League of Legends Wiki
Advertisement
League of Legends Wiki

W świecie poświęconym mrocznym i obojętnym bogom, w którym śmiertelnicy ciągle mierzą się w krwawych, metalowych sagach, jeden zespół wybił się ponad inne: Pentakill, Wybrańcy Ryczącej Bandy. Teraz są czczeni w świątyniach i arenach całego świata, a ich dominacja jest absolutna — ale zbliża się czas zmian, a cykl może wkrótce zacząć się na nowo...

Pentakill Logo.png

Pentakill – seria skórek w League of Legends, która ukazuje valorański zespół heavy-metalowy.


Członkowie[]

2021[]

Karthus PentakillLostChapter Promo 01.jpg

Cześć i chwała Karthusowi, Głosowi Zagłady i Wybrańcowi Perpetuum!

Karthus... Piewca Śmierci, głos zagłady. Jego pieśni to posępne ballady o morderstwach, gorzkie upomnienie, że wszystkie rzeczy muszą umrzeć — choć być może on sam nie?Viego

2017[]

Pentakill Karthus Promo.jpg

NIECH BĘDZIE, CO MA BYĆ — ZGINIESZ Z MOJEJ RĘKI.Karthus z Pentakill

Karthus rozpoczął solową karierę w Bilgewater, gdzie zarabiał na chleb jako recytator pieśni żałobnych. Niespodziewanie wpłynęło to na stan zdrowia mieszkańców Bilgewater, którzy zaczęli dbać o siebie, zamiast narażać własne rodziny na takie przejścia. Karthus zrobił karierę, odbywając tournée po barach, w których śpiewał podczas zakrapianych alkoholem pogrzebów zamordowanych piratów — jego ponure pieśni żałobne były znacznie lepsze niż szanty.

2014[]

Karthus.Karthus z Pentakill.portret.jpg

Przybądź, jeśli chcesz. Ja będę Twym końcem.Karthus z Pentakill

Karthus nie narodził się, a odrodził. Jego obiecujący instrument wokalny zaintrygował demony z Wyspy Cienia, które zauważyły potencjał w Karthusie i po jego zabójstwie z ręki Mordekaisera, natchnęły go mocą nieumarłych, wypełniając jego struny głosowe niezliczoną ilością zagubionych dusz. Karthus nie zaprzestał śpiewania i uzyskał reputację przerażającej istoty, po tym jak odgryzł pyszczek niewinnego Poro, podczas swojego debiutu na Shadowstocku. Uznany za najlepszego wokalistę, wkrótce znudził się występami z lokalnymi kapelami, które nie mogły nadążyć za jego talentem. Przypominając sobie niezrównaną grę swojego oprawcy Mordekaisera, Karthus szukał sposobu, by dostać się do Valoranu i uzyskał pomoc jedynego muzyka, którego traktował, jak równego sobie – grającego na basie przewoźnika – Yoricka.

2021[]

Kayle PentakillLostChapter Promo 01.jpg

Cześć i chwała Kayle, Zwiastunce Zagłady!

Kayle sądzi i wymierza sprawiedliwość z siłą pyszałkowatego anioła, szybując na skrzydłach gniewu. Jeśli ktoś może zgromadzić wojowników metalu, z pewnością będzie to ona.Viego

2017[]

Pentakill Kayle Promo.jpg

CZY W TWOICH ŻYŁACH PŁYNIE GORĄCA LAWA, WLANA TAM PRZEZ BOGÓW METALU? TYLKO WTEDY JESTEŚ GODZIEN MOJEJ UWAGI.Kayle z Pentakill

Kayle, złota wojownicza bogini ze świata rozdartego konfliktami, przybyła do Runeterry na grzbiecie lśniącego, wężowego smoka. Poszukuje sojuszników do epickiej walki przeciwko demonicznym hordom dowodzonym przez jej zdradziecką siostrę. Ziemia nie posiadała wojowników, którzy byliby w stanie stanąć u jej boku, więc wyruszyła do Runeterry w poszukiwaniu wojowników metalu. Porozumiewając się za pośrednictwem wspaniałych, metalowych oper, jej arie pełne niezgłębionego smutku wbijają się głęboko w serca wszystkich, którzy je usłyszą. Dosłownie.

2021[]

Mordekaiser PentakillLostChapter Promo 01.jpg

Cześć i chwała Mordekaiserowi, Władcy Metalu i Wybrańcowi Cacophoni!

Cyniczny gigant Mordekaiser nazywa siebie "Władcą Metalu" i szczyci się swoimi legendarnymi umiejętnościami we władaniu toporem, bo kto napotyka jego ostrze, nie dożywa, by o tym opowiedzieć...Viego

2017[]

Pentakill Mordekaiser Promo.jpg

MÓJ PIEC NIE TYLKO DOCHODZI DO JEDENASTU. ON ***** NISZCZY JEDENAŚCIE.Mordekaiser z Pentakill

Gdy na Mordekaisera spadła góra, uznał to za znak od Bogów Metalu, że jego demoniczne zadanie zesłania ludziom metalu zostało wykonane i stał się wcieleniem metalu. Wiedział, że któregoś dnia się odrodzi, ale po upływie pewnego czasu zapadł w sen. Olbrzymia góra składała się z czarnego metalu i przeklętych skał. Na jej szczycie tkwił wbity w skałę olbrzymi topór o lśniącej, obsydianowej rękojeści. O tym przeklętym miejscu zaczęły krążyć legendy, które głosiły, że ten, kto wydobędzie topór ze skały, zostanie prawdziwym heroldem nowej ery metalu.

2014[]

Mordekaiser.Mordekaiser z Pentakill.portret.jpg

MOJE WIOSŁO NIE PRZEGRZEWA WZMACNIACZY. ONO ***** TOPI WZMACNIACZE.Mordekaiser z Pentakill

Okazał się być gitarowym geniuszem zaraz po narodzinach. Mordekaiser spędził swe młodzieńcze lata szlifując sztukę Metalu do czasu aż stał się tak biegły w szarpaniu strun, że każdą gitarę, na której by nie grał, ogarniał samozapłon w ornamencie dźwięków. Zdesperowany poszukiwaniami instrumentu, który byłby w stanie sprostać jego umiejętnościom, przemierzał świat, jak ten długi i szeroki, by odnaleźć legendarną gitarę zwaną „Numero Uno”. Stworzona z metalu i dla Metalu, Numero Uno znana była jako niezniszczalny topór – przyrząd, który mógł wytrzymać bestialską grę Mordekaisera. W końcu, po latach poszukiwań, odnalazł ją, zakopaną w Shurimskiej krypcie. Lecz, gdy Mordekaiser po raz pierwszy chwycił instrument, ten również pochwycił jego, wypełniając go żądzą mordu, wyostrzając jego szaleńcze zmysły jeszcze bardziej niż kiedykolwiek. Mordekaiser wyszedł z krypty jako inna istota i wrócił do cywilizacji, a artefakt, który dzierżył wzniecał w nim jedynie agresję. Podczas próby swojej grupy, moc Numero Uno została wyzwolona i wprowadziła Mordekaisera w niekontrolowany szał zabijania. Gitarzysta zamordował cały swój zespół, łącznie z ich nowo nabytym wokalistą – Karthusem.

2021[]

Olaf PentakillLostChapter Promo 01.jpg

Cześć i chwała Olafowi, Blastowemu Barbarzyńcy i Wybrańcowi Stentorusa!

Dziki niczym nawałnica i brutalny jak trzęsienie ziemi Olaf śmieje się swoim wrogom prosto w twarz, a jego rytmiczne bębny wstrząsają posadami świata.Viego

2017[]

Pentakill Olaf Promo.jpg

ZAŁATWCIE MI NOWĄ CHINĘ, KOTŁY, WERBEL, PODWÓJNĄ STOPĘ I KROWI DZWONEK. TAK, W ZASADZIE CAŁY NOWY ZESTAW. STARY SIĘ ZEPSUŁ. SPALIŁ SIĘ. TAK, PODPALIŁEM GO.Olaf z Pentakill

Po przeżyciu tego, co uważał za swój ostatni występ, Olaf zapragnął zapić się na śmierć najbardziej zabójczym trunkiem w Runeterze. Wylądował w najgorszych rejonach Zaun, gdzie pił slumsowe drinki, przechwalał się na temat szczytu swojej kariery i wyzywał naładowanych chemtechem zbirów na bijatyki. Wkrótce potem Olaf wplątał się w nielegalne walki golemów. Występując przeciwko gigantom zasilanym chemtechem odkrył, że jego talent do walenia w bębny świetnie nadaje się też do rozwalania mechanicznych robotów na kawałki.

2014[]

Olaf.Olaf z Pentakill.portret.jpg

DAWAĆ MI TU NOWE HI-HATY, TOMY, RIDE'Y, BASS I STOPY. TAAA. NAJLEPIEJ DAWAĆ MI TU CAŁKIEM NOWY SET. STARY SIĘ POPSUŁ. SPŁONĄŁ. JA GO PODPALIŁEM!Olaf z Pentakill

Kontynuując masakrę, demoniczny kwartet dotarł do spowitego lodem pustkowia Freljordu. Padało plemię za plemieniem, a Howling Abyss teraz już tylko wyło, godnym politowania błaganiem. Wioski stawały w płomieniach, by świat mógł przygotować się, aby całkowicie stanąć w ogniu. Szukając karczmy, w której mogliby wypić toast ku swej chwale, odnaleźli ostatni bar na ziemi, w którym nie spotkali nikogo prócz jednego mężczyzny. Olaf (nie do końca trzeźwy) wykrzyczał: „Wyzywam największego ********* w waszej ekipie, by siłował się ze mną na rękę!” Yorick wystąpił do przodu i tak zaczął się pojedynek. Legenda głosi, że siedzieli tak dni kilka, wlewając w siebie jedynie gorzałę, przegryzając ją orzeszkami, a żadnemu nie puściło ramię, ani na chwilę. W końcu Karthus, znudzony całą tą farsą, zaproponował Olafowi członkostwo w zespole. „Jedyne co ***** potrafię, to komuś przywalić” – rzekł Olaf. „Idealnie” – odparł Karthus – „od dziś będziesz więc walił w bębny.”

2021[]

Sona PentakillLostChapter Promo 01.jpg

Cześć i chwała Sonie, Niemej Wirtuozce!

Dusza artysty może zmieniać świat, a dzięki harmonicznej mocy tworzenia w swoich palcach Sona udowodni, że to, co zostało stworzone, można odebrać.Viego

2017[]

Pentakill Sona Promo.jpg

...!Sona z Pentakill

Sona pragnęła tworzyć wspaniałe opery rocka symfonicznego i odbyć tournée po największych świątyniach świata (i nie tylko), ale akustyka każdego z tych miejsc nie była w stanie zaspokoić jej potrzeb. Wynajęła więc statek z przeklętą załogą Uczty Węża, popłynęła na archipelag wulkanicznych wysp i zaczęła je zmieniać za pomocą ostrych dźwięków. Wtedy zaczęła korzystać z muzyki tworzenia. Jej akordy były tak potężne, że przebijały się do innych światów i zatapiały całe kontynenty (jak można się domyśleć, trzeba było odwołać zaplanowany koncert w Atlantydzie).

2014[]

Sona.Sona z Pentakill.portret.jpg

...!Sona z Pentakill

Po powrocie do Valoranu i przyłączeniu się do Mordekaisera, trzej Rycerze Metalu przeczesywali krainy, wyrzynając wszystko w zasięgu słuchu, swymi demonicznymi melodiami. Jednak na drodze spotkali kogoś równego sobie. Sona, która spędzając lata w ciszy, wykształciła odporność, na wszelkie rodzaje ciężkiej muzyki. Zafascynowani jej odpornością i faktem, że umazana we krwi nadal potrafiła wydobywać zabójcze nuty spod swych klawiszy, zaproponowali jej członkostwo w kapeli i tak narodziła się Sona z Pentakill. Z nią u boku zniszczenie, jakie siała grupa przekroczyło wszelkie limity decybeli i wkrótce już tylko mroźne krainy północy pozostały ostatnią kolebką ludzkości. Potężny Tytan, jakim stał się Pentakill, był już prawie kompletny...

2021[]

Viego Dissonance of Pentakill Promo 02.png

Tylko ci ze złamamymi sercami znają prawdziwą rozpacz, tę tęsknotę za doskonałością, której nie dostrzegają inni. Viego istnieje w świecie popiołu i cienia, w którym miało nastać światło. Teraz poszukuje nowych brzmień i inspiracji poza szarymi horyzontami, by rozświetlić to spopielone miejsce...

Zamieszkuje we mnie pustka, która nigdy nie da się wypełnić ani miłością, ani nienawiścią... Bo posmakowałem obu i stwierdziłem, że są niedostateczne. Jestem... Viego! Istnieję w świecie popiołu i cienia, kiedy powinienem być wypełnionym światłem. Aby tak było, muszę spojrzeć poza te monotonne horyzonty w poszukiwaniu nowych dźwięków i wizji. I będzie... piękne.Viego

2021[]

Yorick PentakillLostChapter Promo 01.jpg

Cześć i chwała Yorickowi, Fanatykowi Czterech Strun!

I wreszcie — skromny Yorick. Włada światem żywych i umarłych, znając przeznaczenie wszystkiego, co śmiertelne... Dobrze jest strzec się szlachetnego człowieka.Viego

2017[]

Pentakill Yorick Promo.jpg

WIĘCEJ BASU. PODKRĘĆCIE BAS. PODKRĘĆCIE TEN ****** BAS. WIĘCEJ. WIĘCEJ.Yorick z Pentakill

Dochodząc do wniosku, że spróbuje czegoś nowego, Yorick udał się na wakacje do wypalonej przez słońce Shurimy. Światło słoneczne było dla niego czymś nowym. Czymś, czego unikał ze względu na strach przed reakcją ludzi na twarz, której nie pokochałaby nawet matka. Jego wyjątkowa gitara basowa była idealnym narzędziem do kruszenia miękkich skał Shurimy, ale często wywoływała efekt uboczny, który roztapiał piasek do tego stopnia, że wielu robotników wykonujących prace archeologiczne w odległych grobowcach zostało pogrzebanych żywcem. Niejeden spośród tych nieszczęśników wolał to od konieczności spędzenia choćby nawet jednej chwili więcej w towarzystwie osoby, która kruszyła skały.

2014[]

Yorick.Yorick z Pentakill.portret.jpg

WIĘCEJ BASSU. PODKRĘCIĆ TEN BASS. PODKRĘCIĆ TEN ******** BASS. WIĘCEJ. WIĘCEJ!Yorick z Pentakill

Yorick spędził wczesne lata swojego pobytu na Wysp Cienia, torturując duchy i upiory dudnieniem na gitarze basowej, lecz z upływem lat, ghoule zaczęły dostrzegać piękno w łupaniu tego wirtuoza. Doszło do tego, iż założyły „Hardkorowy Fanklub Yoricka” i zaczęły za nim podążać po całej wyspie, czym zyskały dla niego przydomek „Brązowa Nuta”, ze względu na ich błotnisty kolor. Po przewiezieniu Karthusa na „drugą stronę” – z powrotem do Valoranu, Yorick zdecydował do niego dołączyć i stworzyć „W **** nieziemską” kapelę, by uwolnić ich piekielną symfonię na niczego nieświadomych masach.

Historia[]

Dysharmonijne Wersety[]

Pentakill The Dissonant Verses.jpg

Zwiastun Zakazanego Boga

Głupcy!

Niosące się echem zza świątynnych murów pojedyncze słowo rozbrzmiało w uszach Melodie niczym smagnięcie batoga, wytrącając ją z dobrze jej znanego spokoju medytacji.

Palce dziewczyny zaprzestały swojego wdzięcznego tańca po strunach modlitry, a jej powieki uniosły się, odsłaniając oczy o ciepłym, piwnym odcieniu, które zwróciły się w kierunku kamiennego łuku wewnętrznego sanktuarium świątyni. Z szacunkiem należnym każdemu materialnemu przedmiotowi, który umożliwiał jej obcowanie z najświętszym Cacophoni, Melodie odłożyła instrument, wstała ze swojego miejsca i skierowała się w stronę wejścia do świątyni — w kierunku, z którego dobiegał niepokojący głos.

