędy teraz?”  p
    •  Xayah: „Trzymaj się planu.”
      •  Rakan: „To my mamy plan?”
        •  Xayah: „Zawsze mamy plan.”
          •  Rakan: „O... Naprawdę?”
  •  Xayah: „Och... Wszyscy grają mi dziś na nerwach.”  p
    •  Rakan: „Wiem, co poprawi ci humor.”
      • Razem: „MASOWY MORD!”
  •  Rakan: „Hej! Mam plan.”  p
    •  Xayah: „TY masz plan?”
      •  Rakan: „Tak. Pójdę na żywioł!”
        •  Xayah: „To raczej przeciwieństwo planu.”
  •  Rakan: „Jesteś tego pewna?”  p
    •  Xayah: „Tak trzeba.”
      •  Rakan: „Bądź ostrożna.”
        •  Xayah: „I kto to mówi.”
  •  Xayah: „Jeśli coś pójdzie nie tak...”  p
    •  Rakan: „Coś zawsze idzie nie tak.”
      •  Xayah: „Nie zawsze!”
        •  Rakan: „Prawie zawsze?”
          •  Xayah: „Coś PRAWIE zawsze idzie nie tak!”
            •  Rakan: „Właśnie dlatego tu jestem.”
  •  Rakan: „No więc... yyy... W tej misji mamy... Eee...”  p
    •  Xayah: „Udajesz głupiego?”
      •  Rakan: „No, tego... Nie muszę pamiętać planu, jeśli ty go znasz.”
  •  Rakan: „Kiedy to zrobimy?”  p
    •  Xayah: „Wkrótce, kotku. Nie śpiesz się tak.”
Atak
  • „Tańcz, jakby od tego zależało twoje życie.”  p
  • „Tańcz!”  p
  • „Przebieraj nogami albo pożegnaj się z palcami.”  p
  • „Kompromis. Co za męka.”  p
  • „Jeszcze raz nazwiesz mnie uroczą.”  p
  • „TAK właśnie rozprawiam się z niechcianymi wielbicielami.”  p
  • „Zapobiegawczo mówię... NIE.”  p
  • „Spróbuj nadążyć!”  p
  • „Taniec ze mną kończy się rozlewem krwi.”  p
  • „Słuchaj. Co. Mówię.”  p
  • „Hmm... co by tu odciąć?”  p
  • „Nie zwykłam chodzić na kompromisy.”  p
  • „Zawsze znajduję słabe punkty.”  p
  • „Tysiąc cięć to zaledwie początek.”  p
  • „Krwawisz od piórka? Delikatną masz skórę...”  p
  • „Przemoc to moja ulubiona forma negocjacji.”  p
  • „Moje pióra są bezcenne.”  p
  • „Sprawiam, że chaos tańczy.”  p
  • „Skończyły mi się drugie szanse. Przykro mi.”  p
  • „Słuchanie. Taka prosta czynność.”  p
  • „Dobra, niech tak będzie.”  p
  • „Nawlekam igłę.”  p
  • „Przestań się mazgaić, to tylko pióro.”  p
  • „Sulalesh!”  p
  • „W tańcu zawszę prowadzę.”  p
  • „Już dawno straciłam cierpliwość.”  p
  • „Vastajańskie pióro to dar godny króla.”  p
  • „Ten świat należał do nas.”  p
  • „Dźgnął cię ktoś kiedyś piórem?”  p
  • „Hurra, nowy cel do rzucania nożami.”  p
  • „Basi komo yu techa.”  p
  • „Pozostawiam paskudne blizny.”  p
  • „To tylko malutki kolec.”  p
Atak w pobliżu  Rakana
  •  Xayah : „Dobrze się tam bawisz?”  p
    •  Rakan : „Nie słyszę, zbyt dobrze się tu bawię!”
  •  Rakan : „Walka jest TU, przy mnie!”  p
    •  Xayah : „Wszędzie toczy się ta sama walka!”
  •  Xayah : „Zajmiesz się tym?!”  p
    •  Rakan : „Jeszcze jak!”
  •  Xayah : „Wszyscy grają mi dziś na nerwach!”  p
    •  Rakan : „Nawet ja?”
      •  Xayah : „Ty nie, skarbie.”
  •  Rakan : „Może powinniśmy dać im szansę w walce?”  p
    •  Xayah : „Tylko jeśli chcemy się zabawić!”
  •  Rakan : „Kogo mam grzmotnąć?”  p
    •  Xayah : „Kogokolwiek!”
  •  Xayah : „Przypomniała mi się nasza pierwsza randka.”  p
    •  rakan : „To były czasy!”
  •  Xayah : „Mogę się wtrącić, Rakanie?”  p
    •  Rakan : „Proszę bardzo, miyala.”
  •  Rakan : „To było piękne, skarbie!”  p
  •  Rakan : „Widziałaś to?!”  p
    •  Xayah : „Jakżeby inaczej.”
  •  Xayah : „Spraw, by nas zapamiętali.”  p
    •  Rakan : „Nigdy nie zapomną!”
