FANDOM


Aktualne Edytuj

Przy wyborze
  • „Zatańczmy.”  p
Przy zbanowaniu
  • „Serio, serio?! Żałosne.”  p
Start
  • „Drodzy podróżnicy! Już za chwilę zobaczycie moją potęgę na własne oczy! Chyba, że... zginę. Ale nie liczyłbym na to!”  p
  • „Dobra ludziska! Jestem. Jestem! Możemy rozkręcać imprezę.”  p
  • „Magia kryje się w sercu. Magia to rytm.”  p
  • „Widzisz tę pelerynę? Ha! A niech mnie, ale ze mnie ciacho!”  p
  • „Nie mogę się doczekać jakiejś akcji. Jeszcze nie wiem co zrobię, ale na pewno dam czadu!”  p
  • „Xayah?! Xayah?! Szlag. Co ja miałem zrobić?”  p
  • „Istotnych spraw nie należy traktować poważnie.”  p
  • „Wojna jest jak taniec.”  p
Start obok  Xayah
  •  Rakan: „Dobra, chodźmy! Którędy teraz?”  p
    •  Xayah: „Trzymaj się planu.”
      •  Rakan: „To my mamy plan?”
        •  Xayah: „Zawsze mamy plan.”
          •  Rakan: „O... Naprawdę?!”
  •  Xayah: „Och... Wszyscy grają mi dziś na nerwach.”  p
    •  Rakan: „Wiem co poprawi ci humor.”
      • Razem: „MASOWY MORD!”
  •  Rakan: „Hej! Mam plan.”  p
    •  Xayah: „TY masz plan?”
      •  Rakan: „Tak! Pójdę na żywioł!”
        •  Xayah: „To raczej przeciwieństwo planu.”
  •  Rakan: „Jesteś tego pewna?”  p
    •  Xayah: „Tak trzeba.”
      •  Rakan: „Bądź ostrożna.”
        •  Xayah: „I kto to mówi.”
  •  Xayah: „Jeśli coś pójdzie nie tak...”  p
    •  Rakan: „Coś zawsze idzie nie tak.”
      •  Xayah: „Nie zawsze!”
        •  Rakan: „Prawie zawsze?”
          •  Xayah: „Coś PRAWIE zawsze idzie nie tak!”
            •  Rakan: „Właśnie dlatego tu jestem.”
  •  Rakan: „No więc... W tej misji mamy... E...”  p
    •  Xayah: „Udajesz głupiego?”
      •  Rakan: „No, tego... Nie muszę pamiętać planu, jeśli Ty go znasz.”
  •  Rakan: „Kiedy to zrobimy?”  p
    •  Xayah: „Wkrótce kotku. Nie spiesz się tak.”
Atak
  • „Do dzieła!”  p
  • „Mam tu coś dla Ciebie!”  p
  • „Zaraz dostaniesz wciry!”  p
  • „Jestem tu by się bawić!”  p
  • „A o to co się teraz wydarzy!”  p
  • „Do licha to dopiero emocje!”  p
  • „Zaraz przyłożę wam wszystkim!”  p
  • „Bez bitki nie ma imprezy!”  p
  • „Na co się gapisz?”  p
  • „Czyż nie jestem wspaniały?”  p
  • „Zatańczmy!”  p
  • „Dokąd to? Dokąd to?!”  p
  • „Mam dla Ciebie kolejny prezent!”  p
  • „Po tym się tak łatwo nie otrząśniesz!”  p
  • „Siedź cicho i spróbuj przetrwać!”  p
  • „Nie odejdziemy w niepamięć!”  p
  • „Pora brać się do roboty!”  p
  • „Nic mnie nie powstrzyma!”  p
  • „Tańcz albo giń!”  p
  • „Czas podkręcić tempo!”  p
  • „Oto moje przesłanie!”  p
  • „Zaraz Ci zatańczę!”  p
  • „Odtańczę Ci taniec śmierci!”  p
  • „Co za emocje!”  p
  • „Pluję na bezpieczeństwo!”  p
  • „Ło! Wy, dzikusy nie macie za grosz rozumu!”  p
  • „Ta! Jestem niesamowity.”  p
  • „Nie mogę zginąć wyglądając tak dobrze.”  p
  • „Zaczynajmy!”  p
  • „Mam tu coś dla Ciebie!”  p
  • „Muszę się wczuć!”  p
  • „Ej! Mam dla Ciebie żarcik.”  p
  • „Tutaj jestem!”  p
  • „Czyż nie jestem wspaniały?”  p
  • „Zaraz rozniosę to miejsce!”  p
  • „Ou! Muszę wkroczyć do akcji!”  p
  • „Ej! Co powiedziało pięć palców do twarzy?”  p
  • „Czuję się bosko!”  p
  • „Spuszczę im tęgie lanie!”  p
  • „Jestem niepoprawny!”  p
  • „Masz mi coś do powiedzenia?”  p
  • „To im się podoba!”  p
  • „Witaj! Chcesz ze mną zatańczyć?”  p
  • „Ej! Impreza jest tutaj.”  p
  • „Zaraz dostaniesz nauczkę!”  p
  • „Kto chce tańczyć?!”  p
  • „Bez ryzyka nie ma zabawy.”  p
  • „To Ci się spodoba!”  p
  • „Na co się gapisz?!”  p
  • „Spójrz na mnie!”  p
  • „Zaraz przyłożę Wam wszystkim.”  p
  • „Patrz uważnie! Uu!”  p
  • „Lubię imprezy okraszone odrobiną przemocy.”  p
  • „Nie są gotowi. Nie są gotowi!”  p
  • „Przyjmuję wyzwanie.”  p
  • „Już dla niej zabijałem. Powtórzę to jeszcze niejeden raz.”  p
  • „Pora zaczynać!”  p
  • „Do diabła! Zróbmy to!”  p
  • „Chcesz zobaczyć moje czadowe ruchy?”  p
  • „Patrz! Jestem przynętą.”  p
  • „Hej! Co porabiasz?”  p
  • „Rozpocząć odliczanie! Raz, dwa... Nie żyją!”  p
  • „Jestem już! Możemy zaczynać.”  p
  • „Czasem potrafię naprawdę rozproszyć uwagę.”  p
Atakując coraz bliżej przeciwnika
  • „Spróbuj mnie trafić, miernoto!”  p
  • „A masz!”  p
  • „Jak Ci się to podoba?!”  p
  • „Piącha pozdrawia!”  p
  • „Jak tam? Buźka boli?”  p
  • „No chodź!”  p
  • „Masz już dość?!”  p
  • „Rany! Ta zniewaga krwi wymaga!”  p
  • „Co powiesz na to?”  p
  • „Nie zatrzymasz mnie!”  p
  • „Nie ma za co!”  p
  • „Naucz się tańczyć!”  p
  • „Świetnie.”  p
  • „W to mi graj!”  p
  • „Tak jest!”  p
  • „Patrz i ucz się!”  p
Atak w pobliżu  Xayah
  •  Xayah : „Dobrze się tam bawisz?”  p
    •  Rakan : „Nie słyszę, zbyt dobrze się tu bawię!”