Dziewczyna uniosła przysłaniający jej twarz całun wykonany z lakierowanych plektronów, zanim wstęgi dymu z kadzideł i promienie południowych słońc na chwilę skradły jej wzrok. Przed nią rozciągało się wspaniałe miasto z kamienia, żelaza i szkła, nagiętych do brutalnej harmonii przez boskich wybrańców. Na niebie zawieszone były okazałe monolity, które niosły i wzmacniały brzmienie Temporonomikonu — bijącego rytmicznie serca świata.

Wszystko idealnie ze sobą współgrało... z wyjątkiem tego pojedynczego, niosącego złość głosu, którego właściciela Melodie widziała teraz na szczycie świątynnych schodów.

Był to młodzieniec o smukłej budowie i jasnej karnacji. Jego platynowe, układające się subtelnie włosy opadały mu na ramiona, na jego twarzy zaś widniała gorliwość, którą podkreślał żarzący się w jego spojrzeniu ferwor wiary. Młodzieniec stał samotnie, odziany w łachmany. Tłumy omijały go szerokim łukiem, jak gdyby był on dotknięty jakąś chorobą.

— Wiodą was wszystkich na manowce — kontynuował swą myśl młodzieniec, zwracając się do otaczającego go muru grymasów i groźnych spojrzeń. — Jesteście oszukiwani przez tych, którzy roszczą sobie wyłączne posiadanie prawdy.

Melodie zerknęła w stronę naprawicieli — wysokich, przyodzianych w lśniące, mosiężne zbroje wojowników o pokaźnej posturze, którzy służyli jako strażnicy świątyni, trwając przed nią nieruchomo niczym strzeżone przez nich posągi.

Dlaczego nie interweniowali?

Młody mężczyzna gestem wskazał na główny dziedziniec i znajdujące się na nim liczne brutalne i abstrakcyjne przedstawienia Plugawego Zastępu.

Stentorus, Cacophoni, Perpetuum — zaczął. — Ci bogowie są prawdziwi i zasługują, by ich czcić, ale powstała w ich imieniu wiara zbudowana została na kłamstwach. A ich czempioni?

Młodzieniec wskazał oskarżycielsko na jedynie odrobinę mniejsze monumenty stojące w cichym majestacie granitu i skropionego złotem marmuru pośród wizerunków bogów. Byli to panowie wojny, którzy zostali wybrani do panowania nad wszelkim stworzeniem.

Pentakill.

— To waszym trudem zdobyli swoje trony — warknął. — To waszą krwią gaszą własne pragnienie. Jesteście dla nich niczym więcej, jak tylko niewolnikami. Wasz znój jest spoiwem, które powstrzymuje ich stęchłą, niezmienną grę przed zawaleniem się!

Melodie wzdrygnęła się na dźwięk tak czystej herezji. Każde ze słów wbijało się w jej umysł. Potrząsnęła głową, aby uwolnić się od tych nieczystych myśli, jednak te zacieśniały się wokół niej, boleśnie wbijając w nią swoje kolce. Nie skryła się jednak z powrotem wewnątrz bezpiecznego sanktuarium świątyni. Sił dodały jej natomiast nieuniknione, gniewne i naganne okrzyki, które nadeszły ze strony tłumu.

— Kłamca!

— Bluźnierca!

— Niech cię pisma przeklną!

Młodzieniec zaśmiał się gorzko.

— Pisma? Pentakill chce, żebyście wierzyli, że święte księgi są kompletne, że żadna ze stron nie została z nich wydarta i ukryta w strachu, że cała moc we wszechświecie wymierzana jest przez sam tylko Plugawy Zastęp. Raz jeszcze powtarzam, jesteście okłamywani!

Wśród zgromadzonych ludzi zapanował niepokój, który wywołał falę wstrząśniętych i pełnych zwątpienia szeptów.

— Jest jeszcze coś, czego nie pozwala się wam wiedzieć — kontynuował swoją przemowę młodzieniec. Ton jego głosu stał się łagodniejszy i pełen współczucia, choć jednocześnie zdawało się, że przybiera na sile. — Wierzycie, że to wola bogów wyznacza ścieżki, którymi podążacie... lecz przyjaciele, jest jeszcze jeden...

— Dość już, Viego!

Melodie odwróciła się, słysząc subtelny odgłos peleryny złotych strun sunących po kamiennych płytach. Z zacisza świątyni wyłonił się uświęciciel Qylmaster. Minął on świątynny próg i zszedł po schodach, roztaczając wokół siebie aurę dostojności i pewności, która jednoznacznie wskazywała na powagę jego rangi.

— Zastanawiałem się, kiedy tu przybiegniesz, kapłanie. — Heretyk uśmiechnął się cierpko. — Kukiełko gasnącego światła.

— Odejdź stąd — przemówił Qylmaster. Jego głos był spokojny i wyważony, jednak wyczuwalna w nim stanowczość nie pozostawiała żadnego miejsca na dyskusję. — Czyżbyś padł już tak daleko poza łaskę Perpetuuma, żeś głuchy na jad, który się sączy z twoich ust? Nie kłopocz tych niewinnych, prawdziwie wierzących ludzi ani chwili dłużej.

Viego pochylił się do przodu i splunął na ziemię.

— Nie masz już nade mną żadnej władzy, starcze. Nie kłaniam się ani nie kajam przed waszymi zaśniedziałymi posążkami. Ja odpowiadam prawdziwszej mocy — mocy wartej czci. Mówię o Dysharmonijnym!

Mina uświęciciela zrzedła, a jego głos przemienił się w niski rumor.

— Odejdź. Natychmiast.

Viego się wyprostował.

— A co, jeśli odmówię?

Qylmaster uniósł dłoń, ukazując dwa niewielkie talerze muzyczne przymocowane do jego kciuka i palca wskazującego.

— Wtedy zostaniesz stąd usunięty.

Uświęciciel uderzył palcami. W odpowiedzi na dźwięk talerzy naprawiciele — niczym jeden mąż — wystąpili naprzód. Jako zaprzysiężeni akolici Stentorusa dzierżyli oni młoty bojowe wykonane z zahartowanego w ogniu drzewa żelaznego, a każdy z ich ciężkich kroków rozbrzmiewał niczym perkusyjne staccato. W mgnieniu oka otoczyli Viego i unieśli broń, gotowi do ataku.

— Nie zniesiemy żadnej więcej apostazji — powiedział Qylmaster. — Powstrzymaj swój rozwidlony język albo w imię Plugawego Zastępu rozkażę wyrwać ci go z gardła.

Viego jedynie uśmiechnął się szyderczo.

— A czemuż to nie wezwiesz swoich wspaniałych gwiazd, co? Gdzie jest Pentakill, kiedy trzeba zająć się „jadem”, którym to pluję? — Młodzieniec odwrócił się w stronę tłumu. — Siedzą w swoich złotych wieżach, tłuści i wypaczeni dzięki waszej ciężkiej pracy. Niech tu przyjdą i każą mi odejść, wtedy odejdę bez najmniejszego sprzeciwu.

Zapadła chwila ciszy. Viego nastawił uszu. Jego wzrok na krótką chwilę spotkał się ze spojrzeniem Melodie.

Potem na jego twarzy pojawił się uśmieszek.

— Nic. Tak też myślałem.

Melodie obserwowała, dogłębnie wstrząśnięta sceną, która miała miejsce tuż przed nią. Nie mogła zaakceptować wizji świata, którą Viego narzucał im wszystkim. Kwestionowanie mocy Zastępu można porównać do stwierdzenia, że bliźniacze słońca nie świecą albo że gorzkie oceany nie unoszą się i nie opadają. Pentakill był najlepszym zespołem wszech czasów, a jego członkowie — prawowitymi czempionami bogów. Dlaczego dopuszczali do czegoś takiego?

Wśród zgromadzonego tłumu zaczął narastać niepokój i wzburzenie. Uniesione głosy i gniewne słowa zamieniły się w przepychanki i wymachiwanie pięściami. Przemoc i niepewność wślizgnęły się na dziedziniec świątyni, kiedy podburzani intrygującym szaleństwem bredni Viego przyjaciele zwrócili się przeciwko sobie.

— Cisza! — zawołał Qylmaster, wznosząc ręce. — Spokój, moi bracia i siostry! Osłońcie uszy i uchowajcie serca przed tymi kłamstwami.

Mężczyzna spojrzał groźnie na Viego.

— Zabrnąłeś tak bardzo daleko, moje dziecko. Z wielkim bólem muszę posłać cię w jeszcze ciemniejsze odmęty tej czeluści. Honorowi synowie Stentorusa, czyńcie swą powinność!

Naprawiciele wykonali polecenie w harmonijnej jedności. Rozbrzmiały trzy nagłe, niosące się echem uderzenia mosiądzu, a Viego otrzymał swoją karę. Młoty strażników unosiły się i opadały po raz kolejny i kolejny. Melodie musiała odwrócić wzrok, lecz nadal wzdrygała się na dźwięk każdego z zadanych ciosów.

Bezwładne ciało Viego zostało pochwycone i przeciągnięte ulicami miasta, gdzie obrzucono je obelgami i odpadkami. Na koniec tej haniebnej parady brama miasta otwarła się szeroko, a młodzieniec został wyrzucony na zewnątrz, wprost w rozsypującą się hałdę piętrzącą w kurzu i pyle.

Melodie poczuła delikatny dotyk Qylmastera na swoim ramieniu, kiedy mężczyzna przechodził obok niej.

— Chodź, dziecko. To nie jest widok dla pobożnych.

Mimo tych słów Melodie nie była w stanie ruszyć się z miejsca. Przyszpiliło ją przerażenie i… coś jeszcze. Gdy dziewczyna patrzyła, jak Viego chwiejnie unosi się na kolana poza bramą miasta, przeszedł ją dreszcz niosący ze sobą zupełnie nowe uczucie.

Zwątpienie.

— Nie... powstrzymacie... nadchodzącej burzy… — wycedził przez pęknięte usta Viego. — Wszystkie wasze… kłamstwa i p-pomniki zostaną zmiecione! Wasza... pycha legła... w popiołach...

Kiedy zaczęto zamykać bramę miasta, Viego stanął na nogach, demonstrując swój bunt.

— Jestem wyznawcą Dysharmonii! Pokażę wam! Wszystkim wam pokażę!

Zwątpienie pokutnicy

Muzyka stanowiła oazę spokoju w życiu Melodie, a brzmienia i akordy sprawiały, że zapominała o troskach. Choć z całych sił próbowała, a od incydentu na świątynnym dziedzińcu minęło już wiele dni, wciąż nie mogła zapomnieć słów Viego. Trąciła struny modlitry i wszystko poza jej sercem, umysłem i palcami przestało istnieć.

Ziarno zwątpienia wciąż jednak kiełkowało.

Palce Melodie ześlizgnęły się ze strun i w tony wdarła się fałszywa nuta, burząc muzyczną harmonię. Zamarła i zaklęła zza całunu, gdy usłyszała zbliżający się miękki szelest złotych strun.

— Twa muzyka wybrzmiewa cierpieniem, strunstrzyni.

Melodie uniosła wzrok i spojrzała na uświęciciela Qylmastera. Przyglądał się jej z troską w oczach.

— Czy wydarzenia tamtego dnia wciąż ciążą ci na sercu?

Melodie odwróciła wzrok.

— Muszę wyznać, że tak właśnie jest.

Qylmaster westchnął wyrozumiale.

— Herezja rzadko bywa łaskawa — rzekł, przysiadając się. — A już szczególnie wobec samych heretyków. Należy im się miłosierdzie, jeśli to możliwe i gdy nas na nie stać, ale nie musimy słuchać tych urojeń, a tym bardziej nad nimi rozmyślać.

— Gdybyż to było takie proste — odparła Melodie, przerażona własną szczerością. — Jego słowa zostawiły zadrę w mym sercu. Zadrę, która nadal tkwi.

Uświęciciel skinął głową i wstał.

— Chodź ze mną, strunstrzyni Melodie.


Podążyła za Qylmasterem do wewnętrznego sanktuarium, skąd piętro za piętrem wspinali się po spiralnych schodach, aż weszli na najwyższą wieżę świątyni.

Zaparło jej dech w piersiach. Nigdy wcześniej nie była tak wysoko i nie miała całego miasta w zasięgu wzroku. Okolica usiana była mniejszymi świątyniami i krzyczowiskami, gdzie ku bogom na wysokościach wznoszono muzykę i śpiewy z takim zapałem, że niosły się one pustkowiami poza granicami miasta. Na zachodzie widać było Popielnię, czyli wspaniałą arenę wzniesioną w miejscu, gdzie doszło do wielkiego triumfu i wyniesienia Pentakill.

Poczuła, że gdyby tylko wyciągnęła rękę w górę, mogłaby sięgnąć olbrzymich monolitów unoszących się ponad jej głową, i spojrzała na święty Temporonomikon w całej jego krasie. A jednak wciąż wybrzmiewały jej w głowie słowa Viego. Czy wciąż darzyła tę budowlę takim samym podziwem?

— Spójrz, drogie dziecko — rzekł uświęciciel, jak gdyby czytał Melodie w myślach. — Popatrz, co wspólnie stworzyliśmy. Co zdołaliśmy razem osiągnąć. Powiedz: czy zbudowaliśmy to w ciągu jednego dnia?

Zmarszczyła brwi.

— Oczywiście, że nie, świątobliwy.

— Może w rok? — drążył. — Albo w ciągu jednego żywota?

Melodie pokręciła głową.

— Pomyśl o tych pierwszych, prymitywnych zgromadzeniach, które oferowały bogom muzykę i śpiew, jak tylko mogły. Myślisz, że ich członkowie się nie lękali?

— Z pewnością — przyznała Melodie.

— Właśnie. A mimo to trwali, gdyż karmili się prawdą swojej wiary. Triumfowali nad strachem i tym zwycięstwem stali się godni, by dostąpić łaski Ryczącej Bandy. Od tamtej pory wszystko, co czynimy, odbywa się za jej wiecznym błogosławieństwem. — Po raz kolejny omiótł ramieniem majestatyczną panoramę miasta. — I popatrz! Jakież cuda poczyniliśmy!

Melodie się uśmiechnęła.

— Piękne w swej brutalności.

— Nie trap się więc. Kroczymy po ścieżce sprawiedliwej i silnej jak stal. W porównaniu z tym słowa tego kłamcy i głupca Viego są jeno marnością.

— Jego słowa były przebiegłe — odparła Melodie. — Pełne szczerości. Wstydzę się swojego zwątpienia.

— Nie możemy wątpić. Zwątpienie to wrota do klęski. Niech go ospa pochłonie. Pobiliśmy i wygnaliśmy Viego, lecz teraz przeklinam się za okazane mu miłosierdzie. Mogłem nie wstrzymywać karcącej ręki.

Całun plektronów zadzwonił, gdy Melodie się lekko pokłoniła.

— Dziękuję ci za twą mądrość, świątobliwy.

— Chodź. — Qylmaster wskazał schody wiodące z powrotem w dół do świątyni. — Słyszałem, jak grasz, moje dziecko. Spłynęła na ciebie łaska inspiracji Cacophoni. Jesteś silna nie tylko pieśnią, lecz także umysłem i wolą. Nie potrzebujesz, by me liche słowa chroniły cię przed wyzwaniami tego świata.

— Jednakowoż jestem ci za nie wdzięczna.

Schodzili w ciszy, aż dotarli do jej skromnej alkowy. Melodie stłumiła śmiech.

— Pomyśleć, że mógłby istnieć zaginiony rozdział pism autorstwa innego boga...

— Ani więcej słowa o tym! — Qylmaster warknął, a ciepło bijące z jego słów prysło. Melodie padła na kolana w szoku i przerażeniu, w ciszy ściskając dla otuchy swoją modlitrę.

Sanktuarium wypełnił szmer. Zawoalowani adepci, akolici i mistycy wymienili spojrzenia i szepty. Mimowolnie dosłyszeli reakcję uświęciciela i teraz ich wzrok przeszywał Melodie z każdej strony.