  •  Xayah : „Pokażmy im, na co nas stać.”  p
    •  Rakan : „Z dziką chęcią!”
  •  Rakan : „Lubisz, kiedy daję łupnia głupcom?”  p
    •  Xayah : „Wiesz, że tak!”
  •  Rakan : „Taki jest plan, tak?”  p
    •  Xayah : „Teraz tak!”
  •  Rakan : „Co chcesz robić później?”  p
    •  Xayah : „Chodzi mi po głowie taka jedna rzecz.”
  •  Rakan : „Jesteś głodna?”  p
    •  Xayah : „Możemy pomówić o tym później?”
      •  Rakan : „Ale... ale... Szama!”
  •  Xayah : „Dobrze dziś wyglądasz!”  p
    •  Rakan : „Dla ciebie wszystko, skarbie!”
  •  Rakan : „Niech no ja ich dorwę!”  p
    •  Xayah : „Rakan aż promienieje entuzjazmem.”
  •  Rakan : „Już ja im pokażę!”  p
    •  Xayah : „Uwieeelbiam twoją energię.”
  •  Rakan : „Czy któryś z tych głupców jest nam potrzebny?”  p
    •  Xayah : „Ani jeden.”
  •  Xayah : „Odezwij się!”  p
    •  Rakan : „Nie mogę, młócę!”
  •  Rakan : „Jestem z tobą!”  p
  •  Xayah : „Jestem z tobą!”  p
  •  Xayah : „Ile czasu minęło od naszego ostatniego tańca?”  p
    •  Rakan : „Za dużo!”
  •  Rakan : „Ale głupio wyglądają!”  p
    •  Xayah : „Zgraja dziwaków.”
  •  Rakan : „Ile starć musimy wygrać?”  p
    •  Xayah : „WSZYSTKIE!”
Bezruch obok  Rakana
  •  Rakan nuci.  p
  •  Rakan: „O tak...” (Zaczyna nucić)  p
  •  Rakan nuci.  p
  •  Rakan: Nuci.  p
    •  Xayah: „Oho, no to jedziemy od nowa.” (Próbuje nucić) „Jestem, skarb...” (Nadal próbuje) „Do licha, nakręca mnie.” (Nadal próbuje) „Złotko, nie pamiętam słów.”
  • „Ba...”  p
Ruch
  • „Sabotaż wymaga czasu i cierpliwości. No i mnóstwa sztyletów z piór. ”  p
  • „Zrobię wszystko, co trzeba. Dwa razy. Tak na wszelki wypadek.”  p
  • „Kompromis jest TAKI rozczarowujący... ”  p
  • „O! Urodziłam się, by mierzwić pióra. ”  p
  • „Nasza vastajańska esencja niknie z każdym dniem.”  p
  • „Odpocznę, kiedy przywrócę świetność naszej ojczyźnie!”  p
  • „Wszystkie kobiety pragną Rakana... Nawet nie mają pojęcia, jak się nim zająć. ”  p
  • „Powiadają, że nie wiem, kiedy przestać. Tak jakby to była słabość. ”  p
  • „My, vastajowie, jesteśmy jedynie w połowie tak wspaniali, jak kiedyś.”  p
  • „Bunt rozgrzewa krew w moich żyłach.”  p
  • „Nikt nie stanie mi na drodze.”  p
  • „Czcze pogaduszki z przypadkowymi ludźmi nie należą do moich zainteresowań.”  p
  • „Jeśli nasza egzystencja wprowadza chaos w życie innych, to trudno.”  p
  • „Rozmowy z ludźmi sprawiają, ze mam ochotę kogoś dźgnąć. I tak zwykle się kończy.”  p
  • „Historie piszą jedynie zwycięzcy. Pora napisać kolejny rozdział.”  p
  • „Karczemne bijatyki same mnie znajdują.”  p
  • „Chaos jest pożądanym stanem natury.”  p
  • „Vayon tan wa.”  p
  • „Naturę ciągnie ku chaosowi. Pogódź się z tym, albo polegnij.”  p
  • „Nienawidzę każdego, kto nie jest mną. Albo Rakanem.”  p
  • „Natura jest dzika i nieujarzmiona. Brak jej stabilności.”  p
  • „Ludzie są... tacy ślepi.”  p
  • „Moim duchowym zwierzęciem jest pająk.”  p
  • „Gdyby Rakan tu był, migdalilibyśmy się, aż jucha poszłaby mu z uszu. On to uwielbia.”  p
  • „Ionianie nigdy się nie uczą.”  p
  • „Magia nie jest jakąś tam rzeką, której nurt można łatwo zmienić. To kipiąca toń, która pochłania wszystko, co do niej wpadnie.”  p
  • „Nienawidzę kwiatów. Miniaturowe czaszki na gałązkach to inna sprawa.”  p
  • „Czasem ludzie umierają w imię słusznej sprawy. To znaczy... mojej. Dlatego jestem optymistką.”  p
  • „Mmm, uwielbiam pochmurne dni.”  p
  • „Wolę pracować w nocy, no bo wiesz - słońce, światło - fuj.”  p
  • „Pandemonium nie odstępuje mnie na krok. Zupełnie jak szczeniak, którego się raz nakarmiło.”  p
  • „Ionia była taka cudowna, zanim ludzie ujarzmili całą tę dziką, zabójczą magię.”  p
  • „Dawniej magia była wszędzie. Albo jak mówią Vastajowie: Om upos sat.”  p
  • „Nasz bunt zrodził się z wścibstwa Ionii.”  p
Ruch w pobliżu  Rakana
  •  Rakan : „Hey, Xayah.”  p
    •  Xayah : „No?”