  •  Rakan : „Walka jest TU, przy mnie!”  p
    •  Xayah : „Wszędzie toczy się ta sama walka!”
  •  Xayah : „Zajmiesz się tym?!”  p
    •  Rakan : „Jeszcze jak!”
  •  Xayah : „Wszyscy grają mi dziś na nerwach!”  p
    •  Rakan : „Nawet ja?”
      •  Xayah : „Ty nie, skarbie.”
  •  Rakan : „Może powinniśmy dać im szansę w walce?”  p
    •  Xayah : „Tylko jeśli chcemy się zabawić!”
  •  Rakan : „Kogo mam grzmotnąć?”  p
    •  Xayah : „Kogokolwiek!”
      •  Rakan : „A!”
  •  Xayah : „Przypomniała mi się nasza pierwsza randka.”  p
    •  rakan : „To były czasy!”
  •  Xayah : „Mogę się wtrącić, Rakanie?”  p
    •  Rakan : „Proszę bardzo, miyala.”
  •  Rakan : „To było piękne, skarbie!”  p
  •  Rakan : „Widziałaś to?!”  p
    •  Xayah : „Jakżeby inaczej.”
  •  Xayah : „Spraw, by nas zapamiętali.”  p
    •  Rakan : „Nigdy nie zapomną!”
  •  Xayah : „Pokażmy im, na co nas stać.”  p
    •  Rakan : „Z dziką chęcią!”
  •  Rakan : „Lubisz, kiedy daję łupnia głupcom?”  p
    •  Xayah : „Wiesz, że tak!”
  •  Rakan : „Taki jest plan, tak?”  p
    •  Xayah : „Teraz tak!”
  •  Rakan : „Co chcesz robić później?”  p
    •  Xayah : „Chodzi mi po głowie taka jedna rzecz.”
  •  Rakan : „Jesteś głodna?”  p
    •  Xayah : „Możemy pomówić o tym później?”
      •  Rakan : „Ale... ale... Szama!”
  •  Xayah : „Dobrze dziś wyglądasz!”  p
    •  Rakan : „Dla ciebie wszystko, skarbie!”
  •  Rakan : „Niech no ja ich dorwę!”  p
    •  Xayah : „Rakan aż promienieje entuzjazmem.”
  •  Rakan : „Już ja im pokażę!”  p
    •  Xayah : „Uwieeelbiam twoją energię.”
  •  Rakan : „Czy któryś z tych głupców jest nam potrzebny?”  p
    •  Xayah : „Ani jeden.”
  •  Xayah : „Odezwij się!”  p
    •  Rakan : „Nie mogę, młócę!”
  •  Rakan : „Jestem z tobą!”  p
  •  Xayah : „Jestem z tobą!”  p
  •  Xayah : „Ile czasu minęło od naszego ostatniego tańca?”  p
    •  Rakan : „Za dużo!”
  •  Rakan : „Ale głupio wyglądają!”  p
    •  Xayah : „Zgraja dziwaków.”
  •  Rakan : „Ile starć musimy wygrać?”  p
    •  Xayah : „WSZYSTKIE!”
Bezruch obok  Xayah
  •  Rakan nuci.  p
  • „O tak...” Zaczyna nucić.  p
  •  Rakan nuci.  p
  •  Rakan: Nuci.  p
    •  Xayah: „Oho, no to jedziemy od nowa.” (Próbuje nucić) „Jestem skarbie...” (Nadal próbuje) „Do licha, nakręca mnie.” (Nadal próbuje) „Złotko, nie pamiętam słów.”
