FANDOM


Historia Edytuj

Krótka Edytuj

Ostrze najlepszego miecza jest niczym w porównaniu ze spokojnym umysłem.
Master Yi tak długo trenował ciało i umysł, że myśli i działanie stały się prawie jednością. Mimo że woli korzystać z przemocy tylko w ostateczności, zwinność i szybkość, z jaką posługuje się ostrzem, sprawia, że konflikt zawsze zakończy się szybko. Jako jedna z ostatnich żywych osób znających  ioniańską sztukę wuju, Master Yi poświęcił życie, by kontynuować tradycje swojego ludu — bacznie przygląda się potencjalnym, nowym uczniom swoimi Siedmioma Soczewkami Przenikliwości, by sprawdzić, który z nich będzie najbardziej godny zostania adeptem wuju.

Długa Edytuj

W centralnej prowincji  Ionii o nazwie Bahrl istniała niegdyś górska osada, położona w zacisznym zakątku o niespotykanej urodzie. Właśnie tu, w wiosce Wuju, dorastał Yi, ucząc się sztuki władania mieczem i goniąc za marzeniem, które okazało się tragiczne w skutkach.

Jak większość dzieci podziwiał tych, którzy nosili jedwabne szaty i dzierżyli ostrza o poetyckich nazwach. Jego rodzice parali się kowalstwem, a Yi zawsze zwracał uwagę odwiedzających ich warsztat wojowników. Poranki spędzał w ogrodzie, ćwicząc walkę z matką, a wieczory upływały mu na recytowaniu ojcu poezji przy świetle świec. Gdy nadszedł czas, by Yi rozpoczął naukę pod uważnym okiem mistrzów Wuju, jego rodzice pękali z dumy.

Wykazując się takim samym talentem i dyscypliną na treningach co w życiu codziennym, przerósł wszelkie oczekiwania. Wkrótce „Młody Mistrz” Yi był na językach całej wioski.

Skromny uczeń myślał jednak o innych terenach Ionii. Ze szczytów najwyższych pagód dostrzegał dalekie miasta, o których nikt nigdy nie wspominał. Kiedy jednak chciał wyruszyć w dół góry z ostrzem w dłoni, mentorzy go powstrzymali. Osada Wuju została założona przez ludzi, którzy uważali swoją sztukę walki za zbyt cenną, by się nią dzielić, i zbyt czystą, by przelewać krew — dlatego przez wiele stuleci pracowali nad nią w odosobnieniu, nie zdradzając jej prawdziwej natury nikomu z zewnątrz.

Wszystko to się zmieniło, kiedy Yi zauważył kłęby dymu unoszące się nad odległymi miastami.  Noxiańskie korpusy wojenne uderzyły od wybrzeża, podbijając osadę za osadą i zalewając prowincje krwawymi falami. Yi nie zastanawiał się długo — stawiając lud Ionii ponad uświęconą tradycją Wuju, pognał na ratunek Pierwotnej Krainie. Ku powszechnemu zdumieniu przedarł się do pierwszego szeregu z prędkością światła, siejąc chaos w zastępach wroga z pomocą niesamowitej techniki, nieznanej nikomu z obecnych na polu bitwy.

Wieść o niepowstrzymanym wojowniku rozniosła się po okolicy niczym górska mgła. Czerpiąc inspirację z jego męstwa, inni uczniowie z Wuju włączyli się do bitwy i wszyscy razem udali się do Navori, gdzie wojna rozszalała się najbardziej.

Noxiańscy przywódcy uznali Wuju za zagrożenie, którego nie można zlekceważyć. Odkryli, skąd pochodzą niezwykli wojownicy, i postanowili przypuścić bezlitosny atak na ich wioskę. W ciągu zaledwie jednej nocy z powierzchni ziemi zniknęła cała osada, a jej kultura i mieszkańcy przepadli w chemicznym ogniu, którego nie mogła powstrzymać żadna broń.

Kiedy wojna wreszcie dobiegła końca, Yi wrócił do domu jako jedyny ocalały, by znaleźć na miejscu jedynie zgliszcza. Magia tej ziemi została zbezczeszczona, a wszyscy, których znał i kochał, zginęli. Choć ciało nie ucierpiało, duch został złamany i tak Yi stał się ostatnią ofiarą ataku. Żaden z wojowników praktykujących styl Wuju nie został przy życiu, więc tytuł mistrza mógł trafić tylko do niego.