      •  Rakan : Jesteś sexy.”
  •  Xayah : „Odwracaj ich uwagę.”  p
    •  Rakan : „To nie powinien być problem.”
  •  Rakan : „Wszystko gra?”  p
    •  Xayah : „Tak.”
      •  Rakan : „Zbyt wiele na siebie bierzesz.”
        •  Xayah : „Tak trzeba.”
  •  Rakan : „Dokąd idziemy?”  p
    •  Xayah : „Zapomniałeś, jaki jest plan?”
      •  Rakan : „Nie, ja... Tak. A widziałaś moją pelerynę?”
  •  Xayah : „Pamiętasz wodospad Ahvy?”  p
    •  Rakan : „Tak.”
      •  Xayah : „Chciałabym go znów zobaczyć.”
        •  Rakan : „Cóż, postaram się więc nie zginąć.”
  •  Rakan : „Kochanie..?”  p
    •  Xayah : „Tak..?”
      •  Rakan : „Patrz na mnie.”
  •  Xayah : „Coś ty sobie myślał?”  p
    •  Rakan : „Tam?”
      •  Xayah : „Tak.”
        •  Rakan : „Nic. Ja nigdy nie myślę. Fuj, myślenie?”
  •  Rakan : „Jakim cudem ludzie nie słyszą magii?”  p
    •  Xayah : „Są zbyt zajęci ciągłym budowaniem.”
      •  Rakan : „Dlaczego?”
        •  Xayah : „Bo się... boją?”
  •  Rakan : „Dzięki.”  p
    •  Xayah : „Za co?”
      •  Rakan : „Że nie powiedziałaś: <<A nie mówiłam?>>.”
  •  Xayah : „Dobra. Ostatnim razem to była moja wina.”  p
    •  Rakan : „Ale co?”
      •  Xayah : „Dobra odpowiedź.”
  •  Rakan : „Wyjdziesz dziś za mnie?”  p
    •  Xayah : „Zapytaj mnie jutro.”
      •  Rakan : „Jak co dzień.”
  •  Rakan : „Kochasz mnie dlatego, że jestem piękny, czy dlatego że jestem seksowny?”  p
    •  Xayah : „Nie teraz.”
      •  Rakan : „Miłość jest okrutna!”
  •  Rakan : „Co będzie później?”  p
    •  Xayah : „Ehh... Kolejna droga, kolejny horyzont.”
      •  Rakan : „Mhm... Dobrze.”
  •  Rakan : „Będzie dobrze.”  p
    •  Xayah : „Damy radę.”
      •  Rakan : „Heh... Przecież wiem.”
  •  Rakan : „Wiesz, że cię kocham.”  p
    •  Xayah : „Oh! Tego co nas łączy nie da się opisać jakimś marnym, ludzkim słowem.”
  •  Rakan : „Zwróciłaś uwagę na niebo?”  p
    •  Xayah : „Jest piękne.”
      •  Rakan : „Nie tak piękne jak ty.”
  •  Rakan „Jestem Rakan!”
    •  Xayah : „E,co to za dziwna wymowa?”  p
      •  Rakan : „Próbuje czegoś nowego,podoba ci się?”
        •  Xayah : „Nie,nie specjalnie.”
  •  Xayah „Jeśli będzie mnie potrzebował zagwiżdż,umiesz gwizdać,prawda?”  p
    •  Rakan : „Fiu fiu.”
      •  Xayah : „Nie,to nie było gwizdanie.”
  •  Xayah „Jeśli nie chcesz tego robić...”  p
    •  Rakan : „Nie,chce!”
      •  Xayah : „Jesteś tu tylko z mojego powodu...”
        •  Rakan : „A tam...walka o wolność jest korzystna dla mojego wizerunku.”
  •  Rakan „Jak się nazywa to,co ludzie mają na stopach?”  p
    •  Xayah : „Buty. ”
      •  Rakan :„Potrzebuje butów,czerwonych,bez nich zginę jak nic.”
  •  Rakan „Mówiłem ci,że cię kocham? ”  p
    •  Xayah : „ Tak,ale możesz powtórzyć.”
      •  Rakan : „ Kocham cię.”
  •  Rakan „Dlaczego nigdy nie mówisz tak?”  p
    •  Xayah :„Bo wtedy przestałbyś pytać.”
  •  Rakan „Możemy tu po prostu zostać?”  p
    •  Xayah: „Musimy iść dalej.”
  •  Rakan „Xayah,chyba mamy problem.”  p
    •  Xayah „Chyba czy na pewno?”
      •  Rakan „Na pewno mamy problem?”