— Poza Bandą nie ma nic. — Qylmaster spoglądał na nią z góry. — Twe wątpliwości burzą harmonię, wytrącają naszą wiarę z boskiego rytmu. Czyżbyś była niegodna miana strunstrzyni? Módl się o zmiłowanie, Melodie. Módl się, by twe lekkomyślne słowa zostały ci wybaczone.

Melodie pochyliła głowę, w duchu przeklinając się za nieroztropność.

— W imię Cacophoni.

— Odpokutujesz to tuzinem sol. — Qylmaster wyciągnął ku niej wąską, kryształową fiolkę, a ona ją przyjęła. — Podczas skruchy poddaj pod rozwagę majestat Ryczącej Bandy.


Melodie grała, a jej palce płynnie przeskakiwały po strunach. Wibrujący metal po jakimś czasie zaczął boleśnie odciskać się na skórze, lecz odczuwała ulgę. Pierwsze solo ukończyła w mniej niż godzinę.

Dopiero w połowie czwartego popękały jej odciski na palcach.

Krew zrosiła struny i ciekła w dół ku podstrunnicy modlitry, a pokutnica z troską zbierała do fiolki każdą szkarłatną kroplę. Na koniec dwunastego sola Melodie ścisnęła drżące dłonie, by do końca wypełnić naczynie.

Spojrzała na zakrwawione palce, nie mogąc wyrzucić z umysłu widoku poturbowanej sylwetki Viego, którego pobite ciało rzucono w piasek.

Miejsce zwątpienia zajął nagle gniew, jakiego nie czuła jeszcze nigdy w życiu.

— Pokuta skończona? — spytał uświęciciel, gdy do niego przyszła. — Czy wrócił ci rozum do głowy, strunstrzyni?

— Modlę się o to — odparła Melodie przez zaciśnięte zęby. — Wiem, że ten człowiek kłamał. Gdybyż jego słowa były prawdziwe, nikt tutaj by im nie zaprzeczył, prawda?

— Sądziłem, że ta sprawa została zakończona — zagrzmiał Qylmaster. — Czyżbym się mylił?

Melodie drgnęła.

— Nie, uświęcicielu, po prostu...

— Zdaje się, że pokuta nie zdołała wyciszyć twych myśli! Czy mam cię usunąć ze świątyni, dopóki nie odzyskasz jasności umysłu? Chyba tak. Oj, dziecko. Mogłaś wznieść się tak wysoko pośród nas. Mogłaś stać się głosicielką słowa bożego! Uczyć innych fundamentów naszej wiary! — Qylmaster pokręcił głową. — A teraz popatrz na siebie. Niech twój wstyd dorówna mojemu rozczarowaniu.

Melodie spojrzała po zebranych w świątyni, lecz w obliczu swojego cierpienia znalazła jedynie bezduszny osąd, a nawet stłumione śmiechy. Wiedziała, że pośród nich też są się tacy jak ona, że również mają pytania i targają nimi wątpliwości. A mimo to odwrócili się do niej plecami, wyparli się jej i tym samym niemal siłą wypchnęli Melodie poza świątynne światło.

Jeszcze nigdy nie czuła się tak samotna.

— Teraz odejdź — rzekł Qylmaster. — Wróć, gdy odzyskasz wiarę, a my wtedy zdecydujemy, czyś godna dostąpić miejsca pośród nas.


Melodie przemierzała ulice, nie wiedząc, dokąd się udać. Ze wzrokiem rozmytym łzami wpadła na ulicznego artystę, który niezdarnie próbował przejednać wszystkich trzech bogów naraz, grając na dziwacznym zbiorze instrumentów przytroczonym do ciała. Mężczyzna upadł na ziemię przy akompaniamencie brzdęku tanich cymbałów i pisku katgutowych strun.

Melodie zdarła z twarzy całun i spojrzała na niego. Krew roztarła się na lakierze, więc wyrzuciła woal do rynsztoka.

Była wściekła. Wściekła na siebie, na uświęciciela... ale głównie na fakt, że w kłamstwach Viego mogła kryć się prawda.

Huragan dysharmonii

W miękkim, równym rytmie Melodie zamiatała świątynne schody, próbując ignorować żar palącego słońca. Skupiła się na równomiernych ruchach miotłą i szorowaniu rózeg o kamień, szczęśliwa, że nawet podczas tak błahej czynności znów tworzyła muzykę.

Tygodnie tułaczki po mieście nie rozwiały jej wątpliwości ani nie ukoiły gniewu, który rozżarzył się w jej sercu. Jednak gdy poczuła, że wszystko wokół obraca się w pył, uchwyciła się tego, co przynosiło spokój jej duszy.

Muzyki.

Każdego dnia stawała przed bramą wraz z innymi uczniami i nędzarzami, wpatrując się w nieprzeniknione mosiężne maski naprawicieli, w których odbijało się jasne, popołudniowe słońce. Gdy wreszcie pozwolono jej ponownie przestąpić próg świątyni, Melodie zdała się na łaskę wiary i cierpliwie znosiła wszelkie kary oczyszczenia, jakie na nią nałożono w ramach zadośćuczynienia.

Jednak już wewnątrz, gdy zostawała sama, podejmowała potajemne działania mające na celu odkryć prawdę, jaką według niej przed wszystkimi skrywano. Zaginione rozdziały świętych pism. Zaginionych bogów.

Była zdeterminowana, by odnaleźć odpowiedzi.

Wszystko rozegrało się po jej myśli. Uświęciciel Qylmaster najpierw przesłuchał i srogo ukarał Melodie, a potem w końcu uległ i pozwolił jej ponownie wstąpić w szeregi wiernych, choć teraz traktowano ją jak żebraczkę, która nie zasługiwała na przyjaźń czy byle spojrzenie. Świetlana przyszłość, która niegdyś się przed nią rysowała, może nawet szansa na zostanie namaszczoną trasownicą — błogosławioną służką pielęgnującą święte instrumenty Pentakill — przepadła na zawsze. Niegdyś przyodziewała wykwintne szaty, jej palce były ujściem dla świętej muzyki Ryczącej Bandy, a teraz nosiła na grzbiecie proste łachy i przemykała w cieniu, sprzątając świątynię i naciągając struny modlitr.

Melodie pozostawała niewidzialna, lecz znajome wnętrza sanktuarium dawały jej wytchnienie... a przy okazji sprzyjało to jej prawdziwym zamiarom.

Zatrzymała się na chwilę, by otrzeć pot z brwi, i westchnęła. Dzień był gorący, a ją ogarniało już zmęczenie, ale słońce wkrótce miało zacząć chylić się ku zachodowi, dając jej szansę, by nocą ukradkiem poszukać zaginionych rozdziałów, nawet jeśli...

Nagle zamarła. Coś wzburzyło jej świadomość, docierając do uszu i mrożąc krew w żyłach. Zdała sobie sprawę, że nie chodziło o żaden dźwięk, a raczej jego brak.

Nastała cisza. Zupełna.

Melodie nigdy wcześniej nie doświadczyła zupełnej ciszy. Czyżby przeznaczenie z niej okrutnie zadrwiło i odebrało jej słuch, ekskomunikując ją z pieśni pozwalających posmakować boskości? Pobiegła do bramy głównej świątyni, spoglądając w górę, by dostroić myśli do odległego rytmu świętego Temporonomikonu, i wtedy jej oczy się rozszerzyły.

Zatrzymał się.

Co mogło zatrzymać Temporonomikon?

W chwili, gdy jej umysł zmagał się z taką niemożliwością, padł na nią — i nie tylko nią — cień.

Cień przykrył wszystko.

Świat pogrążył się w chorobliwym półmroku, gdy słońca połknęła złowroga, wijąca się ciemność. Przez mrok przebiły się magiczne wyładowania koloru wybroczyn, po czym pulsująca błyskawica najjaśniejszej czerwieni wystrzeliła na wskroś nieba, a potem opadła i zaczęła się wić ku ziemi.

Gdy uderzyła... dźwięk — czy też obrzydliwy niedźwięk — zastąpił niezawodne bicie Temporonomikonu wyciem destrukcji.

Potężne monolity wiszące nad miastem zaczęły się przechylać i obniżać lot. Gdy zabrakło wskazującego im drogę świętego rytmu, dwa z nich zderzyły się ze sobą i majestatycznie wolno wbiły się w panoramę miasta jak meteoryty. Gwałtowne fale uderzeniowe pomknęły ulicami, a huragan mrocznej energii wzbudził smagające wichry, które niosły pył i ostre odłamki. Cięły one i szorowały o wszystko wokół, co tylko wzmagało hałas.

Melodie wzdrygnęła się, zacisnęła ręce na filarze, by utrzymać równowagę, i obserwowała, jak mężczyźni i kobiety pierzchają ulicami przed nadciągającą grozą. Nielicznym szczęśliwcom udawało się znaleźć jakiekolwiek schronienie. Wiele osób pochłonęła burza i dopiero gdy Melodie ujrzała, co się działo z ofiarami, zdała sobie sprawę, że krzyczy.

Energie rzucały się na swoje zdobycze jak drapieżniki. Wiły się wokół ich kończyn niczym węże, wdzierały się do gardeł i niosły ze sobą dźwięk, którego nie mogło wydobyć z siebie żadne naturalne stworzenie. Choć to niedorzeczne, był to rodzaj pieśni, lecz dostrojonej do jakiejś okropnej, wyjącej dysharmonii. Twarze pechowców wykrzywiały zduszone jęki agonii, ich ciała padały wiotkie, a wnętrzności wyszarpywane były przez lamentujące usta, by potem zawisnąć nad zwłokami na podobieństwo wilgotnych gałęzi skrwawionego drzewa.

W mieście kwitł nowy, obrzydliwy las, który drżał dysharmonią i wzmagał apokaliptyczną pieśń pogrzebową. Robiło się coraz głośniej, głośniej i głośniej z każdym nowym głosem.

Melodie zdarła sobie wreszcie gardło, co zdusiło jej wrzask. Obserwowała, jak front burzowy owiewa naprawicieli, którzy stanęli na placu w gotowości. Strażnicy świątynni jęli drżeć, szarpać się i chwiać, gdy mosiądz pancerzy zaczął topić się jak wosk. Młoty z drzewa żelaznego zajęły się ogniem. Tracili równowagę i padali na ziemię w rosnących kałużach wrzących resztek i płynnego metalu.

Melodie wymiotowała, a ze zmasakrowanych strażników, pnąc się ku niebu, zaczęły wykwitać spirale dymu i pary. Przyciągnęło to jej wzrok ku głównej alei. Tam, pośród pyłu i mgły, pewnym krokiem i z szeroko rozprostowanymi ramionami niczym zdobywca szła jakaś postać.

Viego — wydyszała. Nie była pewna.

Jeśli to Viego, to nie wyglądał jak wcześniej, jak szaleniec w łachmanach. Ten mężczyzna przeszedł transformację, a na jego ciele próżno było szukać ran zadanych mu przez zbulwersowany tłum.

Czyżby od początku miał rację? Czy to właśnie był dar „Dysharmonijnego”? Czy to jego gniew na fałsz i ignorancję wiernych? Melodie musiała się tego dowiedzieć.

— Do świątyni! — Głos Qylmastera dobiegł zza pleców Melodie, gdy zrobiła pierwszy krok. Zdesperowani mieszkańcy pędzili i przepychali się obok niej w stronę sanktuarium.

Lecz Melodie stała jak wmurowana.

— Nie kłamał, prawda? — zawołała, wciąż wpatrzona we wszechogarniające zniszczenie, które obracało wspaniałe dzieła w ruinę. Odwróciła się do uświęciciela.

— Gdzie jest Pentakill?

— Kryj się, dziecko — krzyknął. — Teraz dostrzegasz zło zrodzone z tej herezji! Schroń się razem z nami!

— Taką potęgą może dysponować jedynie istota boska — odparła Melodie, wskazując na obłęd ogarniający miasto. — I nie jest to dzieło Ryczącej Bandy. Istnieje jeszcze inny bóg, prawda?

Uświęciciel wpatrywał się w nią pustym wzrokiem.

— Pentakill przybędzie — wymamrotał. — Przybędą chronić swoich wiernych wyznawców.

— W takim razie gdzie oni są...? — warknęła Melodie. Spojrzała w górę na świątynną dzwonnicę zwieńczoną złotą statuą Karthusa, która właśnie legła w gruzach. — Nie zjawią się. Dobrze o tym wiesz.

Uświęciciel sięgnął do niej dłonią.

— Siostro Melodie...

Nigdy wcześniej nie wyglądał tak staro i niedołężnie.

— Wszyscy żyliśmy w kłamstwie. — Odwróciła się do niego plecami. — Ja żyłam w kłamstwie. Istnieją odpowiedzi. Sądziłam, że ukryto je ze śmiertelnego strachu bądź zwykłej ignorancji, lecz teraz dostrzegam prawdę.

Wskazała na huragan.

— Prawda leży tam.

Melodie zeszła ze schodów, brnąc pod prąd coraz większego tłumu kobiet i mężczyzn. Gdzieś tam był Viego, który co do joty spełniał swoją obietnicę. Otwierał światu oczy i dopuszczał się takiego okrucieństwa, czynił taką katastrofę, że nikt już nigdy nie będzie mógł podważyć istnienia jego patrona, Dysharmonijnego.

Pośród tego zniszczenia poczuła, że w chaosie niemal słyszy jedno słowo, jakby imię.

Muuuutaaaarisssss...

Pomimo przerażenia Melodie ruszyła naprzód ku szkarłatnej paszczy huraganu. Dla niej objawienie warte było każdej ceny. Jeśli zapłaci za nie swoim istnieniem, niech tak będzie. Dość miała już życia w niewiedzy. Jakimś cudem wezbrała w niej ekscytacja, która rozwiała wszelkie jej wątpliwości i gniew, gdy ukazała się jej nowa — choć mroczna i zawiła — ścieżka.

Może Viego wskaże jej drogę.

Tak narodził się metal[]

Na początku... idealna cisza została zakłócona przez odgłosy narodzin Ryczącej Bandy. Najpierw nadszedł Stendorus, Głębinowy, manifestacja tektonicznego gromu i szału. Potem zapaliło się powietrze, dzieląc się na struny. Te zostały zebrane przez Cacophoni, Szalonego, który nagiął obłęd kosmosu zgodnie ze swoją wolą. Śmiertelnicy zjednoczyli się w służbie tych bóstw i z czasem ich głosy złączyły się w jeden, rozdzielający krzyk, dając narodziny Perpetuum, Nieśmiertelnemu. Nieskończony i majestatyczny Perpetuum namaścił tylko wybrane grupy. A reszta? Zaginiona w nieprzerwanym upływie czasu, cyklicznej sadze metalu.
Aż do... Pentakill. Ich przybycie przerwało cykl, wyrywając dominację z trendów i zmian. I tak Pentakill sprawują władzę, niezwyciężeni, aż po wieki... A przynajmniej tak się zakłada.Viego


Awangarda metalu[]

Niosące się głosy. Wyjąca gitara. Awangarda "świętych" dźwięków Pentakill...

Karthus... Piewca Śmierci, głos zagłady. Jego pieśni to posępne ballady o morderstwach, gorzkie upomnienie, że wszystkie rzeczy muszą umrzeć — choć być może on sam nie?

Kayle sądzi i wymierza sprawiedliwość z siłą pyszałkowatego anioła, szybując na skrzydłach gniewu. Jeśli ktoś może zgromadzić wojowników metalu, z pewnością będzie to ona.

Cyniczny gigant Mordekaiser nazywa siebie "Władcą Metalu" i szczyci się swoimi legendarnymi umiejętnościami we władaniu toporem, bo kto napotyka jego ostrze, nie dożywa, by o tym opowiedzieć...Viego

Poza centralną sceną[]

Aby naprawdę poznać Pentakill, trzeba spojrzeć poza główną scenę...

Dusza artysty może zmieniać świat, a dzięki harmonicznej mocy tworzenia w swoich palcach Sona udowodni, że to, co zostało stworzone, można odebrać.

Dziki niczym nawałnica i brutalny jak trzęsienie ziemi Olaf śmieje się swoim wrogom prosto w twarz, a jego rytmiczne bębny wstrząsają posadami świata.

