League of Legends Wiki
Advertisement
League of Legends Wiki
„Wysublimowanie!”  p
Ta strona została wyróżniona przez społeczność.
Wirtuoz uznał, że ten twór autorstwa  Tydeus 2000 jest wspaniałym arcydziełem.
Gry Fabularne (Bard, Jayce, Sejuani).jpeg

Gry fabularne (Gry wyobraźni, RPG) - seria skórek, która nawiązuje do gier towarzyskich opartych na narracji.

Członkowie[]


Zapowiedzi[]

Braum.Braum Lwie Serce.skórka.jpg

Wyprawa do Złotego Wąsa[]

Braum: Miło mi powitać was na wieczorze gier Brauma, przyjaciele! Dziś pogramy w Zamki i Krowy: Wyprawa do Złotego Wąsa![1]
Varus: To brzmi jakbyś to dosłownie dopiero co wymyślił.
Braum: Że co? Oczywiście, że nie. Nauczyłem się tej fabularnej gry od... eee... mojej mamy... Dość gadania! Stwórzmy swoje postacie.
Gragas: Ja chcę być łucznikiem przeklętym przez jakiegoś złego, starożytnego potwora!
Varus: Ale jak to... przecież nie możesz... Braum, zrób coś.
Braum: Pozwólmy wątłemu, fioletowemu człowieczkowi władać łukiem. Możesz być wędrownym klerykiem, który unosi ręce do nieba i traktuje słońce z szacunkiem.
Gragas: A mogę się upić?
Braum: Eee... pewnie!
Ryze: Ja będę potężnym czarodziejem, posiadającym zaczarowaną księgę i magiczny zwój.
Varus: Brawo, właśnie opisałeś siebie.
Ryze: Nieprawda. Moja broda będzie... BIAŁA!
Braum: A ja będę najsilniejszym i najdzielniejszym rycerzem w całej krainie. Ludzie będą mnie kochali i będę miał nieskończoną liczbę przyjaciół, a wszystkie księżniczki będą prosiły: „Och Braumie Lwie Serce, jesteś taki dzielny i taki przystojny. Wybierz mnie do królewskiego tańca”. A ja odpowiem na to: „Szanowne panie muszą wybaczyć, służę słabym i bezbronnym. Brak mi czasu na królewskie tańce”.
Varus: ...Eee, o co tu właściwie chodzi?
Ryze: Braum, zaczynam podejrzewać, że tę grę też zmyśliłeś.
Braum: ...*Rzuca kostką*... Patrzcie tylko! Olbrzymi smoksmok atakuje pobliską wioskę. Powinniśmy przestać gadać o głupotach i zająć się tym. I to w tym momencie.
Gragas: Ja... Idę po ciebie... ty wielki, bezmózgi... smoku! *Mdleje*

Atak demonicznych poro[]

W słabo oświetlonej karczmie po drewnianym stole toczy się 20-ścienna kostka. Gdy kostka zatrzymuje się, cztery postacie pochylają się, by sprawdzić wynik rzutu...[2]

Sejuani: O nie, zły rzut! Droga jest zablokowana i naszą drużynę atakuje horda demonicznych poro. Czy przeżyjemy tę napaść piekielnych bestii, czy ulegniemy ich wściekłej mocy?
Jayce: Żaden problem. Rzucam Bramę Przyspieszenia i tnę ich Hiperdoładowaniem. Nasza przyszłość będzie świetlana!
Sejuani: Daj spokój, człowieku — postaraj się nie wychodzić z roli. Już o tym rozmawialiśmy.
Bard: *Niezrozumiały zaśpiew*
Sejuani: Co to właśnie powiedziało?
Karthus: To chce wiedzieć, czy ma zapisać tę ostatnią część w pieśni o naszych przygodach, którą układa.
Bard: *Niezrozumiały zaśpiew*
Karthus: Chce także powiedzieć, że te demoniczne poro są za straszne i pyta, czy możemy je zamienić na cukierkowe poro?
Sejuani: Ech, no dobrze... Bardzie Bardzie, ujmij swe pióro i bądź świadkiem tych wydarzeń! Podejmijmy bitwę z dzikimi *wzdycha* cukierkowymi poro.
Jayce: Ja wiem, jak poradzić sobie z tymi stworami!
Sejuani: Nie. Proszę, nie...
Jayce: Rzucam Bramę Przyspieszenia i tnę ich Hiperdoładowaniem. Zmierzcie się z przyszłością!
Bard: *Zapisuje coś*
Sejuani: Nie zapisuj tego w pieśni!
Bard: *Zdezorientowany zaśpiew*
Karthus: To mówi, że...
Sejuani: NIE OBCHODZI MNIE, CO TO MÓWI! *Rzuca kostką* Walą się skały; wszyscy giną. Idę do domu.
Bard: *Smutny zaśpiew*

Ciekawostki[]

Przypisy

Advertisement