  •  Xayah „Jestem taka zmęczona...”  p
    •  Rakan : „Musisz odpocząć skarbie.”
      •  Xayah: „Wszyscy pokładają we mnie nadzieje...”
        •  Rakan"..Wszyscy mogą poczekać.”
  •  Rakan „Co byś zrobiła,gdybym umarł?”  p
    •  Xayah: „Spaliłabym świat do gołej ziemi,a z popiołów zbudowałbym zamek,w którym mieszkałabym sama do końca swoich dni.”
      •  Rakan „Ojej,jesteś kochana.”
  •  Xayah „Blizny są naprawdę seksowne.”  p
    •  Rakan: „Dobra,zafunduje sobie więcej.”
  •  Xayah „Dokąd idziemy?”  p
    •  Rakan: „Dokądkolwiek dusza zapragnie”
  •  Rakan „Jak ci się dziś podobam?”  p
    •  Xayah:Bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro”
  •  Xayah „Czy jesteś ze mną szczęśliwy,Rakanie?”  p
    •  Rakan: „Z każdym dniem coraz bardziej.”
  •  Xayah „Miałam szczęście że na ciebie trafiłam.”  p
    •  Rakan: „Nie,to ja miałem szczęście”
  •  Xayah „Daje słowo,kiedyś mnie wykończysz.”  p
    •  Rakan: „ Nie mam nic przeciwko”
  • „Rakan pyta w vastajańskim.”  p
    • „Xayah odpowiada.”
      • „Rakan i Xayah się śmieją.”
  •  Xayah „Jeśli los nas rozdzieli,odnajdę cię.”  p
    •  Rakan: „Nic nas nie rozdzieli.”
      •  Xayah: „Już się oddalasz!”
        •  Rakan: „Wcale nie!Tylko odrobinę.”
  •  Rakan „Cóż za piękno,wdzięk i styl.”  p
    •  Xayah: „Oh,dziękuje kochanie”
      •  Rakan: „Tak...no jasne że mówiłem o tobie,skarbie.”
  •  Xayah „Musisz być bardziej ostrożny.”  p
    •  Rakan: „Jeśli ktoś ma zginąć pierwszy,to ja.Nie zniósłbym twojej śmierci.Zresztą w czerni nie jest mi do twarzy.”
Ruch, gdy  Rakan jest dalej
  •  Xayah „Bądź ostrożny!”  p
    •  Rakan: „Kotku,ja kicham na ostrożność”
  •  Xayah „Wszystko gra?”  p
    •  Rakan: „Ha!Co za emocje!”
  •  Rakan „Nie powiesz mi że nie byłaś pod wrażeniem. ”  p
    •  Xayah: „Czego?”
      •  Rakan „Tak ogólnie.Mojej wspaniałości”
  •  Xayah „Skarbie,co robisz?”  p
    •  Rakan „Nie mogę zginąć wyglądając tak dobrze”
  •  Rakan „Może później zjemy jakieś ludzkie pożywienie?”  p
    •  Xayah „Zapraszasz mnie na kolacje?”
      •  Rakan „Czekoladę!”
        •  Xayah „Nie to miałam...”
          •  Rakan „Będziemy jeść czekoladę!”
  •  Xayah „Pamiętasz jaki jest plan?”  p
    •  Rakan „Nie,ale bierzmy się do dzieła”
  •  Rakan „Mam chytry plan.”  p
    •  Xayah „Serio,jaki?”
      •  Rakan| „Nie powiem ci.Na tym polega jego chytrość.”
  •  Rakan „Chyba onieśmielasz ludzkie kobiety.”  p
    •  Xayah„Tak,no i?”
      •  Rakan„To całkiem gorące”
  •  Rakan „Pokazać im mój taniec?”  p
    •  Xayah „Pokaż im swój taniec.”
  •  Rakan „Myślisz o mnie?”  p
    •  Xayah| „Jestem trochę zajęta.
      •  Rakan „Czuje się bardzo dotknięty.
  •  Xayah „Kotku co ja ci mówiłam?”  p
    •  Rakan „Postaraj się nie zginąć?”
  •  Rakan „Widziałaś jakie mieli na sobie ubrania?”  p
    •  Xayah| „Taa,bezguścia.”
  •  Rakan „Rakan przybył na miejsce!”  p
    •  Xayah „Widzę.Wszyscy cię widzą.”
      •  Rakan „Taak i to mi się podoba!”
  •  Rakan „Mogę zacząć?”  p
    •  Xayah „Chcesz zacząć?”
      •  Rakan „No to zaczynajmy!”
  •  Rakan „Jestem Skromnym artystą.”  p
    •  Xayah „Naprawdę kochanie?.”
      •  Rakan „Ta,wymiatam.”
  •  Rakan „No no,a cóż to za ślicznotka?!”  p
    •  Xayah „Nie pora na to kochanie.”
      •  RakanNa to zawsze jest pora!”
  •  Rakan „Ej,ja cię nie zabije,ona to zrobi.Przywitaj się skarbie.”  p
  •  Rakan „Ja się tym zajmę złotko.”  p
    •  Xayah „Czyżby?”