I wreszcie — skromny Yorick. Włada światem żywych i umarłych, znając przeznaczenie wszystkiego, co śmiertelne... Dobrze jest strzec się szlachetnego człowieka.Viego

Intruz[]

A kim jestem, żeby opowiadać takie historie o największym zespole wszechczasów? Tylko ludzie ze złamanym sercem mogą poznać prawdziwy dźwięk żalu, tęsknoty za doskonałością, której nie słyszą pozostali. Zamieszkuje we mnie pustka, która nigdy nie da się wypełnić ani miłością, ani nienawiścią... Bo posmakowałem obu i stwierdziłem, że są niedostateczne.
Jestem... Viego! Istnieję w świecie popiołu i cienia, kiedy powinienem być wypełnionym światłem. Aby tak było, muszę spojrzeć poza te monotonne horyzonty w poszukiwaniu nowych dźwięków i wizji. I będzie... piękne.Viego

Propozycja Viego[]

Słyszycie? Nieustanny ruch na zegarach waszych żyć.

Tik. Bezpieczeństwo. Tok. Powtórz. I tak w kółko.

Ten świat jest zastały i niezmienny. Wasza pasja i oddanie idą na marne, by utrzymać coś, co nigdy nie będzie lepsze, niż jest obecnie. Gdybyście tylko wiedzieli, jak łatwo możemy pozbyć się tego, co przewidywalne i nużące, za pomocą... innowacji. Przeciwwagi.

Dysonansu. Istnieje inna droga, przyjaciele. Mogę wam pokazać. Pomóżcie mi odblokować przewspaniałą muzykę, która istnieje poza tą żałosną, szarą zasłoną. Pomożecie mi?Viego

Dysonans i zdrada[]

Dziękuję. Byliście kluczem do wszystkiego. Brama jest otwarta. Nadchodzi Dysonans. Zatopi zastałe rytmy starego świata i utoruję drogę nowemu. Mnie.
Nigdy nie będę w stanie wyrazić dostatecznej wdzięczności za to, co zrobiliście. Zawsze będę was kochał. Wiedzcie to, gdy nadejdzie, co ma nadejść. Wiedzcie, że gdy będziecie pochłaniani, pojawi się ból... ale nie potrwa długo. Wszakże odczucia się zmieniają.Viego

Ostateczny efekt[]

To czas ciemności, bracia i siostry. Rycząca Banda jest rozporoszona... a nowa, straszna kakofonia wypełnia niekończącą się noc. To Dysonans, obdziera zmysły, atakuje umysł. Zbyt wielu z nas zostało przetestowanych, nasza determinacja okazała się nieskuteczna, przeciwko tej... muzycznej herezji! Ale musimy być silni! Chociaż wielki wróg gromadzi swą straszliwą moc, musimy trzymać się nadziei. Miejcie wiarę. Miejcie wiarę, bracia i siostry! Bo naprawdę wierzę, że naszym zbawieniem jest– wszystko jest w porządku, burza nie może zwyciężyć naszej sprawiedliwej wiary! A w naszym oddaniu zmartwychwstaniemy jako jedność!


Pentakill nas uratuje! Pentakill nas uratuje!

Pentakill nie pozwoli!

Pentakill nas uratuje... Pentakill nie pozwoli...

Pentakill nas uratuje. Pentakill nie pozwoli.Viego


Muszę zobaczyć. Chcę to usłyszeć. Muszę to poczuć.


Nie! Nie zatrzymasz mnie! Usłyszę piosenkę Viego! Jest tak blisko, że to czuję. Jego głos, już mogę go prawie...

Tak, tak! Viego! Jestem tutaj! Och, jest piękniejszy niż marzyłem! Słyszę to! W moim umyśle, w moim ciele i duszy... Hahahaha...! Tak! Ogień! Wypal stare, zrób miejsce dla nowego! Prowadź mnie! Słyszę twój głos, ale cię nie widzę! Ten świat jest niczym... Każdy jego popiół przyjemności na moich ustach. Jego światło zamienia się w szarość, a odczucia nieświeże. Stare piosenki są już dla mnie martwe. Twoja muzyka to wszystko czego pragnę, pragnę wszystkiego.

Tutaj jesteś! Teraz cię widzę! Tak kruche, tak przepełnione bólem... I tak bardzo, bardzo... piękne.Jeden z fanów Viego


I tak do tego doszło...


Ten... pretendent śpiewa swoje słodkie kłamstewka i bluźniercze hymny bitewne. Viego sprowadził Dysonans, aby wciągnąć naszych niegdyś lojalnych fanów w fałszywe zachwyty. I myśli, że mu pozwolimy. Ale on jest... w błędzie. Kto z was ma siłę, by pozostać wiernym? Odwagę, by ocalić wszystko, co kiedykolwiek kochaliście? Czy podniesiecie swoje głosy jako jedność i powiecie: "Nie! Nasza pieśń nigdy nie umrze!"

Chwała Ryczącej Bandzie! Chwała światu, który zbudowaliśmy, aby ich uhonorować! A dla Viego nic tylko śmierć i zniszczenie!

Dzisiaj wieczorem gramy!

Dzisiaj wieczorem walczymy!

Dzisiaj wieczorem... PENTAKILL! WCHODZI! NA SCENĘ!Mordekaiser

Fabuła (stara)[]

Journal of Justice[]

Historia nieaktualna - istnieje tylko jako treść historyczna.

Pierwsze spojrzenie[]

Uwaga! Tłumaczenie amatorskie!

Artykuł Jace P. Presta[1]

W slumsach Zaunu, gdzie rynny świecą się na zielono z powodu techmaturgicznych odpływów, można znaleźć wszelkiego rodzaju niesmacznych ludzi: niecnych, w trudnych sytuacjach i rozczarowanych. Są tam domy czarowników z czarnych alei i uzależnionych od migotania, wszystkich tych, którzy są według krytyków produktami ubocznymi szybkich i nieprzemyślanych inicjatyw badawczych Zaunu. Jednak pomimo (albo z powodu) wielu negatywnych obrazów związanych ze slumsami Zauńczyków, to miłośnicy silnych wrażeń często udają się w dół tych ciemnych zakątków. Przychodzą oni w większej liczbie w każdym tygodniu i wszyscy idą tam z jednego powodu: niezaprzeczalny urok zauńskiej podziemnej techmaturgicznej sceny muzycznej. Z instrumentów zasilanych przez techmaturgiczne wzmacniacze, muzycy Techma-Tune i ich dziwne dźwięki rozpaczy były popularne w tawernach Zaunu od lat. Ci, którzy tłumnie gromadzą się tam, słuchają stylizacje takich zespołów jak: "The Hexbenders", "Yordle Mothership" czy "Tainted Nexus". Za cenę takiego (i wątpliwego wymysłu) napitku, każdy podróżny może się wpakować do pokoju sięgającego ramion, by zobaczyć wykonania utalentowanych zespołów.

Choć ruch Techma-Tune od dawna jest znany poza Zaunem, nowa gwiazda niedawno pchnęła zainteresowaniem tym gatunkiem poza granicami tego miasta i w sercach i w umysłach niezliczonych Valorańczyków. W ciągu kilku miesięcy, Mordekaiser, Władca Metalu i bohater Ligi szturmem zdobył kolejne dzielnice Zaunu z niszczycielskim skutkiem jako gitarzysta zespołu Pentakill. Jego ciemne, łomotane rytmy głęboko współgrają z jego zwolennikami. Pewien fan powiedział:

Jego struny przemawiają do męki mojej egzystencji. (Inne uderzenia) Wiem, że głęboko pod tą zbroją bije złamane serce jak moje. Kocham cię, Mordekaiserze!

Mieliśmy zaszczyt na krótką rozmowę z bohaterem League i nocnym rockerem:

20px JP: Mordekaiserze, jesteś zagadką zarówno dzisiaj jak i na arenie. Co Ciebie przyciąga z dala od Fields of Justice tworząc ten zaskakujący poboczny projekt?
M: Moi fani. Zwróciłem uwagę na ich choroby.
20px JP: To znaczy ich gorączkową miłość do tej muzyki z rodzaju Techma?
M: Nie.

Popularność zespołu Pentakill niedawno eksplodowała, kiedy Mordekaiser na scenie pojawił się nieprawdopodobną gwiazdą: Sona, ukochaną divą Ligi! Mistrzowska mistrzyni strun regularnie kołysze się w stronę Mordekaisera w prawdziwym stylu Techa-Tune, ubrana w srebrne łańcuchy i czarne ozdoby. Dwójka była zajęta wyciskając z urzekających singli więcej niż kiedykolwiek, z nieziemską serenadą Sony dodaje ponury i wciągający wydźwięk do potężnych, ziarnistych akordów Mordekaisera. Choć Sona była (zrozumiale) niezdolna do komentarza, Mordekaiser potwierdził swoje pragnienie, aby rozwijać dalej zespół, aby był kompletny:

Chciałbym powitać tych, którzy chcieliby doprowadzić moją muzykę do większej siły. Jesteśmy znani jako Pentakill, a my będziemy z rockiem i niczym innym. Dołącz do nas, jeśli się odważysz.

Można usłyszeć nowy hit wykonawstwa Pentakill, "Mask of Madness" w Tawernie Trogswortha w samym sercu dzielnicy handlowej Zaunu każdej nocy w tym tygodniu. Ostrzegamy – to pokój dla stojących i tłum może być troszeczkę ochrypły. Ponadto, jeśli jesteś utalentowany techma-muzykiem, zbierzesz odwagę i podejdź na scenę a następnie na osobiste przesłuchanie!

Pytanie[]

Do zespołu Pentakill: jako nowy przywoływacz intensywnie ćwiczę i doskonalę moje umiejętności, współpracując z odpowiadającymi mi bohaterami. Jednym z nich jest sam wokalista zespołu Pentakill, wcielony bóg metalu: Mordekaiser. Chociaż razem z obdarzoną wielkim talentem muzycznym Soną tworzą niesamowitą metalową muzykę dla League, zastanawiam się, dlaczego jest ich tylko dwoje: gitarzysta i klawiszowiec. Nie daje mi to spokoju, chcę zapytać wokalistę, czy planuje w ogóle poszerzyć skład zespołu i jakie są jego plany?Lemarius

Zdobycie wejściówek za kulisy na koncercie Pentakill jest niemal równie trudne, jak przeprowadzenie wywiadu z bohaterem tuż po zakończeniu meczu League. Udało mi się jedna przebić przez zastępy fanów Pentakill w nabijanych kolcami wdziankach i zadać pytanie samemu Mordekaiserowi:[2]

Pentakill prowadzi nabór. Mamy masę chętnych. Wkrótce dołączy do nas nowy członek. Zasmakujecie jego gniewu.

Nadciąga Pentakill[]

Ziarno zostało zasiane. Nadchodzi czas żniw.[3]

Słyszeliście już prawdziwe głosy metalu, spokojnie opadające i otulające wasze dusze w akompaniamencie słabnących szeptów. Wsłuchajcie się w te szepty, a odnajdziecie w nich ziarno prawdy. Pięć Cztery głosy. Pięciu zwiastunów zniszczenia, czekających cierpliwie, aż nastanie ich czas. A gdy już ten dzień nadejdzie, tych pięcioro na zawsze odmieni losy świata. Pięknie - mordercze dźwięki metalu, jeszcze nigdy nie wstąpiły na takie wyżyny. Ta piątka już zdołała ubić smoka i zaszlachtować Barona, splądrować Fields of Justice, postawić Runeterrę w ogniu oraz zarżnąć miliony Teemo. Gdy nadejdą, dźwięki metalu, które spłodzili, porażą wszystkie plebejskie dusze i ukarzą ich wątłe, cielesne skorupy. Ich oblicze wzbudzi w was uczucie grozy, a dźwięk was rozdygoce... Pentakill.

Pentakill nadchodzą... dla was. Ponieważ ziarno zostało już zasiane i nadszedł czas żniw.

Następstwa[]

Gdy niebo na północy Freljordu przybierze mroczny odcień, a wojownicy zgromadzą się wokół ognisk, czasami opowiadają o niebezpiecznej nocy, podczas której szalała niepohamowana furia. To historia opowiadana wyłącznie w szeptach. Niektórzy twierdzą, że to tylko legenda, której celem jest straszenie młodych, podczas gdy inni mówią, że nawet najmniejsze wspomnienie ponownie przywoła tych metalowych wojowników z ich trasy po innych wymiarach. Nie przeżył nikt, kto mógłby opowiedzieć o tej ponurej nocy, ale czasami lekkomyślny bajarz wspomni o berserkerze z toporami, którymi powalał ludzi. Powiadają, że nawet jego bracia nie byli w stanie go powstrzymać. Dopiero zawalenie góry na głowę tego metalowego olbrzyma powstrzymało jego szaleństwo.

TAK ZAKOŃCZYŁ SIĘ OSTATNI WYSTĘP PENTAKILL NA ŻYWO.

Na południe od nieba[]

Opowieści o przybyciu Kayle do Runeterry wspominają o tym, że została zrodzona z ognistej komety, która rozdarła niebo, albo że przyleciała dosiadając błyszczącego, wężowego smoka. To tylko dwie spośród wielu legend związanych z jej przybyciem do świata śmiertelników. Ubrana w lśniącą zbroję, była wojowniczką z rozdartego wojną świata, która poszukiwała sojuszników do epickiej walki przeciwko demonicznym hordom dowodzonym przez jej zdradziecką siostrę. Ziemia nie posiadała wojowników, którzy byliby w stanie stanąć u jej boku, więc wyruszyła do Runeterry w poszukiwaniu wojowników metalu.

Jej mowa była tak oderwana od tego świata, że mogła porozumiewać się wyłącznie poprzez wspaniałe metalowe opery, które opisywały jej niedolę. Jej arie pełne niezgłębionego smutku wbijały się głęboko w serca wszystkich, którzy je słyszeli, a słuchacze popadali w taką melancholię, że po prostu padali trupem na koniec występu. Jednakże ponieważ każda piosenka na ogół trwała kilka godzin, mieli dość czasu, aby zająć się wszystkimi swoimi sprawami, zanim porwała ich śmierć. Mimo rozdzierających serce emocji, których pełne były jej pieśni, nikt z jej widowni nie rozumiał — bez natychmiastowej śmierci — powagi jej problemów ani smutku, który wypełniał jej życie.

NIKT, ZA WYJĄTKIEM KARTHUSA.

Pod szczątkami[]

Po katastrofalnym zakończeniu ostatniego występu, podczas którego Mordekaiser zniszczył całą freljordzką widownię, Karthus wydał Olafowi fatalne polecenie zagrania „Rytmu Rozdzieracza Światów”, który zniszczył krainę i zawalił na Mordekaisera największą górę tej lodowej krainy. Gdy skały spadały, członkowie zespołu uciekli do najdalszych zakątków Runeterry, aby umknąć przed gniewem freljordzkich wojowniczych królowych oraz zalewem nieuniknionych odwetów.

Karthus dotarł do Bilgewater, gdzie zarabiał na chleb jako recytator pieśni żałobnych. Niespodziewanie wpłynęło to na stan zdrowia mieszkańców Bilgewater, którzy zaczęli dbać o siebie, zamiast narażać własne rodziny na takie przejścia. Karthus zrobił karierę, odbywając tournée po barach, w których śpiewał podczas zakrapianych alkoholem pogrzebów zamordowanych piratów — jego ponure pieśni żałobne były znacznie lepsze niż szanty. Powoli pogrążał się w szaleństwie i nieszczęściu, dopóki świetlista Kayle nie przybyła do Bilgewater.

Usłyszała bezdenny smutek w jego zrozpaczonych pieśniach i wiedziała, że Karthus będzie w stanie zrozumieć jej własny żal. Wynikiem tego spotkania była pijacka noc pełna rozpusty, gotyckiej poezji oraz operowych śpiewów, po których mieszkańcy Doków Rzezi rzucali się w odmęty zamieszkanego przez potwory morza, zamiast spędzić choćby sekundę dłużej na słuchaniu ich płaczliwego duetu. Ostatecznie Karthus i Kayle złożyli przysięgę wokalistów, obiecując, że powrócą silniejsi niż kiedykolwiek. W końcu współdzielenie smutku jest lepsze niż przeżywanie go w samotności.