Pogrążywszy się w żalu, Yi zaszył się na odludziu i zaczął obsesyjnie trenować, by zagłuszyć poczucie winy. Mądrość dawnych mistrzów, którą nosił w sercu, zdawała się blednąć z dnia na dzień. Yi zaczął wątpić, czy jeden człowiek jest w stanie uchronić od zapomnienia całe dziedzictwo… dopóki nie spotkał kogoś, kogo w ogóle się nie spodziewał.

Dziwny, przypominający małpę vastajański  wojownik wyzwał go na pojedynek. Master Yi niechętnie spełnił żądanie stworzenia i z łatwością je pokonał. Małpi przeciwnik nie chciał jednak dać za wygraną, wracając każdego dnia i stosując coraz sprytniejsze sztuczki, które zmuszały Yi do improwizacji. Po raz pierwszy od wielu lat Yi znów poczuł ducha Wuju.

Yi i tajemniczy wojownik ścierali się przez wiele tygodni, aż w końcu sponiewierany nieznajomy padł na kolana i przedstawił się jako Kong z plemienia Shimonów. Ubłagał Yi, by go uczył — mistrz dostrzegł w tej lekkomyślnej, lecz zdeterminowanej istocie materiał na ucznia. Szkoląc Konga, Yi odnalazł cel w życiu. Przekazał mu wiedzę o drodze Wuju i podarował zaklęty kostur oraz honorowy tytuł na znak złożonej przysięgi — od tego dnia Kong był znany jako Wukong.

Od tego dnia razem przemierzają Pierwotną Krainę, by Yi mógł oddać cześć dziedzictwu swojego utraconego domu i stać się mistrzem nie tylko z nazwy.

Stara Długa Edytuj

Dzięki starożytnej sztuce walk Wuju, Master Yi tak długo trenował swoje ciało i umysł, że myśli i działanie stały się jednością. Mimo, że woli korzystać z przemocy tylko w ostateczności, zwinność i szybkość z jaką posługuje się ostrzem sprawiają, że konflikt zawsze zostaje zakończony szybko. Jako ostatnia żywa osoba znająca Wuju, Master Yi poświęcił życie na poszukiwanie zdolnych uczniów, którym mógłby przekazać swoje dziedzictwo.

Nawet zanim Yi został mistrzem Wuju, był uznawany za jedną z najzdolniejszych osób praktykujących tę mistyczną sztukę walki. Wkrótce przyszło mu dowieść swoich zdolności, gdy wieści o wielkiej inwazji  Noxian dotarły do jego wioski. Yi przebijał się przez pola walki, przechylając szalę zwycięstwa na stronę  Ionian dzięki swoim szybkim i precyzyjnym uderzeniom, co wywołało zażenowanie u noxiańskiego najwyższego dowództwa. Zdając sobie sprawę z tego, jakie zagrożenie stanowią wojownicy Wuju, Noxianie postanowili wyeliminować ich, atakując ich siedzibę bronią chemiczną. Ci, którym jakimś cudem udało się zwalczyć truciznę, kompletnie zwariowali. Dom Yi został obrócony w ruinę.


Dzięki starożytnej sztuce walk Wuju, Master Yi tak długo trenował swoje ciało i umysł, że myśli i działanie stały się jednością. Mimo że woli korzystać z przemocy tylko w ostateczności, zwinność i szybkość z jaką posługuje się ostrzem sprawiają, że konflikt zawsze zostaje zakończony szybko. Jako ostatnia żywa osoba znająca Wuju, Master Yi poświęcił życie na poszukiwanie zdolnych uczniów, którym mógłby przekazać swoje dziedzictwo.

Nawet zanim Yi został mistrzem Wuju, był uznawany za jedną z najzdolniejszych osób praktykujących tę mistyczną sztukę walki. Wkrótce przyszło mu dowieść swoich zdolności, gdy wieści o wielkiej inwazji Noxian dotarły do jego wioski. Yi przebijał się przez pola walki, przechylając szalę zwycięstwa na stronę Ionian dzięki swoim szybkim i precyzyjnym uderzeniom, co wywołało zażenowanie u noxiańskiego najwyższego dowództwa. Zdając sobie sprawę z tego, jakie zagrożenie stanowią wojownicy Wuju, Noxianie postanowili wyeliminować ich, atakując ich siedzibę bronią chemiczną. Ci, którym jakimś cudem udało się zwalczyć truciznę, kompletnie zwariowali. Dom Yi został obrócony w ruinę.