  •  Xayah: „Ba...”  p
Ruch
  • „Konsekwencje są dla tych, którzy wolno biegają.”  p
  • „Kiedy tańczymy, inni mają nas za wariatów. Bo nie są w stanie usłyszeć muzyki.”  p
  • „Naszą magią jest furia. To pieśń, której nie sposób się oprzeć.”  p
  • „Czy powinienem... Biegać? Tak! Zapewne powinienem biegać”  p
  • „Gdy rozglądam się po lesie widzę wolność. I słyszę muzykę.”  p
  • „Szlag. Całkiem zapomniałem co tu robię.”  p
  • „Jestem tylko tak dziki jak magia.”  p
  • „Magia powinna przerażać. A miłość? Sprawiać ból. Ekstaza zawsze jest podszyta strachem.”  p
  • „Jeśli nie czujesz odrobiny strachu, nie żyjesz pełnią życia.”  p
  • „Jeszcze nie widzieli takich zagrań, jak moje.”  p
  • „Magia to bezkresna głusza.”  p
  • „Ludzie złożyli więcej obietnic... Niż da się spamiętać. A nie dotrzymali żadnej.”  p
  • „Ludzie mówią o swoich traktatach, a my... O ich kłamstwach.”  p
  • „Dawniej nasza brać tańczyła na szczytach gór, niczym języki ognia w palenisku... Teraz pozostały po niej jedynie żarzące się węgle.”  p
  • „Tańczę, bo jestem wolny!”  p
  • „Żeby zrozumieć magię, trzeba rzucić się w jej wir, poruszać się wraz z nią... Tańczyć do upadłego!”  p
  • „Zaczynam się niecierpliwić.”  p
  • „Muszę się nakręcić... Dobra! Raz, dwa, raz, dwa... Uu! Tak jest!”  p
  • „Ludzie nazywają to walką... A to tylko taniec.”  p
  • „Moi sojusznicy chyba nie doceniają uroku mojego płaszcza... Doprawdy, co za bezczelność!”  p
  • „Zobaczą jak tańczę. Wówczas poznają płynącą z magii radość... I furię.”  p
  • „Dobra, Rakan. Przykuj ich uwagę. A później puść ich z dymem!”  p
  • „Wyglądam dobrze, czuję się dobrze... Pora skopać kilka tyłków!”  p
  • „Prezentacja jest... Zagrywki czekają. Pora się wykazać!”  p
  • „Zapamiętają moje imię!”  p
  • „Będę żył wiecznie!”  p
  • „Zabiorę im wszystko co mają... A później, ze śmiechem, cisnę to w przepaść!”  p
  • „Pomiatają mną, odkąd przyszedłem na świat... Ale ze sceny nie zejdę! Jestem niepokonany!”  p
  • „Zobaczą mnie! Zobaczą jak tańczę!”  p
  • „Przybędę... Zatańczę... A oni będą się bawić!”  p
  • „Wymień choć jednego geniusza, który nie sfiksował.”  p
  • „Ha! Świecę jak miliony monet. Spłoniesz nim odpalę lont! Uu!”  p
  • „Staram się tylko żyć chwilą.”  p
  • „Dla mnie liczy się tylko tu i teraz.”  p
  • Rakan nuci.  p
  • „Rany! Widzisz ten las, tam w oddali?”  p
  • „Jestem wolny. Mam cudowną kobietę. Walczę o sprawę, za którą warto umrzeć. To właśnie ja!”  p
  • „Nie hamuj się! Daj z siebie wszystko!”  p
  • „Pora wziąć się do roboty!”  p
  • „Nie muszę rozumieć planu. Ufam swojej ukochanej.”  p
  • „Cały świat jest plugawy i niebezpieczny. Dlatego go kocham.”  p
  • „Ahh... Tęsknię za Xayah.”  p
  • „Rozrywki... Potrzebuję rozrywki. I to już!”  p
  • „Dlaczego nie da się od razu przejść do działania?!”  p
  • „Nie ma to jak... Rewolucja!”  p
  • „Czuję się urażony tym, jak mało poświęcono mi uwagi.”  p
  • „Ludzie sądzą, że głęboka wiara wymaga śmiertelnej powagi... Na tym polega ich problem.”  p
  • „Nie są gotowi na los, który im zgotuję.”  p
  • „Moich słów nie należy brać poważnie. Właśnie dlatego są prawdziwe.”  p
  • Rakan nuci.  p
  • „Zanosi się na kolejną niebezpieczną sytuację. Na szczęście umiem improwizować!”  p
  • „Chcą poddać mnie próbie?! Haha!”  p
  • „Ryzyko może przynosić frajdę. Trzeba tylko tego chcieć.”  p
  • „Zdecydowanie lepiej odnajduję się w niebezpiecznych sytuacjach.”  p
  • „Muszę przestać gadać do siebie. Do licha, Xayah, gdzie Cię wcięło?”  p
  • „Dostajesz tylko maleńką iskierkę szaleństwa. Nie zgub jej!”  p
  • „Sam nie mogę się doczekać, co odstawię.”  p
  • „Pszczoły i kwiaty kryją w sobie dzikość i furię. Ludzie po prostu ich nie dostrzegają.”  p
  • „Jestem Vastajem. Zrodziłem się z magii. To moje przeznaczenie.”  p
  • „Czy mój płaszcz dobrze leży? Ha! Owszem! Przez sekundę się martwiłem.”  p
  • „Magia nie ma być bezpieczna”  p
  • „Boją się ciemności, boją się magii. Boją się tego, skąd pochodzę.”  p
  • „Takich zagrań, jak moje, jeszcze nie widzieli.”  p
  • „To magia jest dzika i szalona. Ja tylko chcę się bawić.”  p