MIAŁA BYĆ TO TRASA, PO KTÓREJ NIC NIE BYŁOBY TAKIE SAMO.

Pośród żywych[]

Zakapturzony i zgarbiony Yorick wyruszył na południe po krwawej rzezi we Freljordzie i nie zatrzymywał się, dopóki nie dotarł do wypalonych słońcem piasków Shurimy. Światło słoneczne było dla niego czymś nowym. Czymś, czego unikał ze względu na strach przed reakcją ludzi na twarz, której nie pokochałaby nawet matka. Pomagał przy wykopaliskach grobowców dawno zmarłych imperatorów, dzięki czemu mógł spędzać większość czasu w podziemnych ciemnościach — było to coś, za co jego współpracownicy byli bardzo wdzięczni.

Jego wyjątkowa gitara basowa była idealnym narzędziem do kruszenia miękkich skał Shurimy, ale często wywoływała efekt uboczny, który roztapiał piasek do tego stopnia, że wielu robotników wykonujących prace archeologiczne w odległych grobowcach zostało pogrzebanych żywcem. Niejeden spośród tych nieszczęśników wolał to od konieczności spędzenia choćby nawet jednej chwili więcej w towarzystwie osoby, która kruszyła skały. Po tym, jak siłą został usunięty z wykopalisk w Shurimie i wielu miesiącach spędzonych pod ziemią w towarzystwie dawno zmarłych książąt, Yorick postanowił, że także chce zostać pochowany pod piaskami.

Kopał głęboko pod powierzchnią ziemi, aby stworzyć swoje mroczne mauzoleum, w którym pragnął się pochować w całkowitej ciemności i spędzić wieki w błogim odosobnieniu. I tak oto Yorick spał pod piaskami pustyni, dopóki Karthus i Kayle nie otworzyli jego grobowca. Dwójka wokalistów nie zrobiła nic, aby wyprowadzić go z błędnego założenia, że minęły już wieki i wszyscy, którzy pragnęli jego śmierci, są martwi.

POWIEDZIELI MU, ŻE ŚWIAT ŚMIERTELNIKÓW JEST GOTOWY NA PONOWNE NADEJŚCIE PENTAKILL.

Niech zabrzmi rock[]

Pogrzebanie Mordekaisera pod górą we Freljordzie było bardzo inspirujące dla Sony. Podczas gdy inni członkowie zespołu uciekli w rozpaczy do odległych zakątków Runeterry, ona postanowiła tworzyć wspaniałe opery rocka symfonicznego. Odbyła tournée po największych świątyniach świata (i nie tylko), ale akustyka każdego z tych miejsc nie była w stanie zaspokoić jej potrzeb. Ponieważ lodowe świątynie Freljordu były przed nią zamknięte, wynajęła statek z przeklętą załogą Uczty Węża i popłynęła na archipelag wulkanicznych wysp na nieznanych wodach na wschód od Bilgewater.

Straszliwa załoga prędko opuściła wyspę, gdy tylko Sona wzięła się za przygotowywanie swoich keyboardów i zaczęła zmieniać wyspy za pomocą ostrych dźwięków. Zagrała dźwięki mające zdolność tworzenia i uniosła wulkaniczne wyspy z głębin, podczas gdy one pluły lawą, która ukształtowała gigantyczne organy, jeszcze bardziej wzmacniające grę Sony. Jej akordy były tak potężne, że przebijały się do innych światów i zatapiały całe kontynenty (trzeba było odwołać zaplanowany koncert w Atlantydzie). Otoczona potężnymi wulkanami, Sona podpaliła niebo za pomocą piekielnych ogni przywołanych z samego serca planety. Jednak, mimo że był totalnie czadowy, jej występ potrzebował czegoś więcej. Potrzebował demonicznego wycia gitar nie z tego świata oraz wstrząsających grzmotów perkusji i basu.

I WŁAŚNIE WTEDY PŁONĄCA ŁÓDŹ, NA POKŁADZIE KTÓREJ ZNAJDOWALI SIĘ KARTHUS, YORICK I KAYLE, PRZYBIŁA DO BAZALTOWEGO PIERŚCIENIA OGNIA SONY.

Niszczyciel[]

Mimo że sprzeciwiało się to całkowicie jego instynktowi, Olaf nie pozostał na miejscu, aby zginąć pod zawaloną górą razem z Mordekaiserem. Gdy Yorick wyruszył na południe, Olaf stracił swojego ulubionego partnera do picia. Aby lamentować nad przeżyciem tego, co uważał za swój ostatni występ na żywo, zapragnął zapić się na śmierć najbardziej zabójczym trunkiem w Runeterze. Spotkał gościa imieniem Gragas i wylądował z nim w najgorszych rejonach Zaun, gdzie pił slumsowe drinki, przechwalał się na temat szczytu swojej kariery i wyzywał naładowanych chemtechem zbirów na bijatyki.

Udało mu się znaleźć sposób na wykorzystanie swojego talentu do walenia w różne rzeczy i wkrótce potem wplątał się w nielegalne walki golemów. Występując przeciwko golemom zasilanym chemtechem odkrył, że jego talent do walenia w bębny świetnie nadaje się też do rozwalania mechanicznych gigantów na kawałki. Z każdą kolejną walką poszukiwał coraz groźniejszych przeciwników, w końcu stając się ofiarą metalowego młota należącego do Drago, jednego z najbardziej morderczych tworów Viktora. Gdy jego przeciwnik miał zadać śmiertelny cios, świdrujące wycie roztrzaskało kryształową kulę, w której znajdował się przeszczepiony mózg golema. Rozwścieczony z powodu uratowania przed śmiercią, Olaf zerwał się na nogi, gotowy do obicia kogoś. I wtedy stanął twarzą w czaszkę ze swoim starym wokalistą.

OLAF MIAŁ ŻYĆ DALEJ. I DALEJ WALIĆ W BĘBNY.

Rdzewiej w pokoju[]

Gdy na Mordekaisera spadła góra, uznał to za znak od Bogów Metalu, że jego demoniczne zadanie zesłania ludziom metalu zostało wykonane i stał się wcieleniem metalu. Jego akordy były tak potężne, że rozdarły strukturę świata i wszechświat postanowił walnąć go górą. To odpowiedni koniec najwyższego kapłana metalu.

Lecz Mordekaiser wiedział, że powstanie z umarłych, wznosząc się z roztopionych szczątków zniszczonej góry jako przyszły i jedyny król metalu. Jednakże po upływie pewnego czasu zapadł w sen. Miejscowi żyjący w cieniu góry unikali jej — składała się z czarnego metalu i przeklętych skał. Na jej szczycie tkwił wbity w skałę olbrzymi topór o lśniącej, obsydianowej rękojeści. O tym przeklętym miejscu zaczęły krążyć legendy, które głosiły, że ten, kto wydobędzie topór ze skały, ponownie zgromadzi heroldów nowej ery metalu.

Gdy góra wreszcie się rozstąpiła, potężny bóg rocka powrócił do świata. Mordekaiser powstał, aby poznać giganta, który wydobył jego topór ze skały, i wtedy zobaczył swoich starych kolegów z zespołu w towarzystwie ognistej walkirii z innego świata. Karthus podał mu topór, a jego ostre jak brzytwa struny drżały z niecierpliwości.

Pentakill Promo.jpg

— ZESPÓŁ ZNOWU JEST RAZEM — RZEKŁ PIEWCA ŚMIERCI.

Konferencje[]

Nowy perkusista[]

Olaf Pentakill Screenshots.jpg
Mordekaiser: *puk* *puk* Włączone to jest? OK, co ja tu właściwie chcę ogłosić? Pentakill z dumą obwieszcza, że już oficjalnie dołącza do nas następca niedawno zeszłego perkusisty... yyy... jak tam mu było. Piątym członkiem Pentakill jest odtąd Olaf Berserker. Poczekajcie tylko, aż usłyszycie, jakie tremolando ten gość zasuwa w kawałku Rzut Toporem, albo jak tłum szaleje, kiedy Olaf gra z Szaleńczym Zamachem. Wydawało mi się, że sam się przedstawi, ale teraz jest totalnie skacowany.[4]
Yorick: Próbowałem go obudzić, ale kiedy tylko się zbliżam, te wilki na mnie warczą. Dajcie je wreszcie na okładkę pisma, może niech dostaną artykuł czy dwa... i wyrzućcie je stąd w #$%. Już prawie mi się skończył koktajl z Krwawej Mary, a kac się sam nie wyleczy.
Mordekaiser: Sorry, zwykle nie przedstawiamy nowych członków osobiście, ale Olaf pomyślał, że dobrze by było zadomowić się w studiu nagraniowym razem z wilkami. Jak widać, napis: "ładunek może się przemieszczać w trakcie transportu" na naszym busie koncertowym znaczy odtąd: "dzikie zwierzęta – mogą zbiec". Krótko mówiąc, szukamy teraz speca od reklamy i prawnika, który doda nam do umowy o pracę nowy załącznik dot. odpowiedzialności. Jeśli pojawią się jakieś pytania, skonsultujcie się z materiałami prasowymi. Ej, nie ma ktoś czasem pod ręką telefonu do schroniska dla zwierząt?

Zabójcze Pentakill[]

Witamy w Spytaj Riot!

W tym tygodniu gwałtownie potrząsamy głowami.[5]

Czy w Runeterrze używa się jakiegoś wspólnego języka?

AKORDY POTĘGI SĄ ZROZUMIAŁE W KAŻDYM JĘZYKU.Mordekaiser z Pentakill

Skoro Graves może mieć cygaro, czy Karthus może odzyskać swoją twarz? Dlaczego Karthus nie jest szkieletem?

Patrzcie tylko! Kolejny niedouczony nekromanta-amator, który nie odróżnia licza od szkieletu. Spójrz na moją chwalebną, nieumarłą postać — czy widzisz worek grzechoczących kości? Czy raczej Piewcę Śmierci okrytego całunem nekrotycznego czarnoksięstwa? Nie dostaniesz autografu.Karthus z Pentakill

Dlaczego istnieje skórka Siona Drwala, a nie ma Olafa Drwala? Przecież teraz są dwa drzewa (Ivern i Maokai), więc to miałoby sens.

JEST JUŻ SKÓRKA OLAFA DRWALA. NAZYWA SIĘ OLAF Z PENTAKILL, PONIEWAŻ MIAŻDŻĘ DRZEWA I SKAŁY I BĘBNY I CZASZKI I WSZYSTKO INNE BEZ RÓŻNICY.Olaf z Pentakill

Są bohaterowie tacy jak Twitch i Sona, którzy nie wymagają wielkich umiejętności, oraz są bohaterowie tacy jak Azir i Ryze, którymi praktycznie nie da się grać. Kiedy zamierzacie zniwelować niewyważenie między tymi bohaterami?

-.-. --- / - -.-- / --- / -- -. .. . / .--. --- .-- .. . -.. --.. .. .- .-.. . ... --..-- / -- .- .-.. -.-- / .-- -.-- .--. .. . .-. -.. -.- ..- ..--.. / .--. .-. --.. -.-- .--- -- .. .--- / -.. --- / .-- .. .- -.. --- -- --- ... -.-. .. --..-- / --.. . / --. .-. .- -- / .-- / -. .- .--- .-- -.-- --.. ... --.. -.-- -.-. .... / -.- .-. . --. .- -.-. .... / -.- --- .-.. . .--- -.- .. / ... --- .-.. --- / .. / -... .. --- .-. . / ..- -.. --.. .. .- .-.. / .-- / .-.. .. -.-. --.. -. -.-- -.-. .... / .-- -.-- .--. .-. --.. . -.. .- -. -.-- -.-. .... / .-- -.-- ... - . .--. .- -.-. .... / .--. . -. - .- -.- .. .-.. .-.. / --- .-. .- --.. / -- .- -- / .--. --- -. .- -.. / ...-- ----- ----- / .--. --- - .-- .. . .-. -.. --.. --- -. -.-- -.-. .... / .- ... -.-- ... - .-.-.- / --- -.. -... -.-- .-.. .- -- / ... --.. -.- --- .-.. . -. .. . / .-- / .--. --- ... .-.. ..- --. .. .-- .- -. .. ..- / ... .. . / -... .-. --- -. .. .- / . - .-- .- .... .-.. / .. / .--- . ... - . -- / -. .- .--- .-.. . .--. ... --.. .- / .-- ... .--. .. . .-. .- .--- .- -.-. .- / .-- / -.-. .- .-.. -.-- -- / .-.. . .- --. ..- . / --- ..-. / .-.. . --. . -. -.. ... .-.-.- / -.. .-.. .- / -- -. .. . / .--- . ... - . ... / - -.-- .-.. -.- --- / -.- --- .-.. . .--- -. .- / .- ... -.-- ... - .- .-.-.-Sona z Pentakill[6]

Czy dostaniemy bohatera z mroczniejszym i bardziej przerażającym motywem, jak demon/szkielet/duch, który będzie wzbudzał większy strach wśród Przywoływaczy? W tej chwili najstraszniejszy jest Yorick, a on nie jest, wiecie, zbyt straszny — fajnie byłoby mieć kogoś straszniejszego.

Serio? Yorick jest straszniejszy niż moje pieśni o wiecznej rozpaczy i śmierci? Ten tępy basista nie byłby w stanie przestraszyć nawet kotka.Karthus z Pentakill

Czy zamierzacie poświęcić trochę uwagi Karthusowi i dać mu aktualizację (albo dwie), aby lepiej dopasować go do aktualnego stanu gry?

Przepraszam bardzo, czy istnieje jakiś stan gry, do którego Pentakill nie pasuje? Jesteśmy zespołem metalowym, ale to nie oznacza, że możecie nam zadawać pytania na poziomie brązu. Koniec wywiadu.Karthus z Pentakill

Limity hextechu i wrzask pustki[]

W tym tygodniu mówimy o limitach skrzyń, PentaKayle i wrzeszczącej torturze nieskończonej pustki.[7]

Dlaczego nie wybraliście nazwy PentaKayle?

Skłanialiśmy się ku temu, ale gdy wyciągnęliśmy kontrakt z zespołem, by dokładnie przeczytać zapis drobnym druczkiem... Cóż...

WOŁAJCIE NAS PO NASZYCH ***NYCH IMIONACH, WY ****** ** * **** ********Pentakill

...Odpowiedź buchnęła nam w twarz żywym ogniem. Poważnie, mam poparzenia trzeciego stopnia.

(A mówiąc zupełnie serio: zastanawialiśmy się nad tym, ale ostatecznie uznaliśmy, że tego rodzaju żart językowy pasuje bardziej do niepoważnego motywu w rodzaju pudełka z zabawkami [Miaukai, Mops'Maw] niż do takiej twardzielki).