      •  Rakan „Miałem...e,tak.”
  •  Rakan „Jak długo będziemy walczyć?”  p
    •  Xayah „Aż magia i my sami będziemy wolni!”
      •  Rakan „Czyli tak do obiadu??”
  •  Xayah „Pamiętasz którędy biegnie nasza droga odwrotu?”  p
  •  Rakan „Skąd będziemy wiedzieć że plan się powiódł?”  p
    •  Xayah „Nadal będziemy żywi.”
  •  Xayah „Woo,kręć tym pierzastym ogonkiem kotku!”  p
    •  Rakan „Nie traktuj mnie jak kawałek mięcha”
  • „Kaka,Kaka!”  p
    •  Xayah „Użyłeś tajnego zawołania,wszystko w porządku?
      •  Rakan „To my mamy tajne zawołanie?Po prostu lubię ten dźwięk,kaka!”
  •  Xayah „Ej, musisz przyjść tutaj,eh,nieważne.Po prostu idź tam tędy.”  p
    •  Rakan| „Nikt nie ma nade mną kontroli!”
      •  Xayah| „Jasne kotku.”
  •  Xayah „Oczy dookoła głowy skarbie!”  p

 Rakan „Ha,żadna nowość!”

  •  Rakan „Co byś zrobiła gdybym zniknął?”  p
    •  Xayah „Już zawsze czułabym pustkę w sercu.”
  •  Rakan „Dobrze ci ze mną?”  p
  •  Rakan „Idę na żywioł!”  p
    •  Xayah „A to ci niespodzianka.”
  •  Rakan „Zaraz wracam!”  p
    •  Xayah „Na pewno”
      •  Rakan „A kto może wiedzieć coś na pewno?”
        •  Xayah} „Ty!Ty możesz to wiedzieć na pewno
  •  Xayah „Kocham cię!”  p
Prowokacja
  • „Błagam. Dla dobra nas wszystkich. Idź już sobie.”  p
  • „Zamorduję cię tysiące razy.”  p
  • „Że niby mam się teraz czuć onieśmielona? Nie wiem, co tu się dzieje.”  p
  • „Nie zmuszaj mnie do wysiłku. Nie jestem w nastroju.”  p
  • „Mogę cię znienawidzić na śmierć?”  p
  • „Nie wiem nawet, od czego w ogóle zacząć.”  p
  • „Uduszę każdego geniusza, który powie, że jestem nerwowa.”  p
  • „Przyrżnę twojej duszy prosto w twarz.”  p
Prowokując razem z  Rakanem
  •  Rakan: „Nie zabiję cię. Ona to zrobi.”  p
    •  Xayah: „Miło cię nie poznać!”
  •  Rakan: „Pocałuj mnie, skarbie.”  p
    •  Xayah: „Teraz?”
      •  Rakan: „Niech sobie popatrzą przed śmiercią.”
Prowokując bohatera wsparcia, który nie jest  Rakanem
  • „Rusz tyłek i idź zarobić dla mnie kulkę. Jak dżentelmen.”  p
  • „Choć nie jesteś Rakanem, nawet dajesz radę.”  p
  • „Jeśli nam się uda, postrzelą tylko jedno z nas.”  p
  • „Blokuj uderzenia. Proszę.”  p
  • „Przynieś mi chlubę, a ci się odwdzięczę, jasne?”  p
  • „Jak mam niby pracować z... ekh... czymś takim jak to?”  p
  • „Nie przynieś mi wstydu.”  p
Prowokując  Ahri
  • „Chcesz być śmiertelniczką? Jesteś mu'takl.”  p
  • „Zdradzasz swoje dziedzictwo, Ahri.”  p
Prowokując  Amumu
  • „O... Biedna mała mumia! Chodź, zabiorę cię do domu.”  p
Prowokując  Aurelion Sola
  • „Nie skrzywdzę cię, kosmiczny smoku. Razem sięgnęlibyśmy gwiazd.”  p
Prowokując  Barda
  • „Już za chwilę się rozczarujesz.”  p
Prowokując  Caitlyn
  • „Kto cię ubiera? Zwolnij go. Jak najszybciej.”  p
Prowokując  Camille
  • „Chwila, magiczne nogi-miecze? To jakiś żart?”  p
Prowokując  Ekko
  • „Kolejna oś czasu, w której spuszczę ci łomot?”  p
Prowokując  Garen
  • „Kiedy skończę z Ionią, przybędę do Demacii.”  p
Prowokując  Illaoi
  • „Gdzie dostanę taką cudną torebkę chtonicznych bóstw? Mają fioletowe? Bóstwa. Nie torby.”  p
Prowokując  Iverna
  • „Sprawię, że twoje szczęście wyparuje.”  p
Prowokując  Kleda
  • „Chcę przemierzyć z tobą cały świat.”  p
Prowokując maga
  • „Magowie mają fart, jak rzucą słabą klątwę.”  p
  • „Magowie? Zbyt nieznośni, by przeżyć.”  p
Prowokując  Rammusa
  • „Na pewno jest okej?”  p
Prowokując  Rengara
  • „Nie chcę przelewać Vastajańskiej krwi, Rengarze.”  p
Prowokując  Tahm Kencha
  • „Swoim gadaniem tylko zakłócasz tę cudowną ciszę.”  p
Prowokując  Urgota
  • „Jesteś obleśny. Nie zmieniaj się.”  p
Prowokując  Vi
  • „I to ma niby być buntowniczka?”  p
Prowokując  Vladimira
  • „I ty niby jesteś wampirem?”  p
Prowokując  Wukonga
  • „Nie powinniśmy ze sobą walczyć.”  p
Prowokując Yordla
  • „Yordlowie. Dlaczego w ogóle istnieją?”  p
  • „To przez Yordlów nikt nie traktuje nas, Vastajów, poważnie.”  p
  • „Dobra, kto zaprosił tu Yordla?”  p
Reakcja na prowokację
  • „Czy to mnie obraża? No nie wiem.”  p
  • „Auć. Aż mnie duma zabolała.”  p
  • „Nie słuchałam cię ani przez chwilę, ale jestem oburzona.”  p
  • „Uważaj na słowa. I strzeż się.”  p
  • „Powiedz to moim piórom.”  p
Reakcja na prowokację z  Rakanem
  •  Xayah: „Aha! Teraz chyba powinniśmy zacząć się śmiać.”  p
    •  Rakan: „Niby z czego?”