  • „W oczach ludzi magia jest jak ogień. W naszych... Jak woda i powietrze.”  p
  • „Panie i Panowie! Moim celem jest zapewnienie rozrywki! Głównie sobie... Ale Wam też!”  p
  • „Ludzie twierdzą, że świat należy do nich. Odgradzają się murami i wylewają na nas pomyje.”  p
  • „Nie potrzebuję wielu słów, by powiedzieć prawdę.”  p
  • „Nasz lud krwawi. Pani mojego serca go uzdrowi.”  p
  • „Nie chcę bezpiecznego świata!”  p
  • „Nie chcę wszczynać wojen... Ale pragnę być wolny.”  p
  • „Co ludzie nazywają magią, my zwiemy życiem!”  p
  • „Jestem!... I nie ma mnie. Nie ma mnie jak nic!”  p
  • „Nie mogę zginąć wyglądając tak dobrze.”  p
  • „Notorycznie przekraczam granice.”  p
  • „Tańczę, bo jestem wolny.”  p
  • „Jeśli Xayah mówi, że ktoś musi zginąć, to ginie. I zasługuje na to.”  p
  • „Uu! To mnie naprawdę kręci! Cokolwiek to jest.”  p
  • „Jeśli nic nie wymyka się spod kontroli, co to za zabawa?”  p
  • „Chyba nie doceniają mojego uroku... Jak to w ogóle możliwe?!”  p
  • „Jestem tak przystojny, że mógłbym się pocałować.”  p
  • „Wydaje im się, że mogą mnie złapać.”  p
  • „Pluję na bezpieczeństwo.”  p
  • „Wszechświat mnie kocha!”  p
  • „Chcą nas zamknąć w klatkach. Nie godzimy się na to.”  p
  • „Miłość musi sprawiać ból. Świat musi być straszny... Nie przepraszam za swoje przekonania, czuje się dobrze!”  p
  • „Puszczę to miejsce z dymem, a później pomogę je odbudować... Żebym mógł znowu je spalić!”  p
  • „Moje ruchy są zabójcze!”  p
  • „Xayah? Hej! Do diabła, gdzie ona się podziała? Nie znoszę kiedy tak znika.”  p
  • „Bez nieujarzmionej magii nie mamy potomków... Nie mamy przyszłości.”  p
  • „Kiedy czuję się smutny, przestaję się tak czuć i zamiast tego staję się niesamowity. Serio, serio...”  p
  • „Nie chcę zabijać śmiertelników... Chcę tylko, żeby usłyszeli muzykę.”  p
  • „Ludzie nigdy nie zrozumieją naszego ludu, póki nie usłyszą jego pieśni.”  p
  • „Sprawię, że zatańczą. Sprawię, że usłyszą!”  p
Ruch w pobliżu  Xayah
  •  Rakan : „Hey, Xayah.”  p
    •  Xayah : „No?”
      •  Rakan : Jesteś sexy.”
  •  Xayah : „Odwracaj ich uwagę.”  p
    •  Rakan : „To nie powinien być problem.”
  •  Rakan : „Wszystko gra?”  p
    •  Xayah : „Tak.”
      •  Rakan : „Zbyt wiele na siebie bierzesz.”
        •  Xayah : „Tak trzeba.”
  •  Rakan : „Dokąd idziemy?”  p
    •  Xayah : „Zapomniałeś, jaki jest plan?”
      •  Rakan : „Nie, ja... Tak. A widziałaś moją pelerynę?”
  •  Xayah : „Pamiętasz wodospad Ahvy?”  p
    •  Rakan : „Tak.”
      •  Xayah : „Chciałabym go znów zobaczyć.”
        •  Rakan : „Cóż, postaram się więc nie zginąć.”
  •  Rakan : „Kochanie..?”  p
    •  Xayah : „Tak..?”
      •  Rakan : „Patrz na mnie.”
  •  Xayah : „Coś ty sobie myślał?”  p
    •  Rakan : „Tam?”
      •  Xayah : „Tak.”
        •  Rakan : „Nic. Ja nigdy nie myślę. Fuj, myślenie?”
  •  Rakan : „Jakim cudem ludzie nie słyszą magii?”  p
    •  Xayah : „Są zbyt zajęci ciągłym budowaniem.”
      •  Rakan : „Dlaczego?”
        •  Xayah : „Bo się... boją?”
  •  Rakan : „Dzięki.”  p
    •  Xayah : „Za co?”
      •  Rakan : „Że nie powiedziałaś: <<A nie mówiłam?>>.”
  •  Xayah : „Dobra. Ostatnim razem to była moja wina.”  p
    •  Rakan : „Ale co?”
      •  Xayah : „Dobra odpowiedź.”
  •  Rakan : „Wyjdziesz dziś za mnie?”  p
    •  Xayah : „Zapytaj mnie jutro.”
      •  Rakan : „Jak co dzień.”
  •  Rakan : „Kochasz mnie dlatego, że jestem piękny, czy dlatego że jestem seksowny?”  p
    •  Xayah : „Nie teraz.”
      •  Rakan : „Miłość jest okrutna!”
  •  Rakan : „Co będzie później?”  p
    •  Xayah : „Ehh... Kolejna droga, kolejny horyzont.”
      •  Rakan : „Mhm... Dobrze.”
  •  Rakan : „Będzie dobrze.”  p
    •  Xayah : „Damy radę.”
      •  Rakan : „Heh... Przecież wiem.”
  •  Rakan : „Wiesz, że cię kocham.”  p
    •  Xayah : „Oh! Tego co nas łączy nie da się opisać jakimś marnym, ludzkim słowem.”
  •  Rakan : „Zwróciłaś uwagę na niebo?”  p
    •  Xayah : „Jest piękne.”
      •  Rakan : „Nie tak piękne jak ty.”
  •  Rakan „Jestem Rakan!”
    •  Xayah : „E,co to za dziwna wymowa?”  p
      •  Rakan : „Próbuje czegoś nowego,podoba ci się?”