Wyprzedaże[]

Casting[]

Yorick: Pentakillerzy! Właśnie zaczęliśmy przesłuchania na najnowszego członka Pentakill, gdyż poprzedni perkusista został zgnieciony pod stertą wzmacniaczy po tragicznej eksplozji na scenie w trakcie ostatniej trasy. Jak on się nazywał? A kogo to obchodzi – i tak był nihilistą. Ponoć wybuchły zamieszki, w trakcie których zniszczono niemal pół miasta i zginęło co najmniej 18 osób. Leszcze! Wszystko ma swój koniec. Niestety rada miasta chce, żebyśmy zapłacili za szkody, a adwokaci twierdzą, że "to było nieuniknione", ale to kiepska linia obrony. Nie możemy odwołać trasy, więc pora na awaryjne castingi. Niestety Mordekaiser nie chce wyjść z łóżka, a Karthus wciąż jest w areszcie, więc to ja muszę znaleźć nowego członka. Podajcie butelkę Jayce'a Danielsa, bo będzie ostro. Dobra, wchodzić. Ale każdy dupek, który nie będzie miał poczucia rytmu, ląduje na wyprzedaży![8]
  • Ryze Mrocznych Kryształów wygląda na metala i ma własne efekty specjalne. Czarne rogi i kręgi wyglądają odjazdowo, ale Ryze powoduje zwarcia, ilekroć gra solo. Jeśli macie izolacje, możecie kupić go za 487 RP icon.png.
  • Generał Wukong wciąż mówi o tym, że chce mieć nadzór kreatywny. Jesteś perkusistą, głupku. Masz siedzieć za kapelą, brudna małpo! Za 487 RP icon.png uwolnicie nas od małpy.
  • Tristana Bukanier chyba pomyliła kapelę. To Pentakill – największy deathmetalowy zespół na Fields of Justice. Nie obchodzi mnie, że chcesz coś zastrzelić, nie możesz przychodzić tu przebrana za pirata! Zabierzcie ją do portu za 260 RP icon.png.
  • Miss Fortune myśli, że może być gwiazdą tylko dlatego, że pokazuje nieco ciała. To casting na perkusistę! Nasz frontman jest tak metalowy, że nawet nie ma ciała! Wasza kapela może ją wziąć za 487 RP icon.png.
  • Ten cały Olaf przyszedł totalnie nawalony i krzyczał, że jest berserkerem. Połamał już sześć perkusji i wypił skrzynkę piwa, a nie zaczął nawet grać. To przesada! Każemy mu zagrać, kiedy wytrzeźwieje. Na razie możecie zabrać go na płukanie żołądka za 487 RP icon.png.
  • Nie możesz grać na perkusji, jeśli masz już klawiaturę, Sona. To nie jakiś girlsband, tylko metal! Na twoim sprzęcie nie ma podwójnego basu, nieważne, jak jest dobry. Zabierzcie ją do studia za 487 RP icon.png.
Yorick: Castingi trwają od 17 do 20 sierpnia, więc przybywajcie, zanim skończy mi się ognista woda. Jedno wam powiem, Ziggs ostatni raz zajmował się dla nas pirotechniką.
Mordekaiser: Jasne, Yorick, zajmij się tym. *czka* Basista jest podporą kapeli. Racja! Prawda, Sona?
Sona: ....
Mordekaiser: Nie słuchaj jej, Yorick! I tak nas tylko wspiera. *czka* Wiem, że usuwamy twoje kawałki z prawie każdego utworu, ale jesteś… *czka* jesteś podporą kapeli i cię ku#$#wa potrzebujemy! Poza tym trzymasz rytm dla perkusisty. Obudźcie mnie w Zaun.

Trzeźwość[]

Yorick: Pentakillerzy! Mam kiepskie wiadomości. Nasi prawnicy poinformowali nas, że Karthus został złapany pijany po naszych ostatnich 18 koncertach. A to dopiero − jest takie przestępstwo? Niestety demaciański sędzia to prawdziwy purysta i jedyna umowa, jaka wchodzi w grę, to przypisanie Karthusowi sponsora. Próbowaliśmy wyjaśnić, że ktokolwiek stanie pomiędzy Karthusem i beczką z piwem najpewniej skończy martwy, ale sędzia był nieugięty. No i wsadzenie Karthusa do więzienia wiązałoby się z anulowaniem trasy. A już jesteśmy w dołku po tym jak Olaf spalił ten hotel w Piltover, gdy konsjerż obraził jego kapelusz. Musimy sprawdzić jakichś kandydatów. Ale najpierw podajcie mi tę butelkę Jarvana Walkera. Nie spożyłem jeszcze śniadania a takich decyzji nie powinno się podejmować z pustym żołądkiem.[9]
  • Masz dobre kwalifikacje Dr Kennen. Doceniamy twoje zainteresowanie, ale ten pacjent może być trochę trudny do monitorowania. Wiesz... już nie żyje. 487 RP icon.png
  • Super, że chcesz rozwinąć czerwony dywan Królu Tryndamere, ale myślę, że Karthus może mieć problem z wpasowaniem się do twojej świty. Dodatkowo, robiliśmy już różne dziwne rzeczy, ale jestem przekonany, że wydawca nie chce walczyć z zarzutami o królobójstwo. 487 RP icon.png
  • Sorry, Korsarzu Swain. Nasz zespół walczy z piractwem i po prostu nie możemy zatrudnić kogoś, kto brał udział w tym procederze. Nawet jeśli elementem pracy jest okrutna śmierć. Następnym razem po prostu kup oryginalną płytę. 487 RP icon.png
  • Co sobie myślałeś, gdy tu szedłeś Nautilus? Nie możesz być sponsorem − pijesz jak smok! Odszukaj nas, gdy się poprawisz. 487 RP icon.png
  • Corki − ostatnim razem, gdy pilnowałeś Karthusa, przekonał cię, byś pozwolił mu prowadzić żyrokopter. Gliny powiedziały, że zawartość alkoholu w jego krwi była bliska 100%. Po prostu tego nie przemyślałeś. 395 RP icon.png
  • Posłuchaj Swain − to, że zmieniłeś skórkę, nie znaczy, że ja zmieniłem zdanie. Ostatnie 10 albumów pobrałeś z Bilgewater Bay − nie dostaniesz roboty przy zespole! 440 RP icon.png
Yorick: Jeśli ich nie kupisz, będziemy musieli zatrudnić jedną z tych ofiar do utrzymywania Karthusa z dala od napitków. Nikt z tego nie będzie zadowolony, więc idź do sklepu League of Legends pomiędzy 15 lutego a wydaniem wyroku 18 lutego.
Karthus: Nie wierzę, że takie z was **********, że każecie mi przestać pić. Co ja będę robił bez gorzały, co? Nie możecie oczekiwać, że będę to robił na trzeźwo!
Mordekaiser: Naprawdę musisz zobaczyć to z naszego punktu widzenia Karthusie. To nie nasza wina, że nie możesz się upić − nie masz żołądka. Przegiąłeś pałę, gdy łyknąłeś Eliksir Wyroczni od Sony. Zrozumiałbym, gdybyś zapewniał wsparcie, ale tak to po prostu nieodpowiedzialne. Powiedz mu, Sona.
Sona: ....
Karthus: Hej, wy *****, ****** **********! Przecież ***** prowadzę ten ****** zespół! Kim wam się ***** ****** wydaje, że ***** jesteście, że chcecie bym był trzeźwy? ******** to ****** *****. ******* każdego kogo ***** zatrudnicie a potem wypiję dużą porcję piwka. *****!
Olaf: Cóż... myślę, że nikt tego nie przebije. Nasza najnowsza płyta: Death Rides a Pale Boar jest już w sklepach. Nie piraćcie jej bo... cóż − zabijemy was.

Konferencja Pentapress[]

Karthus: *puk* *puk* To działa? Hej, chwila... kim są ci ludzie? Eee... panie i panowie z prasy, mam odczytać wiadomość: Przez ostatnie miesiące otrzymaliśmy rekordową ilość skarg od rodziców, polityków i przywódców. Podobno media obwiniają Pentakill za "moralną degradację Runeterry" oraz "wzrost młodzieńczej przestępczości". Mam zapewnić, że przestaniemy używać słów takich jak: #$&*, %&$^, @#$, *%&^, #%&$#%$^&, skur#$%^@&, #$%ek, #$%@^!&, %$^#eniec, $%tas, %$^#, głupi ch!%@^$&#, @&#&*$*@, %^$&^$%&, zj$^, @#$%, matko^*%&, #%^!, $^%& żołędny, konio$%#^ czy !@#$%^&*^#&@%^!%^@$#%$^#@%!^$^. Poproszono nas o przeproszenie kilku osób:[10]
  • Ahri, przepraszamy, że wyrzucono cię z imprezy z groupies. Gdybyśmy wiedzieli, że jesteś wysysającym dusze lisim demonem, nigdy byśmy tego nie zrobili. Zadzwoń. 487 RP icon.png
  • Rumble, przykro nam, że fani rozwalili twoją machinę po tym, jak spowodowała zwarcie za kulisami. Chociaż niezły z ciebie #$@#, że się nie przyznałeś. Pożar, który wybuchł, uszkodził scenę i chyba zabił kilku techników. 440 RP icon.png
  • Przepraszamy, że zrzuciliśmy cię ze sceny, Kassadinie. Myśleliśmy, że nic ci nie będzie. Fani zawsze mnie łapią, a nie podejrzewałem, że twój Krok Przez Wymiary wciąż się odnawia. 395 RP icon.png
  • Przykro nam też, że wykopaliśmy cię, kiedy przyszedłeś za kulisy jako Kassadin przed Kontaktem z Pustką. Mamy swoje standardy – bez maski nie jesteś dość metalowy. 487 RP icon.png
  • Wiemy, że nie powinniśmy zwalniać cię ze stanowiska ochroniarza, Kennenie Karateko, ale twoje sztuki walki nikogo nie przestraszą z powodu twoich rozmiarów. Poza tym ciągle byłeś naelektryzowany, co rozwalało sprzęt. 260 RP icon.png
  • Przepraszamy, że zbudowaliśmy nowe studio nagraniowe w ioniańskich górach, Tradycyjny Lee Sinie. Nagrywanie albumu death metalowego tuż przy zakonie to chyba gruboskórność. Szukaliśmy po prostu bardziej organicznych brzmień. 260 RP icon.png
Karthus: Co do #$&*@&! Co ja, $%@#%$, czytam? Kto napisał to $%#$%#$lone przemówienie? Mam przepraszać? My #%#$%#$ nie przepraszamy! Co oni sobie, #$@#, myślą, że jesteśmy jakimś !@%# Death Cab for Corki? To metal – jak mam pisać teksty, jeśli nie mogę powiedzieć "@%#^"? To nie ma sensu!
Yorick: Słuchaj, my mamy po prostu przeczytać oświadczenie. Faktyczne, nie trzeba robić niczego. Nasz nowy publicysta stwierdził, że możemy korzystać z niektórych pozytywnych uwag po... hmm... incydencie. Wiesz, zwłaszcza po tych wszystkich... hm... innych przypadkach mieliśmy tą wycieczkę.
Mordekaiser: Nie, zgadzam się z Karthusem. Facet przesadził. Następnym razem każe przyrzec nam, że nie będziemy śpiewać o narkotykach. Czy mordowaniu. Albo... jak nazywa się, kiedy wysysasz czyjąś duszę z jego ciała i każesz jej zabić jej przyjaciół? O czym niby mamy śpiewać? Zgadzasz się, Sona?
Sona: ....
Yorick: Nie o to mu chodzi. Opinia publiczna jest dość drażliwa po ostatnim koncercie. Wiecie, kiedy znaleźli sponsora Karthusa z AA wybebeszonego i powieszonego na oświetleniu podczas refrenu naszej nowej piosenki "Wybebeszę cię i powieszę na oświetleniu".
Olaf: Chwila, mieliśmy wczoraj koncert, a Karthus zamordował swojego sponsora? Rety, hardkor. W ogóle tego nie pamiętam.
Karthus: Hej, $&%$ się, Olaf! Rzekomo! Rzekomo zamordowałem! Śledztwo wciąż trwa – z pewnością pojawią się dowody, które oczyszczą mnie z winy. W przeciwnym razie przepłaciłem tego technika śledczego. O k@#$!@! Wciąż tu jesteście? Eee... słuchajcie, skórki i bohaterowie będą na wyprzedaży tylko między 5, a 8 kwietnia, więc kupujcie je, zanim wrócą do zwykłych cen. Muszę zwolnić kolejnego speca od PRu.

Albumy[]

Smite and Ignite[]

Nr Utwór Przedmiot Długość
1. Lightbringer Dawca Światła 4:56
2. Deathfire Graps Objęcie Ognia 4:00
3. Ohmwrecker Omowy Niszczyciel 5:18
4. Last Whisper Ostatni Szept 3:37
5. The Hex Core Hexrdzeń 4:33
6. The Prophecy —————— 0:47
7. Thornmail Kolczasta Kolczuga 3:43
8. Orb of Winter Kula Zimy 3:31

Notatki producenckie

Alex „Scherzophrenia” Temple – mikser na: „Orb Of Winter”
Christian „Praeco” Linke – gitara, mikser, programowanie, produkcja
Dan Negovan – dodatkowe programowanie, aranż akustyczny na: „Orb Of Winter”
Danny „LADecay” Kim – produkcja przy nagraniach perkusyjnych
Danny Lohner – produkcja i mikser na: „The Hex Core”
Derek Sherinian – klawisze, syntezator
Eugene „kyugene” Kang – gitara basowa
Frank Rosato – inżynier przy nagraniach perkusyjnych
wikipedia:Gregg Bissonette – perkusja
Hollywood Scoring Orchestra na: „Orb Of Winter”
Jason „chupacobbler” Willey aka ProtoShredanoid – gitara
Jørn Lande – wokal na: „Lightbringer” i „Thornmail”
Kyle „anvilanche” Leary – epicki głos zagłady na: „The Prophecy”
Lisa „Saiyaka” Thorn – wokal na: „Orb Of Winter”
Noah Gladstone – kontraktor przy: „Orb Of Winter”
Oliver „RiotOtown” Chipping – szept śmierci na: „Last Whisper”
Sebastien „Chemicalseb” Najand – djembe
ZP Theart – wokal na „Deathfire Grasp” i „Last Whisper”

Muzyka i teksty w całości skomponowane i napisane przez: Riot Games
Wyprodukowano, nagrano i zmiksowano w Riot Games w Santa Monica, CA
Obróbka: Troy Glessner

Specjalne podziękowania i Riotowe żółwiki dla wszystkich metalowców w społeczności League of Legends![12]

Utwory

Tekst piosenki

Fellow armsmen, I ask you,
Will you follow me tonight to break their spine,
And reclaim what once was mine?
Those cravens.

Backstabbed me, deceived me,
Never shall I tolerate their crimes again,
Now let the hunt begin.

7000 souls, scared and daunted, such tale of woe,
Not too long ago, this village was a golden
scene of hope.

Call down the reckoning,
To bring back hope and peace,
Restore our gloria,
To live forever.

Bring down the dark regime,
I know how to unleash eternal power,
Lead us to order,
I am the Lightbringer!

Fellow warriors, I ask you,
Should my campaign come to an end?
There’s way more to avenge.

15 million souls,
Living in this realm without much hope,
Not too long ago, this kingdom was a golden
state of hope.

Tekst piosenki

Fighting shadows,
in their haunting guise.

Smiting the wicked baron,
and unleash my might.

When we face our final hour,
in the darkest rift.

Come what ever may,
I’ll be the death of you.

After channeling my power,
Your end will be swift.

Now there’s nothing in my way,
You’ll feel my deathfire grasp!

Clashing minions,
ravaged fields of war.

Manifest my dominion,
total chaos restored.

Tekst piosenki

No matter how they fight today,
No matter how much honor they’ll display.
We’ll dominate.

Spells of war,
Hear my call,
Help me take them down.

They’ll hear my deadly last whisper,
right before they die.

This melody seeks a new victim,
Let it penetrate their mind.

I will revive, one more life,
to ignite them all,

And their barriers will crumble,
under all of my force,

they’ll fall,
lets make them crawl.

And when we finally meet their king,
There will be no ghost for him,
We shall end it all.

Tekst piosenki

Nadeszła era metalu. A metal przetrwa wszystko, ponieważ znamy ich czyny.

Pięć legendarnych istot z naszego świata, które pragnęły podążać za mrocznymi marzeniami. Lecz nie miały one pojęcia, co przywołały.

Pentakill.

Te stworzenia mają teraz tylko jeden cel.

Heavy Metal.

Tekst piosenki

My king, my king, how was I supposed to know that
everyone will falter when you die.

And as we speak the army of our enemies
is approaching our gates, we cannot fly.

Behold, my son,
There’s a way to save you all,
Don’t you despair, don’t be petrified.

There is an armor,
ancient magic made it strong,
And you shall wear it when you face the fight.

This harness will guide us through dangerous night,
It humbles the foe with its grace.

The thornmail will help us prevail and survive,
Our deadliest fate we embrace.

Well done, my son, it’s the way to save you all,
but don’t you think the realm’s been purified.

Creatures of darkness are still longing for your fall,
Keep them in thrall, it’s time to smite and ignite.

My king, my king, how was I supposed to know that
everyone will falter when you die.

Son, smite them all!