Po zakończeniu wojny Yi wrócił do miejsca, w którym niegdyś znajdowała się jego wioska. Tam stał się ostatnią ofiarą ataku. Jego ciało przetrwało, lecz duch został zniszczony. Pozostało w nim tylko jedno uczucie: zemsta. Pragnąc ukarać tych, którzy zniszczyli jego dom, Yi spędził wiele lat na treningu w odosobnieniu. Stał się jeszcze bardziej sprawnym szermierzem niż przedtem, lecz prawdziwe mistrzostwo Wuju wciąż mu umykało.

Gdy jego wściekłość osiągnęła zenit,  małpa o niezwykle szlachetnym zachowaniu przerwała jego trening. Stała prosto i wzrostem dorównywała dorosłemu mężczyźnie. Zaczęła uważnie obserwować Yi i naśladować jego ruchy. Yi postanowił ją przegonić, ale zwinne stworzenie szybko uznało, że zwracanie technik Yi przeciw niemu samemu jest świetną zabawą. Stopniowo, Yi odczuwał, że jego gniew mija podczas treningu ze zwierzęciem i gdy w pełni opuścił jego umysł, udało mu się złapać małpę za ogon. Yi zrozumiał, że nigdy nie posiądzie mistrzostwa w Wuju, dopóki jego serce będzie przepełniać chęć zemsty. Gdy puścił ogon małpy, wtedy także opuściła go chęć przelania krwi wrogów.

Yi podziękował małpie za pokazanie tego, czego sam nie mógł zobaczyć, lecz ku jego zdziwieniu, stworzenie odpowiedziało. Pragnęło nauczyć się sztuki walki Yi. Była to dziwna prośba, ale dzięki temu Yi odnalazł swoje powołanie: najlepszym sposobem na uhonorowanie swoich pobratymców będzie przekazanie ich nauk nowemu pokoleniu.

Stara historia Edytuj

Strażnik starożytnej sztuki walki Wuju, Master Yi, jest tajemniczym wojownikiem z wyspy Ionii. Wywodzi się z jednego z niewielu plemion, które poświęcają życie na to, by zachować Wuju, sztukę walki, której założenia opierają się na całkowitej świadomości ducha – swojego i wroga. Gdy armie Noxus zaatakowały Ionię, Master Yi dołączył do wojsk broniących wyspę, by zwalczyć nikczemnego najeźdźcę. Jego niezrównane mistrzostwo w posługiwaniu się mieczem przyniosło jego ludziom honor. Nieustające bitwy spustoszyły ziemie, lecz żadne walki nie były źródłem takiego horroru jak rzeź w dniu, w którym armie Noxus okrążyły wioskę Yi. Bezbronni mieszkańcy stali się nieszczęsnymi ofiarami, na których wschodzący chemik – znany jako  Singed – testował swoje najnowsze wynalazki. Ruiny wioski, do której wrócił Master Yi, były tak przerażające, że do dziś zostają jątrzącą się blizną na kartach historii Ionii. Po dziś dzień żaden mieszkaniec nie chce o tym otwarcie mówić.

Po odparciu inwazji Noxian, Master Yi odizolował się od reszty świata. Przez lata, od świtu do zmierzchu, trenował w milczeniu i nie dopuszczał do siebie pocieszenia oferowanego mu przez Ionian. Jedyną rzeczą, która powstrzymała go od rzucenia się do walki z Noxus gołymi pięściami, była przysięga, którą złożył w imieniu czczenia stylu Wuju. Mimo że kipiał ze wściekłości, jego gniew pomógł mu osiągnąć perfekcję stylu Wuju. Posiadał teraz silniejsze i jeszcze bardziej zabójcze umiejętności, którym da upust w ewentualnej zemście. Z żałoby wyrwała go wiadomość o założeniu League i o tym, że dołączył do niej Noxus. Master Yi wzbogaca teraz League of Legends mistrzowskim posługiwaniem się mieczem w jednym, konkretnym celu: żeby pomścić swój lud i raz na zawsze skończyć panoszenie się Noxus.

Sztuka Wuju kontynuuje swój żywot z pomocą Master Yi, który zasiewa ją głęboko w sercach wrogów. Soraka, Gwiezdne Dziecko

Przypisy

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.