        •  Xayah : „Nie,nie specjalnie.”
  •  Xayah „Jeśli będzie mnie potrzebował zagwiżdż,umiesz gwizdać,prawda?”  p
    •  Rakan : „Fiu fiu.”
      •  Xayah : „Nie,to nie było gwizdanie.”
  •  Xayah „Jeśli nie chcesz tego robić...”  p
    •  Rakan : „Nie,chce!”
      •  Xayah : „Jesteś tu tylko z mojego powodu...”
        •  Rakan : „A tam...walka o wolność jest korzystna dla mojego wizerunku.”
  •  Rakan „Jak się nazywa to,co ludzie mają na stopach?”  p
    •  Xayah : „Buty. ”
      •  Rakan :„Potrzebuje butów,czerwonych,bez nich zginę jak nic.”
  •  Rakan „Mówiłem ci,że cię kocham? ”  p
    •  Xayah : „ Tak,ale możesz powtórzyć.”
      •  Rakan : „ Kocham cię.”
  •  Rakan „Dlaczego nigdy nie mówisz tak?”  p
    •  Xayah :„Bo wtedy przestałbyś pytać.”
  •  Rakan „Możemy tu po prostu zostać?”  p
    •  Xayah: „Musimy iść dalej.”
      •  Rakan:„eh...”
  •  Rakan „Xayah,chyba mamy problem.”  p
    •  Xayah „Chyba czy na pewno?”
      •  Rakan „Na pewno mamy problem?”
  •  Xayah „Jestem taka zmęczona...”  p
    •  Rakan : „Musisz odpocząć skarbie.”
      •  Xayah: „Wszyscy pokładają we mnie nadzieje...”
        •  Rakan"..Wszyscy mogą poczekać.”
  •  Rakan „Co byś zrobiła,gdybym umarł?”  p
    •  Xayah: „Spaliłabym świat do gołej ziemi,a z popiołów zbudowałbym zamek,w którym mieszkałabym sama do końca swoich dni.”
      •  Rakan „Ojej,jesteś kochana.”
  •  Xayah „Blizny są naprawdę seksowne.”  p
    •  Rakan: „Dobra,zafunduje sobie więcej.”
  •  Xayah „Dokąd idziemy?”  p
    •  Rakan: „Dokądkolwiek dusza zapragnie”
  •  Rakan „Jak ci się dziś podobam?”  p
    •  Xayah:Bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro”
  •  Xayah „Czy jesteś ze mną szczęśliwy,Rakanie?”  p
    •  Rakan: „Z każdym dniem coraz bardziej.”
  •  Xayah „Miałam szczęście że na ciebie trafiłam.”  p
    •  Rakan: „Nie,to ja miałem szczęście”
  •  Xayah „Daje słowo,kiedyś mnie wykończysz.”  p
    •  Rakan: „ Nie mam nic przeciwko”
  • „Rakan pyta w vastajańskim.”  p
    • „Xayah odpowiada.”
      • „Rakan i Xayah się śmieją.”
  •  Xayah „Jeśli los nas rozdzieli,odnajdę cię.”  p
    •  Rakan: „Nic nas nie rozdzieli.”
      •  Xayah: „Już się oddalasz!”
        •  Rakan: „Wcale nie!Tylko odrobinę.”
  •  Rakan „Cóż za piękno,wdzięk i styl.”  p
    •  Xayah: „Oh,dziękuje kochanie”
      •  Rakan: „Tak...no jasne że mówiłem o tobie,skarbie.”
  •  Xayah „Musisz być bardziej ostrożny.”  p
    •  Rakan: „Jeśli ktoś ma zginąć pierwszy,to ja.Nie zniósłbym twojej śmierci.Zresztą w czerni nie jest mi do twarzy.”
Ruch, gdy  Xayah jest dalej
  •  Xayah „Bądź ostrożny!”  p
    •  Rakan: „Kotku,ja kicham na ostrożność”
  •  Xayah „Wszystko gra?”  p
    •  Rakan: „Ha! Co za emocje!”
  •  Rakan „Nie powiesz mi że nie byłaś pod wrażeniem. ”  p
    •  Xayah: „Czego?”
      •  Rakan „Tak ogólnie.Mojej wspaniałości”
  •  Xayah „Skarbie,co robisz?”  p
    •  Rakan „Nie mogę zginąć wyglądając tak dobrze”
  •  Rakan „Może później zjemy jakieś ludzkie pożywienie?”  p
    •  Xayah „Zapraszasz mnie na kolacje?”
      •  Rakan „Czekoladę!”
        •  Xayah „Nie to miałam...”
          •  Rakan „Będziemy jeść czekoladę!”
  •  Xayah „Pamiętasz jaki jest plan?”  p
    •  Rakan „Nie,ale bierzmy się do dzieła”
  •  Rakan „Mam chytry plan.”  p
    •  Xayah „Serio,jaki?”
      •  Rakan| „Nie powiem ci.Na tym polega jego chytrość.”
  •  Rakan „Chyba onieśmielasz ludzkie kobiety.”  p
    •  Xayah„Tak,no i?”
      •  Rakan„To całkiem gorące”
  •  Rakan „Pokazać im mój taniec?”  p
    •  Xayah „Pokaż im swój taniec.”
  •  Rakan „Myślisz o mnie?”  p
    •  Xayah| „Jestem trochę zajęta.
      •  Rakan „Czuje się bardzo dotknięty.
  •  Xayah „Kotku co ja ci mówiłam?”  p
    •  Rakan „Postaraj się nie zginąć?”
