League of Legends Wiki
Advertisement
League of Legends Wiki

Skórki[]

Ciekawostki[]

  • Głosu Elise udziela Elżbieta Jędrzejewska-Futera, która dubbinguje również Kennena i Morganę.
  • Jej imię w polskiej wersji brzmi Eliza, natomiast w angielskiej wersji jest skrótem od Elizabeth lub Elisabeth. Dodatkowo w greckim tłumaczeniu hebrajskiego słowa "Elisheva" oznacza słowo Boga, przysięga Boga lub Jestem córką Boga.
    • Prawdopodobnie jej imię ma związek z tradycją czczenia pajęczego boga – Vilemawa.
  • Elise ma najszybciej poruszające się zwierzaki (pięć pająków) ze wszystkich bohaterów.
  • Elise jest pierwszą bohaterką, która otrzymała monolog w czasie ekranu logowania. W sumie są jeszcze trzy postacie, mające osobiste monologi: Lissandra, Lucian i Yasuo.
  • Tańcem Elise jest Kankan, gdzie zarówno ludzka i pajęcza forma wykonują ten typ choreografii. Porównanie można zobaczyć tutaj.
  • Elise ma pewne podobieństwo do bogini Lolth z Forgotten Realms, która również może zmieniać swoją formę ludzką na pajęczą.
  • Jej ludzka forma wykazuje pewne podobieństwo do Blackarachnii z universum Beast Machines.
  • Po zmianach w tej umiejetności Szał Pełzania nosi czasem nazwę "Pełzająca Furia".
    • Dawniej aktywowanie tej umiejętności zwiększało prędkość ataku Elise oraz uzdrawiało ją, gdy ona lub jej pająki atakowały.
  • Podczas oglądania meczu jej umiejetność bierna w postaci pająka miewa opis Pochłaniania Dusz, umiejętności biernej Morgany.
  • Mogła być wzorowana na Jorōgumo z mitologii japońskiej.

Cytaty[]

  • Elise posiada cytat "Ha, zawiłe sieci, które tkamy." podobny do kwestii Cho'Gatha: "Ohhh, tkamy splątane sieci.", przypominający kwestię pajęczej jednostki – Crypt Fiend z uniwersum Warcraft 3.

Design[]

Skórki[]

Zapowiedź Zwycięskiej Elise

Relacje[]

Filmy[]

Słowa wypowiadane na tle logowania[]

Shadow Isles – mówiono, że nie istnieją. Mityczne wyspy nawiedzone przez duchy i zjawy. Bajeczki dla tchórzliwych dzieci. Ja wiem lepiej. Byłam tam. Gdy tylko znalazłam się na tym terenie, wiedziałam, że coś jest nie tak z tym miejscem. Moja skóra ścierpła, a żołądek ścisnął się z obrzydzenia. To nie było miejsce do życia. Ale gdzieś w głębi czułam, że wyspy powitały mnie. Chciały mnie. Idąc coraz dalej, widziałam wokół śmierć. Upiorne drzewa, trawy i kwiaty zalały mnie przerażającym blaskiem. Było tak cicho... I pięknie. Dotknęłam widmowego liścia drżącego na wietrze, którego podmuchu nie odczuwałam. Wtedy zrozumiałam, że śmierć to drugi świat. A ja jestem w jego przedsionku. Potem usłyszałam pieśń. Pieśń pająka. Mój towarzysz krzyknął z przerażenia i padł na kolana. Objęłam go. Powiedziałam, że nie ma się czego bać. Zmierzał przecież do lepszego świata. Zabiorę ich wszystkich do lepszego świata.

Przypisy

Advertisement