  •  Xayah: „Uśmiechaj się i kiwaj głową, skarbie.”  p
    •  Rakan: „Możemy już iść?”
Żart

Xayah próbuje oderwać się od ziemi przy pomocy swojego płaszcza.

  • „Hm... Och...! Psiakrew!”  p
Reakcja na żart
  • „Nie śmieję się. Musiałam powiedzieć to głośno, inaczej nie zrozumiesz.”  p
  • „Następnym razem bardziej się postaraj.”  p
  • „Ha, ha, ha.”  p
  • „Hahaha! Nawet nie wiem, o co ci chodzi.”  p
  • „O, spójrz! Mam to głęboko w nosie.”  p
  • „Po prostu... Nie.”  p
Po kupieniu przedmiotu
  • „Cena jest za wysoka, ale muszę to mieć.”  p
  • „Chcę kupić wszystko.”  p
  • „To bez dwóch zdań coś dla mnie.”  p
  • „No co mi tam! Zasłużyłam na to.”  p
  • „Wiem, że cena jest wygórowana, ale zaszaleję.”  p
  • „Skąd wzięły się te wszystkie cudowne rzeczy?”  p
  • „Czy te produkty zostały pozyskane w sposób etyczny?”  p
  • „Nie ma jakiejś zniżki dla magicznych stworzeń?”  p
  • „Czy naprawdę tego potrzebuję? Aaa... tak!”  p
  • „Nie dostanę jakiegoś rabaciku?”  p
Kiedy  Rakan ją wyleczy
  •  Rakan: „Wszystko gra?”  p
    •  Xayah: „Teraz tak.”
  •  Rakan: „Pomogłem!”  p
    •  Xayah: „Dzięki, skarbie.”
  •  Rakan: Wysyła całusa.  p
    •  Xayah: Wysyła całusa.
  •  Rakan: „Proszę bardzo!”  p
    •  Xayah: „Dziękuję!”
  •  Xayah: „Dziękuję!”  p
    •  Rakan: „Polecam się!”
  •  Rakan: „Pomogło?”  p
    •  Xayah: „Bardzo!”
  •  Xayah: „Ojej, ale Ty o mnie dbasz!”  p
    •  Rakan: „Jak zwykle.”
  • „Dziękuję złotko!”  p
Po użyciu  Wezwania Ostrzy
  • „NIE!”  p
  • „NIE!”  p
  • „Niee!”  p
  • „Nie!”  p
  • „Siad!”  p
  • „A masz!”  p
  • „Dobrze ci tak!”  p
  • „Mam cię!”  p
  • „Mam cię!”  p
  • „Mam cię.”  p
  • „Przyszpiliłam cię!”  p
  • „Ups, masz za swoje!”  p
  • „Ups, masz za swoje.”  p
Po użyciu  Nawałnicy Piór
  • „Ha! Aż pióra lecą!”  p
Po zabójstwie bohatera
  • „No co? Przeszkadzali mi.”  p
  • „W kategorii przeszkód ta zasłużyła na... 3 punkty na 10.”  p
  • „Ktoś jeszcze chce spróbować?”  p
  • „Dzięki za miły taniec.”  p
  • „Niewielu może za mną nadążyć.”  p
  • „Dobra, kto następny?”  p
  • „Pała, za chęci.”  p
  • „Dostali na co zasłużyli.”  p
  • „Targają mną emocje.”  p
  • „To za Vastajów.”  p
  • „Cóż, próbowali mnie zatrzymać.”  p
  • „No. I po sprawie.”  p
  • „Hmm... uniki są chyba twoją słabą stroną.”  p
  • „Ostrzegałam cię. Chwila, ostrzegłam cię? Cholera, moja wina.”  p
  • „Tiaaa. Bułka z masłem.”  p
Po zabiciu bohatera będąc obok  Rakana
  •  Rakan: „Tak trzymać, skarbie.”  p
    •  Xayah: „Ojej. To nic wielkiego.”