Grasp of the Undying[]

Nr Utwór Przedmiot Długość
1. Cull Kosa 5:15
2. Mortal Reminder Śmiertelne Przypomnienie 4:04
3. Tear of the Goddess Łza Bogini 4:00
4. Infinity Edge Ostrze Nieskończoności 3:59
5. Dead Man's Plate Pancerz Umrzyka 4:49
6. The Hex Core mk-2 Hexrdzeń 2.0 3:26
7. The Bloodthrister Krwiopijec 4:48
8. Frozen Heart Mroźne Serce 5:00
9. Rapid Firecannon Ognista Armata 4:13
10. Blade of the Ruined King Ostrze Zniszczonego Króla 7:01

Notatki producenckie

Alex „Scherzo” Temple – produkcja „Blade of the Ruined King” i orkiestracja do „Mortal Reminder”
Bob „robesman” DeBelina – koordynator produkcji
Christian „Praeco” Linke – producent wykonawczy, inżynier
Danny Lohner aka Renholdër – produkcja, miks i wokal do „The Hex Core mk-2”
Dzijan Emin – orkiestracja do „Blade of the Ruined King”
Eugene „kyugene" Kang – gitara basowa
Jason „chupacobbler” Willey aka ProtoShredanoid – gitara prowadząca
Joe „Keytar Dragon” Atlan – keyboard, pianino
Jørn Lande – wokal do „Cull”, „Mortal Reminder”, „The Bloodthirster”, „Dead Man’s Plate” i „Frozen Heart”
F.A.M.E.’S. Macedonian Symphonic Orchestra & Choir – orkiestra i chór do „Blade of the Ruined King” i instrumenty smyczkowe do „Mortal Reminder”
Mike „PitmanDrums” Pitman – produkcja, perkusja, gitara prowadząca, gitara akustyczna i syntezatory
Noora Louhimo – wokal do „Tear of the Goddess” i „Frozen Heart”
Per Johansson – wokal do „Infinity Edge” i „Rapid Firecannon”
Richard „RickyTee” Thomson – perkusja, gitary: rytmiczna, akustyczna, prowadząca oraz syntezatory
Scott Kirkland – produkcja i miks „The Hex Core mk-2”, syntezatory do „The Bloodthirster”
Smiley Sean – nagrania perkusji i inżynieria
Tommy Lee – perkusja do „The Hex Core mk-2”
Viranda „Viranimal” Tantula – dyrektor kreatywny, producent

Muzyka i teksty autorstwa Pentakill.
Inżynieria i produkcja przez Riot Games w Los Angeles w stanie Kalifornia i w Londynie w Wielkiej Brytanii.
Miks i mastering — Jacob Hansen

Utwory

Tekst piosenki

Cut down, one by one
No sound remains
Don’t fear if death finds you, this day

Are you with me
Let us savor the pain
Do you hear the distant sound
Calling your name

In time, all of us are forgotten
The ones that don’t belong to the pages of history

But as my forefathers, I take to the open seas
And as long before, I follow and don’t ask more
Passed down, long before, the stories of old

This time, I will not be forgotten
I won’t be towed along with the feeble and the enemy

But as my forefathers, I take to the open seas
And as long before, I follow and don’t ask more
Passed down, long before, the stories of old
And won’t be called upon.

Tekst piosenki

Blinded by hate brought by the fall
As I swear death to all
You will feel my vengeance
As I claim your mortal soul

I will punish and destroy
Those responsible for this ploy
I will seek a thousand deaths
I will bring a thousand years of war

All that I had taken away
My home is gone, and my love ones slain
For every sleep claims a piece of me
Every waking moment, every single dream

As the masses came
Like a shadow through this land
They laid siege to all we ever had
I stood strong, I was honor bound
I stand defiant, I stand ever proud
I am the chosen
I am the guardian, the guardian

Now I seek the blood of those
Who claimed the innocent
I will hunt the enemy to the last
I will banish and rejoice
The final breath of foes
You will see what you have made
You will see what I have finally become

All that I had laid to the waste
My spirit broken and just memories remain
For every day claims a piece of me
Every waking hour claims my inner peace
My inner peace

As the masses came
Like a shadow through this land
They laid siege to all we ever had
I stood strong, I was honor bound
I stand defiant, I stand ever proud
I am the chosen
I am the guardian, the guardian

Tekst piosenki

The unknown terror
That stood alone
Passed from the days of the early suns
Through worlds of lost belief
Laid waste and buried deep

Summoned to be set up to fall
But there’s no fear
That lives inside this soul

Inside this world
There is no way back to forgiving us
Undone, deliverer
The sinful and the saviors of the innocent

And so
Keepers of old
Keep us from cold
Let us fight once more
Till our honor is restored

The unknown terror
That lives below
Breaths the flames from the dying suns
And lives to wake the dying ones
The dying ones

The dying ones
(The dying ones)
(The dying ones)

Inside this world
There is no way back to forgiving us
Undone, deliverer
The sinful and the saviors of the innocent

And so
Keepers of old
Keep us from cold
Let us fight once more
Till our honor is restored

Tekst piosenki

Beyond the lands of dreams
I hear the call of riches
Word of waters blessed unnatural
Granting power of gods to men

Under the distant sun is my calling
I walk the lands
That death cannot conquer
And through the unforgiving worlds
The battle lays in wait
Seeking the way
That leads me to the power of the edge
The edge

I'm living and dying a thousand lives
And it’s taken its toll on me this time
The edge cares not so why should I
Because I breath the air of immortals
And I'll be the true invincible
The edge is my destiny

So far from home I'm reeling
I've seen the fall of friends
The end of the road approaching
I will have my victory

I will not cease to be
You will not ever stop me
I won't give up the dream
You cannot ever stop me

Seeking the way
That leads me to the power of the edge

I'm living and dying a thousand lives
And it’s taken its toll on me this time
The edge cares not so why should I
Because I breath the air of immortals
And I'll be the true invincible
The edge is my destiny

I'm living and dying a thousand lives
And it’s taken its toll on me this time
The edge cares not so why should I
Because I breath the air of immortals
And I'll be the true invincible
The edge is my destiny

My destiny
My destiny
My destiny
My destiny

Tekst piosenki

Is there reason, in this life
We call our own
So many misguided visions
And trusting deceit
And in our shallow pursuit of truth
We lost ourselves

May the storms gather
May the cinders roam
Those that will die will still remember

You drank deep and you paid the price
(What did you think you would find)
Answer the dark whisper
And you will tear this world apart
Our world apart

When the walls came down
We we’re left abandoned here
There's no soul inside us
We're just all flesh and bone
To wander the dead lands forever

Will we ever get the chance

Will we ever get the chance
To show them
So many forgotten and we live on
In the city that once was timeless

You drank deep and you paid the price
(What did you think you would find)
Answer the dark whisper
And you will tear this world apart
Our world apart

You will tear this world apart

Tekst piosenki

Is that all you’ve got to say
Cause this is not another game
Not one that you wanna play
Step, by step, by step
Death march to your grave

Is that all you’ve got to say
Cause this is not another game
Not one that you wanna play
Step, by step, by step
Death march to your grave

There’s no one left you can blame
A lonely war dance of pain
Step, by step, by step
Death march to your grave

Is that all you’ve got to say
Is that all you’ve got to say

Step, by step, by step
Death march to your grave

Tekst piosenki

Cast down the weak
Those who deceived us
Those who would let us burn
Liars and cheats
Brittle and weak
Another day will come

Crawling on your knees right to the end
I let you pretend you had your last days
Calling for me to disappear
I cannot be so easily sent forth

As you descended on them
You carry their memories of endless pain
As remnants to their end
One after one
You sever them, sever them
Sever

Sever, sever your demons deep within
A shadow that’s been long instilled

Cast down the weak
Those who deceived us
Those who would let us burn
Liars and cheats
Brittle and weak
Another day will come

Torment so easily dispensed
You tried to break our will but you failed
Calling the serpentine flame
Until we were just dust and remains

As you descended on them
You carry their memories of endless pain
As remnants to their end
One after one
You sever them, sever them
Sever

Cast down the weak
Those who deceived us
Those who would let us burn
Liars and cheats
Brittle and weak
Another day will come

Cast down the weak
Those who would flee us
Those who would let us burn
Liars and cheats
Feeble and weak
I see them
Another day will
Another day will
Another day will come

Tekst piosenki

Up here on the roof of the world
Up here on the roof of the world

Long have we sought to ascend this place
A life of servitude to omens
The elders have promised us long before
With evil banished to the wastelands
Hands of the chosen will extend to us

Upon the roof of this world
Distant voices calling for the final fight
We will answer with victory

Long have we fought for these lands
In the shadows and the stories of the promised light
Now to take our place beyond

Up here on the roof of the world
Up here on the roof of the world
Where we are sworn to guard no more
Up here on the roof of the world

Long have we fought to protect this place
These haunted dreams never ending
Clinching to the promises of life reborn

Upon the roof of this world
Distant voices calling for the final fight
We will answer with victory

Long have we fought for these lands
In the shadows and the stories of the promised light
Now to take our place beyond

Here on the roof of the world
In the cradle of the storms
Where vengeful winds cut to the bone
And there's no turning back

(Here on the roof of the world)
(Here on the roof of the world)
(Here on the roof of the world)
Up here on the roof of the world
Up here on the roof of the world
Where we are sworn to guard no more
Up here on the roof of the world

Tekst piosenki

A forgotten place inside the lonely tower
Tear it down with a metal roar
The war eternal, I assail the unassailable
A second release unhaunted by my past

Beneath the marshlands
Calling forth the night
Buried deep a weapon forged in fire
Fathers and sons their kin laid to waste
(An evil is renewed)

Light up
The night with flames and cinder
For I am renewed
(Down in flames)
(Feel the kick and watch them burn)

Light up
Caught in the crossfire Overwhelming firepower
(Now return to hell)
(In a firestorm)

Out with the old
In with the new world order
Die or obey the choice is yours
Undetected, into the spider’s web
Taking it apart slowly piece by piece

Find a shadow to hide me, and I wait
Tricksters and spellweavers beware
With this flame I culled the weak
Made my nation strong again
Well now they're all dead and gone
Dead and gone

With this blade
I call the weak
Make my nation strong again

Beneath the marshlands
Calling forth the night
Buried deep a weapon forged in fire
Fathers and sons, their kin laid to waste
(An evil is renewed)

Light up
The night with flames and cinder
For I am renewed
(Down in flames)
(Feel the kick and watch them burn)

Light up
Caught in the crossfire
Overwhelming firepower
(Now return to hell)
(In a firestorm)

Harmonogram trasy koncertowej

Bar w Nieśmiertelnym Bastionie
  • Data: równonoc wiosenna
  • Miejsce: Noxus, Bar w Nieśmiertelnym Bastionie
  • Support: Noxtoraa, Quadrakill
Kamienny Krąg
  • Data: przesilenie zimowe
  • Miejsce: Stonehenge, Kamienny Krąg
  • Support: Tufnel’s Folly, Living Rock, Merlin’s Bane
Arena Howling Abyss
Akropol Zeusa
  • Data: Festiwal Karneja
  • Miejsce: Góra Olimp, Akropol Zeusa
  • Support: Heaven and Hades, Titanomachy, Greek Tragedy
Krypty Mroku
  • Data: Dzień Zrujnowania
  • Miejsce: Wyspy Cienia, Krypty Mroku
  • Support: Moonbane, King of Ruin
Butcher's Bridge w Dokach Rzezi
Muszla w Slumsach
  • Data: 14. piltopada
  • Miejsce: Zaun, Muszla w Slumsach
  • Support: Howlin’ Doom, Bad Moon Rising
Koloseum w Bandle City
  • Data: 2017
  • Miejsce: Bandle City, Nowe Pustkowie, Koloseum
  • Support: Tiny Feet of Doom

Lost Chapter[]

Nr Utwór Nawiązanie Długość
1. Lost Chapter Zaginiony Rozdział 3:49
2. Predator Drapieżnik 4:19
3. Edge of Night Ostrze Nocy 4:49
4. Gathering Storm Nadchodząca Burza 4:37
5. Conqueror Zdobywca 4:10
6. Executioner's Calling Wezwanie Kata 4:36
7. Stormrazor Klinga Burzy 4:04
8. Aftershock Reperkusje 3:30
9. Last Stand Ostatni Bastion 4:37
10. Redeption Odkupienie 4:15
11. Lightbringer - Acoustic Dawca Światła 3:14

Notatki producenckie

Utwory

Bogowie metalowi uśmiechają się do nas tej nocy, ponieważ Pentakill wciąż panuje w tym królestwie światła.

Tekst piosenki

Boundless shadows, land of the hundred czars,
hallowed warriors, rest beneath the stars,
no more we ever speak,
of fields of reckoning,
no voice calling, from the dark.

Names of gold,
forged in wars of old.

The memory remains,
a vision of endless misery,
woes of ours in vein...

Sons of Minerva, the fortune of the realm,
call on our savior, to wipe out all the traitors,
the Earth trembles as we gather ashore,
for the lands we swore to hold,
for our kingdom glorious.

Endless demons, found us overnight,
still we're standing, basking in the light.

No more we ever speak,
of fields of reckoning,
no voice calling, from the dark.

Days of old,
wars victorious.

The memory remains,
worlds falling a-way.

Sons of Minerva, the fortune of the realm,
call on our savior, to wipe out all the traitors,
the Earth trembled as we gathered ashore,
for the lands we swore to hold,
for our kingdom glorious.

Sons of Minerva, the fortune of the realm,
call on our savior, to wipe out the traitors,
the Earth trembles as we gather ashore,
for the lands we swear to hold,
for our kingdom glorious.

Przygotujcie się na spotkanie ze śmiercią w dysharmonijnym świecie za złożonymi skrzydłami Kayle.

Tekst piosenki

You are no different, you're animals
You are but momentary flaws
You are a dying world
We are your death reborn
Welcome to your new reality
Silence the weak morality
We bring a lifeless existence
We're seeking to end it all
Lifeblood of this World
We are ghosts of old
Will of stone
Buried omens
Pray to our shadows
Brought to your knees we are your demons
Too far we've come to spare your ways
From distant skies we've seen your treason
So look beyond and witness pain
You are inferior, you're fallible
You are just temporary souls
You are just simple forms
We are your death reborn
We bring fire
We bring pain endlessly
Make good with death
Morality
We're children of soulless dead entities
We, the, lifeless of this world
We are ghosts of old
Will of stone
Buried omens
Pray to our shadows
Brought to your knees we are your demons
Too far we've come to spare your ways
From distant skies we've seen your treason
So look beyond and witness pain
 From distant skies
And witness this shock
We are ghosts
Who break all life
Buried omens
pray to our shadows
Brought to your knees we are your demons
Too far we've come to spare your ways
From distant skies we've seen your treason
So look beyond and witness pain
From distant skies
And witness this shock
Shock

Na skraju nocy echa bólu rozbrzmiewają w świecie, w którym Pentakill kiedyś rządził.

Tekst piosenki

Awakened in ruins to the echoes of pain
Vi sørger
Vi sørger

Cold and empty, lifeless remains
Vi sørger
Vi sørger

Fields of the fallen,
and blood washed in rain
This cannot be it
This cannot be all that will be

So you have torn this world apart
You came for our suffering
So we'll bleed, cut us deep
Find the death that you seek
Just remember
Just remember
We retreat, but we'll live on
Those that die aren't forgone
Just remember

Gone is our home now
It's only memories
Vi sørger
Vi sørger

Looking on to a life that can never be
What did you believe, believe you would find?

So you have torn this world apart
You came for our suffering
Railed at our pain
So we'll bleed, cut us deep
Find the death that you seek
Just remember
Just remember

We retreat, but we'll live on
Those that die aren't forgone
Just remember

So we'll die and we'll fall here
We'll lie torn and broken
Die but will not be forgotten
We remain and we stand here

So we'll bleed, cut us deep
Find the death that you seek
Just remember
Just remember

We retreat, but we'll live on
Those that die aren't forgone
Just remember

So we'll bleed, cut us deep
Find the death that you seek
Just remember
Just remember

We retreat, but we'll live on
Those that die aren't forgone
Just remember

Pomiędzy najciemniejszymi chmurami i najgłośniejszym grzmotami, tylko Pentakill może uratować ten świat przed zniszczeniem.

Tekst piosenki

In the dying moments
You can look to the distance
And you won't miss us
We're coming to resist them
And when there's nothing gonna be left
Oh yeah,
But a single breath
And a sea of death
We gonna stand and defy them

So come meet us in the open
Cos' we are sworn to redemption
Come bring all you can bring
It means nothing
We awaken
Yeah!