  •  Rakan „Widziałaś jakie mieli na sobie ubrania?”  p
    •  Xayah| „Taa,bezguścia.”
  •  Rakan „Rakan przybył na miejsce!”  p
    •  Xayah „Widzę.Wszyscy cię widzą.”
      •  Rakan „Taak i to mi się podoba!”
  •  Rakan „Mogę zacząć?”  p
    •  Xayah „Chcesz zacząć?”
      •  Rakan „No to zaczynajmy!”
  •  Rakan „Jestem Skromnym artystą.”  p
    •  Xayah „Naprawdę kochanie?.”
      •  Rakan „Ta,wymiatam.”
  •  Rakan „No no,a cóż to za ślicznotka?!”  p
    •  Xayah „Nie pora na to kochanie.”
      •  RakanNa to zawsze jest pora!”
  •  Rakan „Ej,ja cię nie zabije,ona to zrobi.Przywitaj się skarbie.”  p
  •  Rakan „Ja się tym zajmę złotko.”  p
    •  Xayah „Czyżby?”
      •  Rakan „Miałem...e,tak.”
  •  Rakan „Jak długo będziemy walczyć?”  p
    •  Xayah „Aż magia i my sami będziemy wolni!”
      •  Rakan „Czyli tak do obiadu??”
  •  Xayah „Pamiętasz którędy biegnie nasza droga odwrotu?”  p
  •  Rakan „Skąd będziemy wiedzieć że plan się powiódł?”  p
    •  Xayah „Nadal będziemy żywi.”
  •  Xayah „Woo,kręć tym pierzastym ogonkiem kotku!”  p
    •  Rakan „Nie traktuj mnie jak kawałek mięcha”
  • „Kaka,Kaka!”  p
    •  Xayah „Użyłeś tajnego zawołania,wszystko w porządku?
      •  Rakan „To my mamy tajne zawołanie?Po prostu lubię ten dźwięk,kaka!”
  •  Xayah „Ej, musisz przyjść tutaj,eh,nieważne.Po prostu idź tam tędy.”  p
    •  Rakan| „Nikt nie ma nade mną kontroli!”
      •  Xayah| „Jasne kotku.”
  •  Xayah „Oczy dookoła głowy skarbie!”  p

 Rakan „Ha,żadna nowość!”

  •  Rakan „Co byś zrobiła gdybym zniknął?”  p
    •  Xayah „Już zawsze czułabym pustkę w sercu.”
  •  Rakan „Dobrze ci ze mną?”  p
  •  Rakan „Idę na żywioł!”  p
    •  Xayah „A to ci niespodzianka.”
  •  Rakan „Zaraz wracam!”  p
    •  Xayah „Na pewno”
      •  Rakan „A kto może wiedzieć coś na pewno?”
        •  Xayah} „Ty!Ty możesz to wiedzieć na pewno
  •  Xayah „Kocham cię!”  p
Prowokacja
  • „Wiesz... W zasadzie to nie lubię naśmiewać się z innych... Ale ty się wręcz podkładasz.”  p
  • „Mam trzy zasady... Swoim strojem łamiesz co najmniej dwie z nich.”  p
  • „Czy możemy już po prostu zacząć?!”  p
  • „Dlaczego tak przynudzasz?”  p
  • „Rany! Czujesz to powietrze?”  p
  • „Ohh... Naprawdę mnie wkurzasz.”  p
  • „Czy kompletna ściema to twój chwyt?”  p
  • „Powiedz czy... Patrząc rano w lustro zawsze próbujesz osiągnąć taki efekt?”  p
  • „Niektórzy dbają o wygląd... Spróbuj tego czasem”  p
  • „Ej, jestem tutaj! Możesz już przestać trząść się ze strachu?”  p
Prowokując razem z  Xayah
  •  Rakan: „Nie zabiję cię. Ona to zrobi.”  p
    •  Xayah: „Miło cię nie poznać!”
  •  Rakan: „Pocałuj mnie, skarbie.”  p
    •  Xayah: „Teraz?”
      •  Rakan: „Niech sobie popatrzą przed śmiercią.”
Prowokując  Rengara
  • „No, co tam, tygrysku? Nie czas na odmianę, kolego?”  p
  • „Wiem, że jesteś Vastajem... Ale twój szczep... Nie ma stylu.”  p
  • „Więc ty tylko...? Biegasz w kółko po dżungli, hę? Nie żebym cię osądzał. Skoro to cię właśnie kręci... Dno.”  p
Reakcja na prowokację z  Xayah
  •  Xayah: „Aha! Teraz chyba powinniśmy zacząć się śmiać.”  p
    •  Rakan: „Niby z czego?”
  •  Xayah: „Uśmiechaj się i kiwaj głową, skarbie.”  p
    •  Rakan: „Możemy już iść?”
Żart

Rakan wyciąga kwiatek i wącha go.

  • „Chcesz się może sztachnąć? Zapomnij!”  p
  • „Chcesz się może sztachnąć? Możesz zapomnieć!”  p
Kiedy wyleczy  Xayah za pomocą  Lśniącego Pióra
  •  Rakan: „Wszystko gra?”  p
    •  Xayah: „Teraz tak.”
  •  Rakan: „Pomogłem!”  p
    •  Xayah: „Dzięki, skarbie.”
  •  Rakan: Wysyła całusa.  p
    •  Xayah: Wysyła całusa.
  •  Rakan: „Proszę bardzo!”  p
    •  Xayah: „Dziękuję!”
  •  Xayah: „Dziękuję!”  p
    •  Rakan: „Polecam się!”