  •  Rakan: „To ja zrobiłem?”  p
    •  Xayah: „Nie. To moja sprawka.”
      •  Rakan: „Ktoś liczy głowy?”
        •  Xayah: „Tak, ja liczę.”
  •  Rakan: „Miala, pomogłem ci, prawda?”  p
    •  Xayah: „Bez Ciebie nie dałabym rady, Miali.”
  •  Rakan: „Zawsze, kiedy to robisz, doprowadzasz mnie do szaleństwa.”  p
    •  Xayah: „Cóż, w takim razie powinnam powtarzać to częściej.”
  •  Rakan: „Czy oni w ogóle się starali?”  p
    •  Xayah: „Pewnie tak. Ale nas jest aż dwoje.”
  •  Rakan: „Uwielbiam patrzeć, jak zabijasz.”  p
    •  Xayah: „Uwielbiam dla Ciebie zabijać.”
      •  Rakan: „Chodźmy się całować.”
  •  Rakan: „Haha, a nie mówiłem?!”  p
    •  Xayah: „Rakanie! Nie napawajmy się zwycięstwem. Za bardzo...”
  •  Rakan: „Czy sobie na to zasłużyli?”  p
    •  Xayah: „Z całą pewnością.”
  •  Rakan: „Dlaczego tak łatwo ich pokonać?”  p
    •  Xayah: „Ulepiono ich z innej gliny niż Nas.”
  •  Xayah: „To było vastajańskie pożegnanie.”  p
    •  Rakan: „Czy vastajańskie pożegnanie to nie przypadkiem "Ouula vaash"?”
      •  Xayah: Dałbyś się trochę pochełpić, Rakanie.”
  •  Rakan: „Widziałaś TO?! Heh, to było niesamowite!”  p
    •  Xayah: „Dobra robota, skarbie.”
  •  Rakan: „Nie byli w stanie dotrzymać Ci kroku.”  p
    •  Xayah: „Tylko Ty to potrafisz, Rakanie.”
Po zabiciu  Ahri
  • „Szkoda, że nie miała tylu żyć, co ogonów.”  p
Po zabiciu  Lux
  • „Była jak świetlisty promyczek. Nienawidzę słońca.”  p
Po zabiciu  Taliyah
  • „I tak się właśnie kończy zuchwały optymizm.”  p
Po zabiciu Vastaja
  • „Trzeba było się do nas przyłączyć.”  p
  • „To wszystko twoja wina.”  p
  • „Lud Vastajów będzie śpiewał o tobie pieśni. Obiecuję.”  p
  • „Mutakhul.”  p
  • „Haa... Szkoda. Za życia byłoby z ciebie więcej pożytku.”  p
  • „Rozlew Vastajańskiej krwi to zawsze marnotrawstwo.”  p
  • „Taita bitter vrashl”  p
  • „Nie było innego wyjścia.”  p
Po zabiciu stwora
  • „Ugh. Trudno znaleźć dobrych pomocników.”  p
  • „Następny.”  p
  • „W życiu nic nie jest łatwe. Ale to była pestka.”  p
  • „To było zbyt łatwe, ale i tyle w tym radochy.”  p
  • „Nie rób sobie wyrzutów. To tylko magicznie ożywione płachty materiału.”  p
  • „Bezmyślnie wmaszerowali prosto na spotkanie ze śmiercią. Jak wszyscy w Noxusie.”  p
  • „Stracili głowę. Dosłownie i w przenośni.”  p
Po zdobyciu Pentakilla
  • „Hurra, wszyscy zginęli.”  p
  • „Tak naprawdę to raczej zwykła jatka niż pogrom.”  p
  • „Szkoda, że nie mogli widzieć własnych min.”  p
  • „Może trochę przesadziłam.”  p
  • „Nie żartowałam, mówiąc, że nikt nie stanie mi na drodze.”  p
  • „Zwycięstwo Vastajów.”  p
Po zniszczeniu wieży
  • „Magia znów jest nieskrępowana.”  p
  • „Rozwiązałam mistyczny węzeł.”  p
  • „Kolejna irytująca miernota obrócona w pył.”  p
  • „Wal się! Tak jest.”  p
  • „Och, mogłabym teraz tańczyć, ale robota czeka.”  p
  • „Czujesz przepływającą wokół magię? Ja tak.”  p
  • „Z sabotażem mi do twarzy.”  p
  • „Zdarzyło mi się rozwalić jeden albo dwa święte obeliski.”  p
  • „Udrożnię strumień vastajańskiej energii.”  p
  • „Każdy upadający totem dodaje sił Vastajańskiej sprawie.”  p
  • „Powstajemy.”  p
  • „Kolejne Vastajańskie zwycięstwo.”  p
  • „Naprawdę powinni się zgłosić po odszkodowanie do tych murarzy.”  p
  • „Hmm. Kiepska konstrukcja. Zero standardów.”  p