Just like the tales of prophecies
Just like the heartbeat of the seas
We gather, we gather
It matters not what strength you gained
It matters not what gods you bring
We're unafraid
Our voice will raise the dead
We gather

Cos in the dying moments
You can look to the distance
And you won't miss us
We're coming to resist them
And if there's nothing gonna be left
Oh no
But a final stand
So be it
Gonna meet them in the fires

Come meet us in the open
Cos we are sworn to redemption
So come bring all you can bring
It means nothing
We're violent precision
So very unforgiving
Yeah!

Just like the tales of prophecies
Just like the heartbeat of the seas
We gather, We gather
It matters not what strength you gained
It matters not what gods you bring
We're unafraid
Our voice will raise the dead
We gather
Yeah!

So very unforgiving
Yeah!

Just like the tales of prophecies
Just like the heartbeat of the seas
We gather, We gather
It matters not what strength you gained
It matters not what gods you bring
We're unafraid
Our voice will raise the dead
We gather

Just like the tales of prophecies
Just like the heartbeat of the seas
We gather, We gather
It matters not what strength you gained
It matters not what gods you bring
We're unafraid
Our voice will raise the dead
We gather
Yeah!

We gather

Gdy ostatnia nasza nuta niknie, a nowy dźwięk wybrzmiewa prawdziwie, Viego obiecuje, by poddać świat odnowie.

Tekst piosenki

To calm down the endless fire
To bring forth the ages
To be left with no pain
You’ll see your vision die
And give your body to the fire
It’s true that you were born to die

So go and set your spirit free
Let the lifeless clear the way
For we have come to save you from your pain
So let your voices scream
Powerless lifelines freed from time
‘Cause we exist to survive the changing tide
(The changing tide)

The blade is born once again
Another world is slain
Bringing out everlasting fires, fires yeah
Cold rivers course throughout these veins
Another torment guides me
The pain is calling out to my waiting ears

So go and set your spirit free
Let the lifeless clear the way
For we have come to save you from your pain
So let your voices scream
Powerless lifelines freed from time
‘Cause we exist to survive the changing tide
They were born to die, they were born to die

So let us free you of your life
Give your body to the fire
We are judgement old as time
We must guide you to the light

Deszcz gorętszy niż ogień, ogień zimniejszy niż deszcz. Zbliża się osąd świata, to czas, by obrać cel.

Tekst piosenki

Our people taken away
In numbers too great to comprehend
We cannot break, we cannot bend

We must find and strike their heart
Stop its relentless beating pulse
For these tyrants covet our world

Gather our people
Bring them to the Ruins

You shall wait at the city gates
You shall guide their way
You shall hear their coming steps
Feel our malice
For every soul they took away
Re-arm and take our aim
Bring down the fire like rain

You will stay and fortify
You will be our silent eyes

They will come seek us out
We will be there to give their reckoning

You shall wait at the city gates
You shall guide their way
You shall hear their coming steps
Feel our malice
For every soul they took away
Re-arm and take our aim
Bring down the fire like rain

Opór niosący śmierć, śmierć niosąca odkupienie. Na barkach olbrzymów ukradniemy twój ostatni oddech.

Tekst piosenki

We're not just another vacant race
To think we wouldn't stand in their way
Oh face em up, Oh face em up
For we are true, for we are true to our name

Strike once, and steer the course
Strike twice, redeem this world

We'll take up arms, we'll make amends here
Where they bring death we must remain
Defiant
Relive the pain and turn it on them
Cause we must live up to our name

To those who're intent on our end
We refuse to let you have the final say

Strike once, and stem the flow
Strike twice, redeem this world

We'll take up arms, we'll make amends here
Where they bring death we must remain
Defiant
Relive the pain and turn it on them
Cause we must live up to our name

Strike once we can't let go
Strike twice redeem this world

We'll take up arms, we'll make amends here
Where they bring death we must remain
Defiant

Relive the pain and turn it on them
Cause we must live up to our name

Bez względu na waszą moc, bez względu na waszą sławę, nieporządek i dysonans pochłaniają tak samo.

Tekst piosenki

Foolish Creatures,
Impeding progress against the order
No more,
Destroy and Raze
Leave none alive

This suffering will be your fate
We'll Bring an All-out Slaughter
Annihilate,
Eliminate,
The ones who pushed us farther

Those ravenous savages
Primitive, those beasts
Inviting this,
Bringing this
Ending that they seek

Down to the last one, show them who we are
Push them against the wall
Turning their whole world into ash
We'll bleed their world dry, they'll regret the day
When none of their lives remain
We'll strike

You'll know
The very nature of the animal you've cornered
Once your prey, and now your predator
The voices call for blood
Who are we not to listen?
(take your vengeance)
Who are we not to listen?
(ruination)
Who are we not to listen?

Turning their whole into dust and ash
We'll bleed their whole world dry
Down to the last one, show them who we are
None of their lives will remain

Delektuj się totalną rzezią, bo płomienie piekielne nie mogą być już gorętsze.

Tekst piosenki

Dark clouds move closer
Burnt with the deepest red
Beneath them we look on
For when they part
Comes the hatred they bring

Lost in the dark
We've come so far
Another step to rid the pain
Go and be counted
Til' your last day
Cos' only nightmares break their flames
(Raised in flames)

So stand upon these fallen lands
And follow in our father's plans,
Yeah
Until the end we will remain
And we'll hold on until our last breath

So what is to be left for us?
My people look on and say
Don't fear what you don't know
Cos' we're far from certain fate
And we'll make our final stand

Lost in the dark
We've come so far
Another step to rid the pain
Go and be counted
Til' your last day
Cos' only nightmares break their flames

So stand upon these fallen lands
And follow in our father's plans,
Yeah
Until the end we will remain
And we'll hold on until the last breath

Break their flames
Break their flames
(Break their flames)

So stand upon these fallen lands
And follow in our father's plans,
Yeah
Until the end we will remain
And we'll hold on until our last breath

Krzyczcie o chwale aż do swojego ostatniego tchnienia, bo wszyscy wiecznie trwamy w śmierci.

Tekst piosenki

To the edge of death and back again
We've seen the walls come down
But here we all still stand

We are the flame within lights our final breath
They try to extinguish us
We are timeless in death

Hear the awakened world
Scream glory and scream courage
For here we stand in the path of victory

We made it through fires to redemption on the other side
We're standing and we're burning bright
Oh right!
Cause we are timeless
Our future knows not your pain
Our past knows only victory
So we still remain

To our last free breath and back again
We've seen our skies burn red
And seen them turn to flame

We are the fire that guides our destiny
They tried to finish us
We fight until the last

Hear the awakened world
Scream glory and scream courage
For here we stand in the path of victory

We made it through fires to redemption on the other side
We're standing and we're burning bright
Oh right!
Cause we are timeless
Our future knows not your pain
Our past knows only victory
So we still remain

How many came to fight and die here?
How many legions overcome?
How many scars are left behind us?
But there will be new horizons
There's always life within us

Hear the awakened world
Scream glory and scream courage
For here we stand forever from this day

We made it through fires to redemption on the other side
We're standing and we're burning bright
Oh right!
Cause we are timeless
Our future knows not your pain
Our past knows only victory
So we still remain
And we still remain

Łamcie kręgosłupy i pijcie krew niczym wino, słuchając akustycznej wersji „Lightbringer”.

Tekst piosenki

Fellow armsmen, I ask you
Will you follow me tonight to break their spine
And reclaim what once was mine?
Those cravens backstabbed me, deceived me
Never shall I tolerate their crimes again
Now let the hunt begin, oh

7000 souls, scared and daunted,
such a tale of woe
Not too long ago, this village
was a golden scene of hope

Call down the reckoning
To bring back hope and peace
Restore our gloria
To live forever,

Bring down the dark regime
I know how to unleash eternal power
Lead us to order
I am the Lightbringer!
(I am the Lightbringer!)

Fellow warriors, I ask you
Should my campaign come to an end?
There's way more to avenge, oh
15 million souls
Living in this realm without much hope
Not too long ago, this kingdom was a golden
State of hope

Call down the reckoning
To bring back hope and peace,
Restore our gloria
To live forever

Bring down the dark regime
I know how to unleash eternal power
Lead us to order

I am the Lightbringer!

Multimedia[]

Ciekawostki[]

Ogólne[]

  • Gitara MordekaiseraNumero Uno prawdopodobnie ma nawiązanie do słynnego memu bohatera: Hue Hue Hue, Mordekaiser es numero uno.
  • Wymieniony w ostatniej wyprzedaży słowo hardkor prawdopodobnie odnosi się do tego filmiku.
  • Wypowiedź Sony ze Spytaj Riot z sierpnia 2017 roku jest zapisana w kodzie Morse'a.
  • Po raz pierwszy Kayle można było usłyszeć w utworze Tear of the Goddess przed jej oficjalnym zwiastunem.
    • Skórka powstała w wyniku prośby zespołu, ponieważ wtedy nagrywała kilka kawałków przy udziale kobiecego głosu.[15]
  • Kayle i Yorick potrafią odtworzyć fragmenty utworów w grze (odpowiednio Tear of the Goddess i The Lightbringer).

Zespół[]

  • Pentakill to także inna nazwa pięciokrotnego zabójstwa.
  • Grupa może być połączeniem kilku heavymetalowych zespołów.
  • Przed WA Karthusa, zespół powstał w wyniku wydania skórek do Mordekaisera i Sony (która jako bohaterka została wydania tego samego dnia).
    • Dawnym motywem powstania było stworzenie konkurencji do muzyki z rodzaju Techma-Tune. Dodatkowo zespół mógł wtedy powstać w wyniku zainteresowaniami Mordekaisera chorobami mieszkańców Valoranu.
    • Sona była prawdopodobnie współzałożycielką zespołu, Yorick był 3. członkiem, Karthus czwartym a Olaf piątym.
    • Kayle dołączyła do zespołu dużo później niż pozostali członkowie i nie była wtedy uwzględniona.
  • Zespół nie toleruje piractwa medialnego.
    • W jednej z wyprzedaży wspomniano o Bilgewater Bay, który jest żartobliwym odniesieniem do strony internetowej The Pirate Bay.
  • Bardzo często, nawet na każdym koncercie, ginie przynajmniej jeden członek ekipy technicznej.
  • Część zespołu gustuje w trunkach i alkoholu oraz często używa wulgaryzmów.
    • Yorick wybiera najbardziej znane marki, które odnoszą się do prawdziwych.
      • Jayce Daniels jest żartobliwym odniesieniem do amerykańskiej whisky marki Jack Daniel's.
      • Jarvan Walker jest żartobliwym odniesieniem do szkockiej whisky marki Johnnie Walker.
    • Pomimo, że Karthus potrafi być najbardziej wulgarnym członkiem ekipy oraz ma skłonności do alkoholu, to nigdy nie może się upić ze względu na brak żołądka i bycia nieumarłym. Jednakże z nieznanych przyczyn bardzo mocno reaguje na Eliksir Wyroczni.
  • Prawdopodobnie zespół gra zarówno w Runeterze jak i na Ziemi sądząc po najnowszej trasie koncertowej (m. in. w Stonehenge).
  • Grupa ma nadzieję, że zajmie pierwsze miejsce na liście zespołów muzycznych w Freljordzie poprzez cytat Karthusa: „Pierwsze miejsce na liście Freljordu jest nasze!”.
    • Sądząc po wydarzeniach w lodowej krainie, jest to bardziej autoironia niż nadzieja.

Członkowie[]

  • W nowej historii dołączenia Karthusa jest napisane: „... nie zaprzestał śpiewania i uzyskał reputację przerażającej istoty, po tym jak odgryzł pyszczek niewinnego Poro, podczas swojego debiutu na Shadowstocku.” Jest to nawiązanie do Ozzy'ego Osbourne'a, który na jednym ze swoich koncertów odgryzł głowę nietoperzowi myśląc, że jest sztuczny.
  • Olaf przy pierwszej wyprzedaży został wymieniony wraz z innymi bohaterami próbującymi grać na perkusji (i zniszczył sześć zestawów). Jakiś czas później został 5. członkiem zespołu.
  • Po rozpadzie zespołu, Sona zaczęła grać solo na archipelagu wulkanicznych wysp. Jej muzyka była na tyle destrukcyjna, że przenikała do innych wymiarów i przez przypadek zatopiła Atlantydę (gdzie miał tam się odbyć koncert).
    • Była to mityczna kraina, która zniknęła z powierzchni ziemi z nieznanych przyczyn a dodatkowo do tej pory nie określono jej dokładnej lokalizacji.
  • Pracownik Riotu - Kindlejack wymyślił historyjkę, według której: Sona miała rozpocząć karierę jako DJ Sona, wtedy pozostali członkowie byli wściekli, że "poszła na kolaborację z innymi słynnymi artystami" choć sama "stwierdziła", że pomimo rozwinięcia swojej kariery, to nadal kocha swoich kolegów z pierwotnego zespołu.”[16]
    • Na podstawie tego, miała być częścią promowania skórki DJ Sona lecz nie została użyta.
    • W rzeczywistości, skórki te występują w dwóch różnych alternatywnych uniwersach.
  • Historia Kayle o dołączeniu do zespołu ma dość mocne nawiązanie do jej oryginalnej historii.
    • Być może wspomniana tam Morgana będzie mieć coś wspólnego z zespołem siostry w przyszłości.

Twórczość[]

  • Wszystkie utwory zostały nagrane w katakumbach Wysp Cienia.
  • Tytuł albumu Smite and Ignite pochodzi od angielskich nazw dwóch czarów przywoływacza – odpowiednio Porażenie i Podpalenie.
    • Wśród wszystkich utworów tylko jeden (The Prophecy) nie nawiązuje do przedmiotów.
    • Część z nich została później usunięta z gry.
  • Nazwa albumu Grasp of the Undying nawiązuje do angielskiej nazwy specjalizacjiUścisku Nieumarłego.
    • W przypadku tego albumu wszystkie utwory dzielą nazwę z odpowiednimi przedmiotami.
    • Pierwszy raz album został zaprezentowany w trakcie All-Stars 2016 w Barcelonie.
    • Kilka dni po premierze, album zajął pierwsze miejsce w serwisie iTunes.[17]
  • Pierwszy teledysk Mortal Reminder został nakręcony w Bandle City.

Linki[]

Przypisy

  1. Journal of Justice, Wolumin 1, Wydanie 9.
  2. Journal of Justice, Wolumin 1, Wydanie 21.
  3. Nadciąga Pentakill
  4. Pentakill ma nowego perkusistę: Olafa Berserkera
  5. Spytaj Riot: zabójcze Pentakill
  6. Odpowiedź jest zapisana w kodzie Morse'a. Po przetłumaczeniu:

    CO TY O MNIE POWIEDZIAŁEŚ, MAŁY WY######U? PRZYJMIJ DO WIADOMOŚCI, ŻE GRAM W NAJWYŻSZYCH KRĘGACH KOLEJKI SOLO I BIORĘ UDZIAŁ W LICZNYCH WYPRZEDANYCH WYSTĘPACH PENTAKILL ORAZ MAM PONAD 300 POTWIERDZONYCH ASYST. ODBYŁAM SZKOLENIE W POSŁUGIWANIU SIĘ BRONIĄ ETWAHL I JESTEM NAJLEPSZĄ WSPIERAJĄCĄ W CAŁYM LEAGUE OF LEGENDS. DLA MNIE JESTEŚ TYLKO KOLEJNĄ ASYSTĄ.

  7. Spytaj Riot: limity hextechu i wrzask pustki
  8. Pentakill urządza casting na perkusistę, wyprzedaż
  9. Wyprzedaż bohaterów i skórek: Na trzeźwo
  10. Wyprzedaż bohaterów i skórek: Konferencja Pentapress
  11. Album Pentakill Smite and Ignite już dostępny
  12. Pentakill | Smite and Ignite
  13. Nikt nie łupie tak, jak nieumarli
  14. Twitter Riot Games Music
  15. Spytaj Riot: Limit członków w klubach się zwiększa
  16. DJ Sona Q&A
  17. The Guardian
Advertisement