  •  Rakan: „Pomogło?”  p
  •  Xayah: „Ojej, ale Ty o mnie dbasz!”  p
    •  Rakan: „Jak zwykle.”
  •  Xayah: „Dziękuję złotko!”  p
Po użyciu  Wielkiego Wejścia
  • „Litości!”  p
  • „Litości! Litości.”  p
Po użyciu  Lotności
  • „Rozkręcam imprezę!”  p
  • „Tak jest!”  p
  • „Nie zatrzymasz mnie!”  p
  • „To rozstrzygnie wszystko!”  p
Po zabójstwie bohatera
  • „Litości! Ten głupiec sądził, że mi dorówna?”  p
  • „Coś czuję, że nie powinienem tego robić.”  p
  • „Nie przepadam za zabijaniem, ale daję z siebie wszystko.”  p
  • „Ups! Nie żyjesz.”  p
  • „Oh! Wybacz.”  p
  • „Imprezowa wtopa!”  p
  • „Podskocz jeszcze raz, a znowu dostaniesz!”  p
  • „Uu! Ha! Czuję się dobrze!”  p
  • „Wiesz, ten twój styl to już przegięcie.”  p
  • „Mój styl jest świeży jak poranna rosa.”  p
  • „A! Nie ma przebacz.”  p
  • „Ten taniec jest zabójczy.”  p
Kiedy  Xayah zabije bohatera
  •  Rakan: „Tak trzymać skarbie.”  p
    •  Xayah: „Ojej. To nic wielkiego.”
  •  Rakan: „To ja zrobiłem?”  p
    •  Xayah: „Nie. To moja sprawka.”
      •  Rakan: „Ktoś liczy głowy?”
        •  Xayah: „Tak, ja liczę.”
  •  Rakan: „Miala, pomogłem ci, prawda?”  p
    •  Xayah: „Bez Ciebie nie dałabym rady, Miali.”
  •  Rakan: „Zawsze kiedy to robisz doprowadzasz mnie do szaleństwa.”  p
    •  Xayah: „Cóż, w takim razie powinnam powtarzać to częściej.”
  •  Rakan: „Czy oni w ogóle się starali?”  p
    •  Xayah: „Pewnie tak. Ale nas jest aż dwoje.”
  •  Rakan: „Uwielbiam patrzeć jak zabijasz.”  p
    •  Xayah: „Uwielbiam dla Ciebie zabijać.”
      •  Rakan: „Chodźmy się całować.”
  •  Rakan: „Haha, a nie mówiłem?!”  p
    •  Xayah: „Rakanie! Nie napawajmy się zwycięstwem. Za bardzo...”
  •  Rakan: „Czy sobie na to zasłużyli?”  p
    •  Xayah: „Z całą pewnością.”
  •  Rakan: „Dlaczego tak łatwo ich pokonać?”  p
    •  Xayah: „Ulepiono ich z innej gliny niż nas.”
      •  Rakan: „Szkoda.”
  •  Xayah: „To było vastajańskie pożegnanie.”  p
    •  Rakan: „Czy vastajańskie pożegnanie to nie przypadkiem "Ouula vaash"?”
      •  Xayah: Dałbyś się trochę pochełpić, Rakanie.”
  •  Rakan: „Widziałaś TO?! Heh, to było niesamowite!”  p
    •  Xayah: „Dobra robota skarbie.”
  •  Rakan: „Nie byli w stanie dotrzymać Ci kroku.”  p
    •  Xayah: „Tylko Ty to potrafisz, Rakanie.”
Po zabiciu  Illaoi
  • „Po co jej była ta dziwaczna torebka?”  p
  • „wydawało jej się, ze wydrze ze mnie dusze. Ale moja dusza jest zbyt twarda!”  p
  • „Ta wielkoludka miała za dużo na głowie.”  p
Po zabiciu  Ioniańczyka
  • „Twój rodzaj rozpętał tę wojnę. My ją zakończymy.”  p
  • „Wtrąciliście nas do klatek. My wgnieciemy was w ziemię!”  p
  • „Nie interesuje nasz wasza harmonia. Interesuje nas nasza wolność.”  p
  • „Pokazałem ci taniec... Trzeba było się ruszać.”  p
  • „Wcale nie lubię zabijać... Ale tym razem było nieźle.”  p
Po zabiciu  Jhina
  • „Miał niezłą klasę... Jak na człowieka.”  p
  • „Odjazdowa peleryna.”  p
  • „Głupiec sądził, że mnie przyćmi!”  p
  • „Wiesz w czym tkwi jego problem? Brak mu talentu.”  p
Po zabiciu  Rek'Sai
  • „Sześć nóg! A tańczyć nie potrafi...”  p
  • „Czy to był rekin lądowy? Co to ma być? Dlaczego to coś w ogóle istnieje?”  p
  • „Doskonały drapieżnik? Hy, mam dziwne przeczucie, że to coś było nieskończenie głupie.”  p
Po zabiciu  Swaina
  • „Kolejny. Martwy. Pozer.”  p
  • „Trochę mi go żal... Jego pióra były słabe jak diabli.”  p
  • „Gnojek za bardzo się stara.”  p
  • „Moc nie istnieje po to by ja ujarzmiać. Teraz... Jest wolna.”  p
  • „Zostałeś obdarzony Vastajańską krwią, lecz postanowiłeś być ślepy.”  p
Po zabiciu  Udyra
  • „Źródłem twoich darów była nasza krew. Odebrałem ci je własnymi rękami.”  p
  • „Tylko jedno zwierze naraz? Mięczak.”  p
Po zabiciu  Xayah