  • „Licha konstrukcja. Od A do Z.”  p
Po umiejscowieniu  totemu
  • „Muszę znać każdy ich ruch.”  p
  • „Czasem muszę się sama o siebie zatroszczyć.”  p
  • „Szpieg pośród traw.”  p
  • „Potrzebuję dobrego punktu obserwacyjnego.”  p
  • „Rozejrzymy się dookoła.”  p
  • „To okolica w sam raz na zasadzkę.”  p
  • „Nigdy nie wpadam w sidła bez przygotowania.”  p
  • „Mhmm, nienawidzę niespodzianek. No chyba, że ja je robię.”  p
  • „Dojrzyj wroga. Przeniknij jego umysł.”  p
  • „Paliwem napędowym buntu jest zwiad.”  p
Po zniszczeniu  totemu
  • „To nie będzie im już potrzebne.”  p
  • „Giń, mały nieożywiony szpiegu.”  p
  • „Znalazłam i zabiłam.”  p
  • „Prrr. Dobrze, że nie zrobiłam nic żenującego.”  p
  • „Istnieje co najmniej jeden sposób na oślepienie wroga.”  p
  • „Cóż, to po prostu naruszenie prywatności.”  p
W czasie  Powrotu
  • „Pójdę już. Gdzie? Jak najdalej stąd. I tyle.”  p
  • „Cóż, nuda.”  p
  • „Nudzę się.”  p
Kiedy  Rakan  wraca do bazy
  • „Musimy iść.”  p
  • „Czekaj na mnie!”  p
  • „Zmywam się.”  p
  • „Nie idź beze mnie.”  p
  • „Wybierasz się gdzieś?”  p
  • „W sumie.”  p
Taniec
  • „Zatańcz ze mną!”  p
  • „O tak! Zatańczmy!”  p
  • „O tak! Dalej!”  p
  • „Tak jest! Włóż w to serce!”  p
  • „Rozruszaj się!”  p
  • „Tak jest!”  p
Ping "Brak wroga" (dla  Rakana)
  • „Nie ma ich.”  p
  • „Zniknęli!”  p
  • „Straciłam ich z oczu!”  p
  • „Wróg zniknął!”  p
  • „Wróg zniknął.”  p
  • „Nie widzę ich!”  p
  • „Nie mogę ich znaleźć!”  p
Ping "Niebezpieczeństwo" (dla  Rakana)
  • „Skarbie uważaj!”  p
  • „Uważaj!”  p
  • „Bądź czujny!”  p
  • „Oczy szeroko otwarte!”  p
  • „Coś jest nie tak!”  p
  • „Nie wychylaj się.”  p
  • „Nie wychylaj się!”  p
  • „Niebezpieczeństwo!”  p
  • „Ruchy.”  p
  • „Ruchy!”  p
  • „Nie daj się zaskoczyć!”  p
Ping "Oznaczenie wroga" (dla  Rakana)
  • „Bierz ich kotku!”  p
  • „Tak trzymaj!”  p
  • „Załatw ich!”  p
  • „Chcesz tego?”  p
  • „Wykończ ich!”  p
  • „Na nich!”  p
  • „Rakanie,przyłóż ode mnie tej miernocie.”  p
Ping "Pomocy" (dla  Rakana)
  • „Pomóż mi.”  p
  • „Potrzebuje pomocy!”  p
  • „Robi się nieciekawie.”  p
  • „Hej,pomógłbyś.”  p
  • „Sama nie dam rady.”  p
Ping "W drodze" (dla  Rakana)
  • „Przynoszę ból i cierpienie.”  p
  • „Nadchodzę.”  p
  • „Nadchodzę.”  p
  • „Nie umieraj.”  p
  • „Nadciągam.”  p
  • „Nadciągam.”  p
  • „Ruszam.”  p
  • „Nadchodzę.”  p
  • „Jestem w drodze.”  p
  • „Zaraz będę przy tobie.”  p
  • „Przybywam.”  p
  • „Przybywam.”  p
Śmierć
  • „Ach... A niech to.”  p
  • „Ach... Rakan...”  p
  • „Ach, poważnie...?”  p
  • „Ach, poważnie?”  p
  • „Oj, żal...”  p
  • „Ach, żal.”  p
Po odrodzeniu
  • „Śmierć była miłą przerwą od codziennej monotonii. Ale wszystko co dobre, zawsze się kończy.”  p
  • „Śmierć była miła i przyjemna. Dzięki za zepsucie mi tego.”  p
  • „Zawsze chciałam zostać pochowana i wskrzeszona w tym stroju.”  p
  • „Oho! Jeszcze nie skończyłam z tymi głupcami.”  p
  • „O... Jeszcze nie skończyłam z tymi głupcami.”  p
Śmiech
  • Śmiech Xayah.  p
  • Śmiech Xayah.  p
  • Śmiech Xayah.  p
  • Śmiech Xayah.  p
Nieznane
  • „(Śmiech).Tak,chodź tu.”  p
  • „(Śmiech).Dobra,do dzieła.”  p
  • „(Śmiech).O tak,dalej.”  p

Przypisy

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.