  • „W praktyce teoria światów równoległych jest naprawdę nieprzyjemna.”  p
  • „Cóż, z nas dwojga to ja zawsze byłem ładniejszy.”  p
  • „Witaj, drogi świecie. Jestem do wzięcia!”  p
  • „Pewnie się o tym jeszcze nasłucham...”  p
  • „Już za nią tęsknię... Co zrobić?”  p
Po zabiciu  Zeda
  • „Myślałeś, że mi się wymkniesz?”  p
  • „Przybyłeś do nas w odwiedziny. Sądziłeś, że o tym zapomnimy?”  p
  • „Pamiętam twoje wtargnięcie.”  p
  • „Byłeś tylko cieniem pozbawionym ognia.”  p
  • „Zadarłeś z moją kobietą. Czego się spodziewałeś?”  p
Po umiejscowieniu  totemu
  • „Muszę sprawdzić, czy ludzie dostrzegają moja potęgę.”  p
  • „Gdy otwierasz oczy, widzisz bezkres wszechrzeczy.”  p
  • „Muszę wiedzieć, kiedy zacznie się akcja.”  p
  • „Cóż, nie chcę przegapić początku imprezy.”  p
  • „Lubię widzieć to i owo”  p
  • „Świat jest ogromny! Chcę go zobaczyć w całości.”  p
  • „Chyba powinienem się teraz rozglądać... Tak, zdecydowanie.”  p
  • „Zostawię to tutaj. To dobre miejsce. Chyba. Taa...”  p
  • „Zobaczmy, co się teraz dzieje.”  p
  • „Ta. Jeżeli mam zobaczyć świat ludzi, powinienem zacząć już... teraz.”  p
  • „Pokażę ludziom, to, co nieznane.”  p
  • „A, kuku!”  p
  • „Nie przegapię żadnej możliwości.”  p
  • „Wiem, że ludzie mnie obserwują. Jakżeby inaczej!”  p
  • „Jeśli spojrzeć pod właściwym kątem, świat jest naprawdę niezwykły.”  p
  • „W życiu nie chodzi o gromadzenie dóbr. Tylko o to, żeby... zobaczyć co nieco.”  p
  • „Wkraczam, włączam, znikam.”  p
  • „Śniący musi się przebudzić.”  p
  • „Ludzkość jest ślepa. Pragnę, by ujrzała prawdę.”  p
  • „Zdolność widzenia jest pierwszym krokiem do zrozumienia.”  p
  • „A niech to. Nie znoszę, kiedy muszę mieć plan.”  p
  • „Żyję chwilą.”  p
  • „Xayah chyba kazała mi improwizować... A przynajmniej... To jedyna część planu, którą pamiętam.”  p
  • „Zobaczmy jakie sztuczki znają te zwierzęta.”  p
  • „Całkiem zapomniałem co tu robię.”  p
  • „Nasz rodzaj wkrótce pozna prawdę.”  p
  • „Chcę poczuć wszystko! Tylko w ten sposób można żyć.”  p
  • „Każda droga dokądś prowadzi.”  p
  • „Halo? Jest tam kto?”  p
  • „Rakan robi co trzeba.”  p
  • „Powinni mi za to płacić.”  p
Kiedy  wraca do bazy będąc obok  Xayah
  • „Chodźmy. Skarbie? Skarbie?! Skarbie?! Skarbie!”  p
  • „Podwieźć cię, mała?”  p
  • „Zagęszczaj ruchy, skarbie!”  p
  • „Lepiej się pośpiesz!”  p
  • „Zmywam się!”  p
  • „Idziesz?!”  p
Ping "Brak wroga" (dla  Xayah)
  • „Gdzie oni są?”  p
  • „Gdzie oni się podziali?”  p
  • „Zniknęli gdzieś?”  p
  • „Nie ma ich.”  p
  • „Nikogo nie ma.”  p
  • „Co jest grane?”  p
  • „Co się dzieje?”  p
  • „Tajemnicza tajemniczość!”  p
  • „Poszli sobie?”  p
  • „Miej się na baczności.”  p
Ping "Niebezpieczeństwo" (dla  Xayah)
  • „Uważaj!”  p
  • „Ostrożnie!”  p
  • „Zachowaj czujność!”  p
  • „Uwaga!”  p
  • „Coś tu jest!”  p
  • „Niedobrze!”  p
  • „Strzeż się!”  p
  • „Nie jest dobrze!”  p
  • „Upiorne!”  p
  • „Niebezpieczeństwo!”  p
Ping "Pomocy" (dla  Xayah)
  • „Pomocy!”  p
  • „Aah!”  p
  • „Cholera, cholera!”  p
  • „Pomoże ktoś?!”  p
  • „O nie, o nie!”  p
  • „SOS!”  p
  • „Nie podoba mi się to!”  p
  • „Źle to wygląda!”  p
  • „Tylko nie to!”  p
  • „Strefa zagrożenia!”  p
Ping "W drodze" (dla  Xayah)
  • „Pędzę!”  p
  • „Lecę, kochanie!”  p
  • „Nadciągam!”  p
  • „Nadchodzę!”  p
  • „Zbliżam się!”  p
  • „Już biegnę!”  p
  • „Widowisko już się zbliża!”  p
  • „Rozrywka w drodze!”  p
  • „Zasuwam, zasuwam!”  p
  • „Zaraz tam będę.”  p
Śmierć
  • „Ha! Szlag... Eh...”  p
  • „Ha! Nie w ten sposób... Ah...”  p
  • „Ha! I po ptakach... Ah...”  p
Śmiech
  • Śmiech Rakana.  p
  • Śmiech Rakana.  p

Przypisy

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.